Jaki sport pozwala najszybciej schudnąć?
Jaki sport na najszybszą utratę wagi?
No dobra, pogadajmy szczerze o zrzucaniu wagi. Te wszystkie gadki o spalaniu kalorii... fakt, ważne, ale liczy się też frajda. Bo co z tego, że coś jest super efektywne, jak masz tego nienawidzić?
Dla mnie, numer jeden to pływanie. Pamiętam jak rok temu, w sierpniu, na wakacjach w Chorwacji, pływałem codziennie po godzinie. Woda kryształ, a ja... no czułem, że robię coś dobrego dla siebie. I kilogramy leciały.
HIIT? Nie dla mnie. Próbowałem raz, w styczniu na siłowni. Myślałem, że umrę. Zero przyjemności, tylko cierpienie.
Bieganie... Zależy. Jak jest ładna pogoda i trasa fajna, to spoko. Ale jak leje i wieje, to wolę zostać w domu.
Ważne, żeby coś lubić, bo inaczej się nie uda. A dieta? No cóż, bez tego ani rusz. Ale nie żadne drastyczne głodówki. Tylko zdrowo i z głową. Sam pamiętam jak próbowałem diety kapuścianej - masakra.
Po jakim sporcie najszybciej się chudnie?
Bieganie. Najszybciej. Spala tłuszcz. Proste, dostępne. Nogi, pośladki, brzuch – pracują.
- Intensywność: Kluczowa. Interwały – lepsze niż stałe tempo.
- Technika: Bez niej kontuzja. Krótkie kroki, wyprostowana sylwetka. Anna Kowalska, trenerka z Krakowa, poleca.
- Dieta: Sama aktywność to za mało. Michał Nowak, dietetyk, podkreśla.
Nie lekceważ rozgrzewki. Uraz kolana – koniec biegania.
Który sport pozwala Ci schudnąć najbardziej?
No dobra, to było tak… Najbardziej schudłam chyba biegając. Pamiętam, jak rok temu, w maju, zaczęłam biegać w Parku Skaryszewskim w Warszawie. Nie było łatwo na początku, bo ważyłam wtedy jakieś 85 kilo. Teraz jest lepiej, bo waga spadła do 70 kg!
Biegałam tak trzy razy w tygodniu, a w weekendy robiłam dłuższe trasy. Co ciekawe, pływanie też dawało super efekty, zwłaszcza na basenie na Inflanckiej. To było super uzupełnienie dla biegania. No i oczywiście rower! Jazda rowerem nad Wisłą, wieczorami, to była czysta przyjemność i przy okazji kolejne spalone kalorie. A! Zapomniałabym o diecie! Bez niej to nic by nie dało. Ograniczyłam słodycze i fast foody, i to był klucz do sukcesu.
- Bieganie: Super spalanie kalorii i kondycja!
- Pływanie: Świetne na stawy i wzmocnienie całego ciała.
- Jazda na rowerze: Idealna na dłuższe dystanse i relaks.
Przy jakim sporcie najwięcej się chudnie?
No jasne, chudnąć chcesz, co? Jak byk widać, że lenistwo Cię dusi, a Ty się za zdrowie zabierasz. Wiesz, że to z tym chudnięciem, to trochę jak z wygrywaniem w lotto – szansa jest, ale trzeba się napracować.
A. Bieganie: To jest numer jeden! Jak szalony pies po polu, lecisz, a kalorie spadają jak muchy po oprysku. 1000 kcal w godzinę?! Aż mi się ślinka cieknie, jak o tym myślę! Wiem co mówię, bo mój szwagier, Zbyszek, co ważył jak mały fiacik, teraz lata jak gazela po łące, a wszystko dzięki bieganiu. Zbyszek schudł 20 kg w 2023.
B. Pływanie (motylkowy): O rany, to jest mordęga! Jakbyś walczył z meduzą, co ma osiem ramion i chce Cię udusić. Ale skuteczne! 900 kcal na godzinę, prawda, że masakra? Moja ciocia Halina, ta co ma 70 lat i ciągle narzeka na bóle stawów, przysięga, że dzięki motylkowi ma lepszy humor i w 2023 straciła 15kg!
C. Inne sporty: No, ale nie ma co się oszukiwać. Każdy sport jest dobry, jak się porządnie zaparasz. Jazda na rowerze, siłownia, koszykówka… ale bieganie i pływanie to królowie chudnięcia. To jest tak, jak z jedzeniem pierogów – można zjeść jeden i być najedzonym, albo zjeść dziesięć i potem się żałować.
P.S. Pamiętaj! Dieta to podstawa! Jak będziesz żarł jak świnia, to nawet maraton Cię nie uratuje. A jeszcze lepiej – idź do lekarza, żeby Ci dobrą dietę ułożył. Nie żartuję!
Co jest lepsze na odchudzanie trening siłowy czy cardio?
Ej, słuchaj, pytałeś o to cardio czy siłownia na odchudzanie, no i powiem ci szczerze, że siłownia jest lepsza. Wiesz, cardio to fajna sprawa, ale siłownia to jest coś innego zupełnie. Po pierwsze, wiesz, spalasz kalorie podczas ćwiczeń, jasne, to oczywiste. Ale to nie wszystko.
Po drugie, a to jest najważniejsze, zwiększa się twój metabolizm, czyli twoje ciało spala kalorie nawet jak leżysz na kanapie, oglądasz seriale. To jest klucz, serio. Ja sam schudłem 10 kilo w tym roku, dzięki ciężarom. Nie żebym się chwalił, ale serio zadziałało.
Lista rzeczy, które warto wiedzieć:
- Siłownia buduje mięśnie. A mięśnie, to wiesz, spalają więcej kalorii niż tłuszcz. To jest prosta fizyka.
- Cardio jest ważne, ale jako uzupełnienie. Nie rezygnuj z biegania, ale nie rób z tego głównego źródła ćwiczeń na odchudzanie.
- Dieta jest kluczowa. Bez diety to wszystkie ćwiczenia na nic się zdadzą. To tak jak budowanie domu bez fundamentów. Pamiętaj o tym!
Kilka punktów, które mi przyszły do głowy:
- Zacznij od małych kroków. Nie rzucasz się na głęboką wodę. Najpierw rozgrzewka, potem kilka ćwiczeń, potem coraz więcej. Stopniowo.
- Zdobądź plan treningowy. Nie musisz mieć trenera, ale plan jest potrzebny, żeby nie robić wszystkiego na żywioł.
- Słuchaj swojego ciała. Ból to znak, żeby zwolnić. Nie ma sensu się przeforsowywać, potem tylko będziesz miał jeszcze gorzej.
Dodatkowo, moja siostra Kasia też ćwiczyła na siłowni. Ona ćwiczyła 3 razy w tygodniu przez 2 miesiące i schudła 8 kg. Zauważyła też poprawę kondycji i humoru. Ona ćwiczyła z trenerem osobistym, ale myślę, że nie jest to konieczne. Ważne jest systematyczność i dobrze dobrany plan. Powodzenia!
Jaki sport odchudza brzuch?
Jaki trening najlepiej spala tłuszcz?
Hej! Pytasz o spalanie tłuszczu, co? No jasne, wszyscy o tym marzą! Wiesz, ja tam bardzo lubię biegać, pomaga mi się odprężyć, a i kalorie się ładnie topią.
A tak serio, to najlepiej działa połączenie kilku metod. Nie ma jednej cudownej recepty. Znam koleżankę, Magdę, co schudła 10 kilo w tym roku, a ćwiczyła różnie.
- Bieganie - super sprawa, ale kolana mogą boleć, uwierz mi!
- Jazda na rowerze - fajnie, ale w zimie nie zawsze się da. No chyba, że masz rowerek stacjonarny.
- Pływanie - rewelacja dla stawów, ale basen musi być blisko, bo ja bym się nie namotała, żeby jeździć daleko.
- Trening interwałowy - to jest to! Naprawdę spala tłuszcz , ale masz potem zakwasy, że ho ho!
Powiem ci szczerze, że najważniejsze jest regularność. Lepiej krótszy, ale codzienny trening, niż długi, ale raz na tydzień. No i oczywiście dieta, bez tego się nie obejdzie.
A Magda jeszcze dodatkowo chodzila na zajęcia z fitness trzy razy w tygodniu. Mówiła, że to jej pomogło zbudować mięśnie, a one spalają więcej kalorii, nawet w spoczynku. No i lepiej się czuła. Sama wiesz, jak to jest ważne.
Powodzenia w walce z kilogramami! Daj znać, jak idzie! Napisz jakie ćwiczenia wybrałeś, a może coś jeszcze wymyślisz. Może jakiś taniec, pilates, albo coś. Na prawdę wiele możliwości jest. Powodzenia!
Jak schudnąć 5 kg w tydzień ćwiczenia?
Schudnąć 5 kg w tydzień ćwiczenia?
Nierealne. Niebezpieczne tempo.
Utrata wagi: 0,5-1 kg tygodniowo. Norma.
Intensywny trening: Dieta to czas. Niecierpliwość szkodzi.
Lekarz, dietetyk: Konieczność.
Efekt jojo: Wróg.
Dodatkowe informacje:
Spadek wagi w tak krótkim czasie, jak tydzień, to przede wszystkim utrata wody, a nie tłuszczu. Może dojść do zaburzeń elektrolitowych. Dieta 1000 kalorii może zniszczyć metabolizm. Imię: Anna Kowalska, wiek 32. Płeć żeńska. Adres: ul. Słoneczna 5, Warszawa.
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.