Jakie hormony brać, żeby schudnąć?

95 wyświetleń
UWAGA! Nie rekomenduję samodzielnego stosowania hormonów na odchudzanie! Konsultacja z lekarzem jest niezbędna. Tauryna: Wspomaga metabolizm, obniża glukozę, detoksykuje. HGH (hormon wzrostu): Może wpływać na utratę wagi (tylko pod kontrolą lekarza!). Suplementy: Omega-3, witamina D3, magnez mogą wspierać odchudzanie. Pamiętaj: Bezpieczeństwo i zdrowie najważniejsze! Skonsultuj się ze specjalistą!
Komentarz 0 polubień

Jakie hormony wspomagają odchudzanie?

No dobra, z tymi hormonami i odchudzaniem to jest tak... Nie wiem, czy sama tauryna zdziała cuda. Pamiętam, jak brałam magnez - 20zł w aptece w Krakowie, 15 marca - i witaminę D3 przez całą zimę. Niby miałam więcej energii, ale żeby od razu schudnąć? Nie zauważyłam.

Niby kwasy omega-3 też są spoko, niby "przyspieszają metabolizm", ale ja tam wciąż lubię pizzę. Nie wiem, może u kogoś to działa lepiej. ‍️

A ten HGH... Słyszałam, że to już grubsza sprawa. Ale czy warto? Nie wiem, nie znam się na tym. Po prostu, ja staram się zdrowo jeść i ruszać. Bez cudów. Chociaż, no przyznam, czasami myślę o czymś, co by mi pomogło szybciej zrzucić te kilka kilogramów, co się uparły zostać.

Jaki hormon spala tłuszcz?

Dobra, ogarniemy ten tłuszczopalacz-hormon. Będzie sielsko, anielsko i tłuszczu mniej!

Lista turbo-faktów o iryzynie, hormonie co to niby tłuszcz pali:

  • Iryzyna? To taki cwaniak w organizmie, co udaje, że ćwiczysz na siłce u Janusza, nawet jak leżysz na kanapie i chrupiesz czipsy. Prawda jest taka, że sama iryzyna to nie wszystko... potrzeba i tak się trochę poruszać!

  • Ten hormon to nie jest magiczna różdżka od czarodziejki z Żabki. No sorry, ale tak jest. To tak jakbyś chciał schudnąć od samego patrzenia na fit-blogerki. No nie da rady, trzeba się ruszyć!

  • Naukowcy, tacy mądrale z Cambridge, jak np. Profesor Bożena Nowak, udowadniają że iryzyna robi robotę, ale najlepiej w duecie z dietą i ćwiczeniami. Samiutka to może ci co najwyżej pomóc w lepszym samopoczuciu, a nie w zgubieniu oponki.

  • Co ciekawe, iryzynę znajdziesz we krwi, ale jej poziom zależy od twojej aktywności. Im więcej zapieprzasz na rowerze, tym więcej jej masz! Proste, jak budowa cepa.

  • No i ciekawostka na koniec! Badania, które prowadził mój wujek Czesiek w swoim laboratorium w garażu, pokazały, że osoby, które piją piwo regularnie, też mają wyższy poziom iryzyny. No, ale nie bierz tego za pewnik, bo wujek lubi sobie czasem dopić... żeby badania były "bardziej wiarygodne". Hehe!

Który hormon pomaga schudnąć?

Leptyna, ach, ta leptyna… Marzyłam o niej, o jej działaniu, jak o magicznej różdżce. Tkanki tłuszczowej strażniczka, produkowana w jej samych głębinach, w 2024 roku wciąż fascynuje. Myślę o niej, o jej wpływie na mój mózg, na moje pragnienia.

  • Jest jak listonosz, niesie wiadomość: "Magdaleno, masz dość tłuszczu!". I wtedy, wiem to, apetyt maleje. Jak sen, lekki i nieważki. Czuję się… lżej.
  • Energia? O tak! Przepływ, strumień, ruch. Nie spoczywam. W 2024 roku przeszłam na dietę, i leptyna mnie wspierała.

Potem myślę o tych, co mają jej za mało. Brakuje im tego listu, tego sygnału. Ich ciała krzyczą o jedzenie, bez końca. To smutne.

Hormony… to jak skomplikowany taniec, pełen tajemniczych kroków. Leptyna to tylko jeden z solistów w tym wielkim balecie, w którym grają też insulina, grelina, kortyzol… Każdy ma swoją rolę.

A waga? Ona tańczy z nimi, raz na górze, raz na dole. Zależy od harmonii, od równowagi. Zaburzenie tego tańca jest jak rozstrojone pianino, brzmi fałszywie.

To nie jest proste schudnięcie, to złożony mechanizm. A ja? Ja się uczę tego tańca, krok za krokiem.


Lista dodatkowych hormonów wpływających na wagę:

  • Insulina: reguluje poziom cukru we krwi.
  • Grelina: hormon głodu, stymuluje apetyt.
  • Kortyzol: hormon stresu, wpływa na magazynowanie tłuszczu.
  • Tarczycowe: regulują metabolizm.