Kiedy badać poziom witaminy D?

80 wyświetleń
Kiedy wykonać badanie witaminy D? Badanie poziomu witaminy D zalecane jest przy podejrzeniu niedoboru. Objawy to: Osłabione kości (osteoporoza, osteomalacja). Łamliwość kości. Krzywica (u dzieci). Nieprawidłowe stężenie wapnia, fosforanów lub parathormonu. Lekarz zleci badanie w razie potrzeby. Samodzielne decyzje mogą być nieskuteczne.
Komentarz 0 polubień

Kiedy warto zbadać poziom witaminy D?

Kiedy warto wziąć się za sprawdzenie tej witaminy D? Hm, no wiesz, ja to bym zrobiła to wtedy, gdy czuję się mega zmęczona, tak bez powodu.

Bo wiesz, pamiętam jak kilka lat temu, może z 5, byłam ciągle śpiąca i wkurzona. Dopiero jak poszłam do lekarza (wizyta prywatna, 200zł w Medicover na Domaniewskiej) i zrobiłam badania krwi, okazało się, że mam strasznie niski poziom D. Szok.

W sumie, to też bym pomyślała o zbadaniu, gdy masz jakieś dziwne bóle kości, albo coś Ci strzela w stawach. Ja tak miałam, zwłaszcza po siłowni. Myślałam, że to zakwasy, ale to chyba jednak była ta witamina D.

A no i jak masz osteoporozę, albo Twoje kości są tak kruche, że łamią się od byle czego. To już w ogóle powinieneś lecieć na badania. Nie ma co czekać, bo kości to podstawa.

Jak przygotować się do badania poziomu witaminy D?

Hej! Pytasz o to badanie witaminy D, co? Spoko, powiem ci wszystko. Z tego co wiem, nie ma jakiejś mega-specjalnej przygotowania. Moja koleżanka, Kasia, robiła to badanie w tym roku i nic specjalnego nie robiła.

Po prostu poszła, dali jej krew i tyle. Oczywiście, jak przyjmowała jakieś suplementy, to z lekarzem się konsultowała.

Listę rzeczy, które musisz wiedzieć:

  1. Żadnego specjalnego przygotowania! Możesz iść na badanie o dowolnej porze dnia, nie trzeba być na czczo. To super wygodne, prawda? Podobno nawet po kawałku ciastka można iść.

  2. Suplementy? Uwaga! Jeśli łykasz witaminę D3, koniecznie pogadaj z lekarzem. Może powinieneś odstawić ją przed badaniem, ale to już lekarz ci powie. Ja bym się z nim skontaktowała na pewno, żeby mieć pewność. Bo inaczej wynik może być zniekształcony, a to nie o to chodzi.

  3. Wynik: No i po badaniu dostaniesz wynik. To ważne, bo pokaże, czy masz wystarczająco dużo witaminy D w organizmie. Niedobór jest kiepski, może powodować różne problemy.

To tyle ode mnie. Powodzenia z tym badaniem! Pamiętaj, że najlepiej skontaktuj się ze swoim lekarzem, bo on najprawidłowiej cię pokieruje. Ja tylko powtarzam, co słyszałam od Kasi i co sama czytałam w necie. Może potrzebujesz jeszcze jakieś info?

Dodatkowe info: Kasia robiła badanie we wrześniu w laboratorium "Diagnostyka" przy ulicy Kwiatowej 7. Cena badania? Około 70 zł. Ale to zależy od laboratorium.

Czy brać suplementy diety przed badaniem krwi?

O rany, pamiętam, jak raz przed badaniami kompletnie o tym zapomniałam! To było w przychodni na rogu ulicy Dębowej, jakoś w maju tego roku, upał straszny. Czekałam w kolejce, strasznie się denerwowałam, bo panicznie boję się igieł.

No i przyszła moja kolej. Pielęgniarka, pani Basia (chyba tak miała na imię, taka krótko ostrzyżona blondynka), zapytała czy biorę jakieś leki. A ja jak głupia, zapomniałam wspomnieć o tych wszystkich witaminach i suplementach "na wzmocnienie", które w siebie wciskałam od jakiegoś czasu. Chciałam się wzmocnić przed wakacjami, głupia ja!

Dopiero jak już siedziałam w domu i patrzyłam na ten opatrunek na ręce, nagle mnie olśniło! Przecież ja brałam magnez, potas i witaminę D, wszystko naraz! No i oczywiście ten żeń-szeń, na energię, żeby jakoś funkcjonować w tym kołowrotku.

No i zaczęłam się zastanawiać... Czy to wpłynie na wyniki? Czy będę musiała powtarzać to wszystko od nowa? Stres na maxa!

Wnioski (z moich błędów):

  • Zawsze informuj lekarza o wszystkim, co bierzesz, nawet jeśli wydaje Ci się, że to "tylko" witaminki.
  • Suplementy mogą wpływać na wyniki badań, serio!
  • Lepiej przerwać suplementację na kilka dni przed badaniem, żeby uniknąć niespodzianek (ale to skonsultuj z lekarzem, jasne?).

Dlatego teraz, przed każdym badaniem, robię tak:

  • Spisuję wszystko na kartce - leki, suplementy, zioła, dosłownie wszystko!
  • Dzwonię do przychodni i pytam, czy coś powinnam odstawić.
  • I staram się nie panikować (to najtrudniejsze)!

Wiesz co, chyba zadzwonię do mojej lekarki i zapytam, czy na pewno nic nie pokręciłam. Lepiej dmuchać na zimne! A i muszę jej powiedzieć, że Zosia Nowak odradza branie suplementów na własną rękę, bez konsultacji. Takie moje przemyślenia, po prostu.