Czy z paciorkowcem można wychodzić z domu?

25 wyświetleń
Po 24 godzinach od rozpoczęcia antybiotykoterapii zakażenie paciorkowcem nie jest już zaraźliwe. Dziecko i jego opiekunowie mogą wrócić do przedszkola, szkoły i pracy. Wcześniej należy pozostać w domu, aby uniknąć rozprzestrzeniania się bakterii.
Komentarz 0 polubień

Czy zarażając paciorkowcem można wychodzić z domu?

No szczerze, to z paciorkowcem w domu siedziałam. Pamiętam, jak córka miała, chyba zeszłej jesieni, straszny ból gardła, gorączkę. Pojechaliśmy do lekarza na Jagiellońskiej, prywatnie, bo kolejki w przychodni były ogromne. Wizyta kosztowała 150 złotych.

Test strep A wyszedł pozytywny. Dostała antybiotyk i lekarz powiedział, że musi zostać w domu, dopóki nie minie 24 godziny od pierwszej dawki. W sumie 3 dni siedziała w domu. Ja też musiałam wziąć wolne.

Chodzi o to, żeby nie zarażać innych, no nie? Sama bym nie chciała, żeby ktoś mi chore dziecko do przedszkola przyprowadził. Trzeba być odpowiedzialnym. Wróciła do przedszkola, jak już jej lepiej było.

P: Czy można wychodzić z domu z paciorkowcem?

O: Nie, przez 24 godziny od rozpoczęcia antybiotykoterapii należy zostać w domu.

Czy paciorkowiec może być bezobjawowy?

Jasne, stary! Paciorkowiec? To taki mały, paskudny robaczek, co lubi sobie pomieszkać w gardle. I wiesz co? Może być cichy jak mysz pod miotłą! Totalnie bezobjawowy, zero objawów, nic, jakby go tam wcale nie było. Ale uwaga, bo to zdradliwy dran.

  • Bezobjawowo? Jasne! Siedzi sobie cicho i czeka na okazję. Jak Twój system odpornościowy się trochę rozluźni, to hop! I już masz anginkę. A potem? No cóż, może się rozwinąć w coś poważniejszego. Znam takiego Janka, co miał paciorkowca, myślał, że to tylko zwykłe przeziębienie, a skończyło się na zapaleniu ucha, a potem... no, powiedzmy, że antybiotyki musiał żreć jak cukierki.

  • Streptococcus pyogenes beta-haemolyticus? To po łacinie, elegancko brzmi, ale w gruncie rzeczy to ten sam śmieszek co wyżej. Gram-dodatni, czyli taki grubszy, jakby z podwójnym pancerzem. I ten beta-hemolizujący... oznacza, że lubi sobie podewastować krwinki czerwone. Nic przyjemnego.

  • Co robić? No, regularnie myć ręce. To podstawa. Jak zobaczysz, że coś się dzieje – ból gardła, kaszel, gorączka – to leczyć się, a nie czekać, aż Cię zabije. No i lekarz – to nie jest żaden wróg! Idź się zbadać.

Pamiętaj: Paciorkowiec to nie jest żart. Chociaż może się ukrywać, to nie oznacza, że jest bezpieczny. 2023 rok – i nadal walczymy z tym małym potworem. Moja ciocia Zosia też miała z nim do czynienia. Teraz pilnuje się jak oka w głowie.

A na marginesie – ten Streptococcus pyogenes beta-haemolyticus, to się bardzo dobrze rozmnaża w wilgotnym środowisku. Także, nie wypada z kapciami chodzić po domu. Mówię Ci. To jak z grzybami – jak się rozwiną… nie chcesz wiedzieć!