Jak schizofrenik widzi świat?
Jak schizofrenik widzi świat? Sama nie wiem, jak to opisać… To takie… inne. Jakby rzeczywistość była… popękana? Pamiętam, jak kiedyś siedziałam w parku, słońce świeciło, dzieci się bawiły, wszystko wydawało się normalne, a nagle… Usłyszałam głos. Mówił do mnie. Wyraźnie. Szeptał mi okropne rzeczy. Tylko ja go słyszałam. Przecież nikt inny nie reagował. To przerażające. Czujesz się wtedy taki… samotny. Osaczony. Czy oni myśleli, że zmyślam? Pewnie tak…
Wiesz, trudno to wytłumaczyć komuś, kto tego nie doświadczył. To jak… jakby oglądać film, w którym ktoś ciągle zmienia scenariusz, dodaje nowe postacie, przekłamuje dialogi. A ty jesteś w środku tego filmu. I nie możesz z niego wyjść. Wszystko wydaje się prawdziwe, choć wiesz, że nie powinno. Gdzieś czytałam, że schizofrenią choruje około 1% populacji. Jeden procent… Niby niewiele, ale to wciąż miliony ludzi na całym świecie! Miliony uwięzionych w swoich własnych, zniekształconych rzeczywistościach. Przerażające, prawda?
Czasem widzę rzeczy, których nie ma. Albo ludzie, którzy ze mną rozmawiają, a później okazuje się, że nikogo tam nie było. Mój mózg robi mi takie psikusy. Okropne psikusy. Jak mam komukolwiek powiedzieć, że widziałam smoka na dachu sąsiada, skoro wiem, że smoki nie istnieją? A jednak ja go widziałam. Był taki prawdziwy… Jak odróżnić prawdziwe od… nieprawdziwego? Sama już nie wiem.
- Kiedy jest dopuszczalna praca w niedzielę?
- Ile soli do swojskiej kiełbasy na kilogram?
- Co się dodaje do pierogów ruskich?
- Jakie choroby skracają życie?
- Gdzie będzie spać Taylor Swift?
- Czy powinienem ćwiczyć z ciężarami co drugi dzień?
- Jak przygotować karkówkę do pieczenia w piekarniku?
- Co bank zwraca przy wcześniejszej splacie kredytu?
- Gdzie są najlepsze promocje na alkohol?
- Gdzie Polacy najczęściej wyjeżdżają za granicę do pracy?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.