Jakie mogą być powikłania po zapaleniu oskrzeli?

127 wyświetleń
Zapalenie oskrzeli, choć zazwyczaj łagodne, może prowadzić do powikłań. Najczęstsze to: Zaostrzenie objawów oddechowych. Zatorowość płucna. Odma opłucnowa. Nawracające zapalenie płuc. W przypadku nasilonego kaszlu, wysokiej gorączki lub duszności, należy skonsultować się z lekarzem.
Komentarz 0 polubień

Jakie powikłania grożą po zapaleniu oskrzeli?

Oj, zapalenie oskrzeli, paskudna sprawa! Pamiętam jak leżałem z tym w łóżku w Boże Narodzenie, 25 grudnia, u babci w Zakopanem. Myślałem, że się uduszę, a miało być tak pięknie.

No i wiesz, po tym wszystkim może się zrobić jeszcze gorzej.

Pamiętam, że po moim zapaleniu oskrzeli, przez jakiś czas w ogóle nie mogłem wchodzić po schodach bez zadyszki. Straszne!

Mówią, że można mieć problemy z oddychaniem na stałe, jakiś zator w płucach, a nawet, o zgrozo, powtórne zapalenie płuc. No masakra. Znowu kaszel, gorączka... brrr.

A najgorsze jest to, że jak raz to złapiesz, to później człowiek jest bardziej podatny. Trzeba uważać na siebie, o siebie dbać i nie lekceważyć nawet małego przeziębienia. Serio.

Jakie są objawy przewlekłego zapalenia oskrzeli?

Aha, czyli o tym kaszlu co Cię dusi jak teściowa na imieninach? No dobra, rozszyfrujemy to przewlekłe zapalenie oskrzeli po naszemu:

  • Co to za diabeł: To jakby Twój układ oddechowy urządził sobie strajk i zaczął kaszleć non-stop. Taki kaszel maratończyk, co nie chce przestać!

  • Jakie daje znaki:

    • Kaszlątko: Kaszel, oczywiście! Może być suchy jak Sahara, albo z taką flegmą, że spokojnie można by nią tapetować ściany.
    • Temperatura: Czasami gorączka – jakby ktoś Cię wrzucił do pieca!
    • Dźwięki z płuc: Lekarz jak posłucha, to usłyszy jakieś furkotania, świsty, jakby mu myszy po klatce piersiowej biegały!

Dodatkowe info: Nie lekceważ tego, bo to nie katar! Jak Ania z trzeciego piętra, co zawsze ma rację, powie, że to nic takiego, to ją zignoruj. Lepiej idź do doktora, niech Cię obada. Bo z tym kaszlem to potem tylko kłopoty. A i rzuć fajki, jak palisz. Bo inaczej, to jak dolewać benzyny do ognia!