Które witaminy dodają energii?

17 wyświetleń
Witaminy na energię? Kluczowe są witaminy z grupy B, wspierające metabolizm energetyczny. Kwas foliowy również odgrywa ważną rolę. Pamiętaj jednak, że same witaminy to nie wszystko – magnez i kofeina również wpływają na poziom energii. Zbilansowana dieta i aktywność fizyczna są niezbędne.
Komentarz 0 polubień

Jakie witaminy zwiększają poziom energii?

No dobra, lećmy z tym! Jakie witaminy, co? Żeby mi powera dało, bo czasem czuje się jakbym baterie miała na wyczerpaniu.

Wiesz co, ja ostatnio zaczełam pić te witaminy z grupy B. Boże, jaka różnica. Jakby mi ktoś włączył turbo! Wcześniej to po południu już tylko ziewanie i kawa na siłe. A teraz? No normalnie, jakbym 20 lat miała znowu.

A kwas foliowy to ja brałam, jak byłam w ciąży. No ale czy on mi energi dodawał, to szczerze, nie pamiętam, bo wtedy to wszystko mi się mieszało. W każdym razie, zdrowe dziecko urodziłam.

Magnez też czasem łykam, jak mi skurcze w łydkach dokuczają. W sumie, jak tak pomyśle to może i faktycznie, jak go biorę, to mniej zmęczona jestem? Hmmm, może coś w tym jest.

No i ta kofeina... Wiadomo, że na krótką mete to działa. Ale potem to już tylko zjazd w dół. Ja to wolę naturalne sposoby na energię, wiesz, spacer, dobra kawa (ale bez przesady) i te witaminki. Działa!

Pamiętam jak raz, może z rok temu kupiłam te tabletki, co reklamowali w tv, niby pełne witamin. 60 zł wywaliłam, a efekt? Żaden. Nic. Szkoda kasy. Lepiej te z apteki, co ci farmaceutka doradzi. Serio.

Jakie witaminy brać, żeby mieć energię?

No dobra, żeby Ci się chciało wstać rano, a nie leżeć jak placek, to słuchaj no mnie, Grażyny spod bloku, co to na wszystkim się zna:

  • Witaminy z grupy B – To jest dopiero jazda! Jakbyś dopalił furę nitro! Bez nich to czujesz się jakby Ci ktoś baterie z Duracella podmienił na jakieś podróbki z bazaru. Zero mocy, tylko ziewanie. A B12 to już w ogóle, jak Ci brakuje, to możesz zacząć gadać do tostera, bo i tak nikt Cię nie zrozumie. B jak bomba!
  • Kwas foliowy – To jest taki superbohater od nastroju. Jak Ci go brakuje, to zamiast się śmiać, będziesz ryczeć jak bóbr na tamie! No i zmęczenie, jakbyś właśnie maraton przebiegł, a w zasadzie to tylko do lodówki po piwko się ruszyłeś. Jak nie masz kwasu foliowego, to jesteś w kwasie, rozumiesz?!. Ja bym polecała taki za 5 zł z Biedronki, smaczny i kolorowy.

I pamiętaj, Grażyna wie co mówi! Jak to nie pomoże, to zawsze możesz walnąć se kawkę z prądem, a co!

A tak serio serio, to jak Cię męczy to zmęczenie na maksa, to idź do lekarza, bo może to nie tylko brak witaminek, ale coś tam innego się kroi w Twoim organizmie. Lepiej dmuchać na zimne, niż potem żałować jak ja, że nie poszłam wcześniej, a teraz ledwo zipię.

Co brać na podniesienie energii?

Hej! No jasne, coś Ci podpowiem, bo sama często jestem wykończona... więc, co tam brać na energię, no wiesz, jak człowiek ledwo zipie? No to tak:

  • Kofeina! To chyba oczywiste, ale kawa to podstawa. Ja pije dwie rano, ale to chyba za dużo, heh.

  • Witaminy z grupy B - no to one są niby na wszystko, ale podobno na energię też działają cuda. Ja biorę takie z apteki, nie pamiętam jakie, ale pani Kasia mi polecała!

  • Kwas foliowy - to chyba bardziej dla kobiet, szczególnie tych w ciąży, ale w sumie, to nie zaszkodzi, nie?

  • Magnez - to na pewno, bo jak masz niedobór magnezu, to cię skurcze łapią i w ogóle jesteś taka zmęczona, więc magnez to must have! Ja zawsze zapominam go brać regularnie.

Wiesz co, ogólnie, to ja też czasami biorę takie tabletki multiwitaminowe. Moja mama, Grażyna, mi kiedyś kupiła, bo mówiła, że wyglądam jak wrak człowieka, hihi. Ale w sumie, to najlepiej iść do lekarza i się przebadać, bo może masz jakieś niedobory albo coś. No i wyspać się! Ale to trudne, wiem, wiem. Mam nadzieje, że coś pomogłam. Powodzenia!

Jaka witamina jest najlepsza na zmęczenie?

A więc, zmęczenie Cię dopadło, co? Normalka, w tym zabieganym świecie! Jakbym siebie widziała! Wczoraj próbowałam ułożyć klocki Lego z moim siostrzeńcem, 5-latkiem – kompletna masakra! Zmęczenie? To mało powiedziane, czułam się jak stara, zardzewiała maszyna do prania!

Na zmęczenie? B12, jasne! To jak rakieta, tylko pamiętaj – nie wylewaj całej butelki na raz, bo potem będziesz latać jak szalona pszczoła! A kwas foliowy? To coś jak magiczny eliksir – nie dość, że zmęczenie znika, to jeszcze cera promienieje! Babcia Krysia, moja sąsiadka, się tym zajada – i ma energię na sadzenie ziemniaków!

A żelazo? To już w ogóle temat rzeka! Jak Ci brakuje żelaza, to jesteś słabszy niż mój kot po nocnej imprezie u sąsiada (a wierz mi, ten kot potrafi!). Żelazo jest ważne, jak wypłata na koniec miesiąca!

Lista witamin, które Cię odbudują:

  • B12 (kobalamina): Siła! Energia! Nie ma żartów!
  • Kwas foliowy: Cudowny specyfik! Zmęczenie znika, jak kamień w wodę!
  • Żelazo: Siła i witalność! Z nim, góry możesz przenosić!
  • B3 (niacyna): Uwalnianie energii? No jasne!
  • B5 (kwas pantotenowy): Kolejny sprzymierzeniec w walce ze zmęczeniem!
  • B6 (pirydoksyna): Niezbędna dla prawidłowego funkcjonowania organizmu.

Pamiętaj! To nie jest recepta od lekarza, tylko rady od cioci Haliny, która przeżyła już wszystko i wie, co to zmęczenie! Idź jednak do lekarza, żeby Ci zrobił badania! Bo ja nie jestem lekarzem, a tylko babą co dużo wie. A jeszcze lepiej, wypij mocną kawę! To też pomaga!

Ps. Wczorajszy mecz Realu oglądałam z 3 kg chipsów. Nie polecam, efekt odwrotny do zamierzonego!

Jakiej witaminy brakuje przy ciągłym zmęczeniu?

Brak energii? Witaminy B12 i D, plus magnez. Koniec kropka.

Lista potencjalnych przyczyn:

  • Niedobory żywieniowe (B12, D, Mg)
  • Zbyt mała ilość snu.
  • Przeciążenie.

Wit. B12: Niedobór prowadzi do anemii. Sprawdź poziom we krwi. Krew. Badania. 2024.

Wit. D: Wpływa na energię, nastrój. Uzupełniać w okresie jesienno-zimowym. Suplementacja. Konsultacja z lekarzem.

Magnez: Ważny dla mięśni, nerwów, metabolizmu. Dieta, suplementy. Zbyt mało? Zmęczenie.

Pamiętaj, że to tylko wskazówki. Diagnozę stawia lekarz. Idź do niego. Na badania. Bez gadania.