Jaki lęk hamuje uczucie lęku?
No więc, jaki lęk... hamuje uczucie lęku? No właśnie! Sama się nad tym zastanawiałam nie raz, leżąc w nocy i gapiąc się w sufit. Strasznie zagmatwane, prawda?
A wiecie co mi pierwsze przyszło do głowy? Alprazolam. Tak, ten sam, co Xanax. Przyznaję się bez bicia – brałam to świństwo. Pamiętam te końskie dawki, które mi przepisał lekarz. To tak jakby... ktoś nagle przyciszył wszystkie wrzaski w mojej głowie. Cisza. Uff.
Ale... No właśnie, jest to "ale". To cholerstwo to benzo, benzodiazepina. Mocne jak diabli, nie ma co ukrywać. Na krótką metę? Może pomóc, serio. Mnie pomogło. Ale błagam, nie myślcie, że to złoty środek! To taki plasterek na krwawiącą ranę. Przytłumi ból, ale go nie wyleczy. I, o Boże, jakie to jest uzależniające! Serio, strach się bać.
Znam ludzi, którzy się w tym zapętlili na lata. A odstawianie? To dopiero horror. Czytałam kiedyś badania (no, nie pamiętam dokładnie, gdzie, ale coś o wpływie na mózg i te sprawy) i naprawdę dało mi to do myślenia.
Myślę, że prawdziwe rozwiązanie to dotrzeć do źródła. Dlaczego się boimy? Co nas tak naprawdę męczy? Tylko wtedy możemy naprawdę to pokonać. Alprazolam to tylko... no, jak sama nazwa wskazuje, chwilowa ulga. I za tą ulgę płaci się straszną cenę. Sami oceńcie, czy warto...
- Co robić, żeby rosły mięśnie?
- Czy w golonce je się skórę?
- Jak sparzyć wędzoną polędwicę?
- Czy niemowlęta mogą pływać w basenach termalnych?
- Jak brzmi oddech przy zapaleniu oskrzeli?
- Czy można jeździć autem po wygasnięciu prawa jazdy?
- Jak długo utrzymuje się gorączka od słońca?
- Co jest najlepsze na infekcje intymne?
- Jak ustawić piekarnik na ciasto ucierane?
- Gdzie w PIT wpisać dochód z działalności nierejestrowanej?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.