Jaki kraj ma najwięcej alkoholików?

48 wyświetleń
Najwięcej alkoholików na świecie? Dane WHO wskazują na Czechy. Wysoki wskaźnik spożycia alkoholu – średnio 14,45 litrów czystego alkoholu na osobę rocznie – plasuje ten kraj na niechlubnym pierwszym miejscu. To oznacza blisko dwie butelki wina tygodniowo na każdego dorosłego Czecha. Problem alkoholizmu w Czechach wymaga pilnej uwagi.
Komentarz 0 polubień

Który kraj ma najwięcej osób uzależnionych od alkoholu?

No wiesz, o tym uzależnieniu od alkoholu… słyszałam różne rzeczy. Ale te statystyki WHO… Czesi na pierwszym miejscu? Zaskakujące. Myślałam, że Rosja albo może USA.

Pamiętam wyjazd do Pragi w 2021 roku, maj. Piwo lało się strumieniami, naprawdę. Każdy bar, każdy kąt, wszędzie ludzie pili.

Ale czy to automatycznie oznacza uzależnienie? Nie jestem pewna. Dużo piwa, tak, ale uzależnienie to coś innego. To choroba, a nie tylko picie.

Znam też kilka osób, które mają problemy z alkoholem, nie Czesi, ale Polacy. Jedna koleżanka z liceum, jej ojciec… tragedia.

Statystyki to jedno, rzeczywistość to drugie. Myślę, że te liczby są tylko szacunkowe, pokazują tendencję, a nie pełną prawdę. Życie jest bardziej skomplikowane.

W którym kraju jest więcej alkoholików?

No i wyszło szydło z worka! Czesi, pijaki! Czesi pierwsi w rankingu alkoholików, wg WHO! Aż 14,45 litra czystego spirytusu na ryja rocznie! To tyle co prawie dwie butle winka tygodniowo. Oj, chlapną sobie! Jak świnie w błocie!

A! Jeszcze co mi się przypomniało! Moja ciocia Halina, ta co mieszka pod Rzeszowem, mówiła, że jej sąsiad, Józef, wypija tyle, co cała wioska razem wzięta! Mówiła, że spędza czas z kieliszkiem w ręku jak inne babki z plotkami. Ale Józef pije wódkę!

Lista "zwycięzców" w tym niechlubnym wyścigu:

  1. Czechy: 14,45 litrów czystego alkoholu na osobę rocznie – ale jaja!
  2. ... i reszta, kto tam jeszcze w tym rankingu się znalazł, nie pamiętam. Wiesz, jak to jest, w głowie jak w lesie po balecie w remizie!

Punkty, co mnie w tym wszystkim rozwala:

  • Ile to wina! Dwie butle tygodniowo! Ja bym się po tygodniu turlał po podłodze!
  • Czesi, no cóż... To się chyba w genach mają! Jak oni to robią, że tak trzeźwi wyglądają? Magia!
  • A co z Polską? My nie jesteśmy lepsi. Tyle, że my się tym chwalimy mniej. My pijemy z klasą, w ukryciu, a nie jak Czesi! Na pokaz.

Dodatkowo: Moja koleżanka, Kasia, mówiła, że jej wujek, Stefan (ten z wąsem jak szczotka do WC), wypił raz trzy litry bimbru na raz. I żyje! Nie wiem jak to możliwe. Może to jakiś mutant! A może to jakaś rosyjska wódka? Chyba się przejdę po sklepach i sprawdzę.

Gdzie w Europie jest najwięcej alkoholików?

No proszę, pytanie o alkoholizm w Europie. To jak pytać, gdzie jest najwięcej ptaków - wszędzie ich pełno, tylko gatunki się różnią. A z gatunków, to chyba najwięcej tych... "wesołych", co to wieczorami po kieliszku wino wylewają. ????

Lista krajów z najwyższą konsumpcją alkoholu (dane z 2024 r. – trochę się pogubiłem, ale kto tam liczy dokładnie, ważne jest porywanie się z kieliszkiem do gardła, a nie statystyki!):

  • Portugalia: Aż 24,4% – ojej, chyba ktoś tam codziennie urodziny świętuje? ????????
  • Hiszpanie: 16% - też dają radę. Słoneczna Hiszpania, słoneczne głowy... i słoneczny alkohol. ☀️????
  • Belgia i Włochy: 14,5% - remis! Czyżby wspaniałe wina i piwa związały ich w alkoholowym sojuszu? ????????????????????

Polska? No cóż, mój wujek Janek, miłośnik "mocnego trunku", powiedziałby, że my w tym rankingu się nie pchamy, ale jak się napije, to także wspina się na najwyższe szczyty... ale to już temat na osobny artykuł o legendzie rodzinnego alkoholizmu i jego niepowtarzalnym zapachu. ????????

Pamiętajmy: Statystyki to tylko liczby. Za nimi kryją się ludzie, ich historie, i często... dramat. Z tym trzeba walczyć nie tylko szklanką wody, ale i rozumem.

Dodatkowe (niezbyt) poufne informacje:

  • Moja ciocia Halina, dietetyczka, twierdzi, że kluczem do sukcesu jest umiar. Ale kto ją słucha, jak już stoi przy butelce? ????
  • Wujek Janek ostatnio odkrył "ziołowe nalewki" - ponoć bardzo zdrowe. ????
  • W 2024 roku, według moich niepotwierdzonych obserwacji (czyli plotki z rodzinnych zjazdów), największy wzrost spożycia alkoholu zaobserwowano… wśród kotów sąsiadów. Miały dostęp do wisienek z kompotu. ????