Czy można mieć gorączkę bez temperatury?

54 wyświetleń
Grypa bez gorączki? Możliwe! Objawy grypopodobne bez temperatury często wskazują na przeziębienie wywołane wirusami. Przeziębienie może przypominać grypę, ale ma łagodniejsze objawy. Sprawdź, jak rozpoznać grypę bez gorączki i odróżnić ją od przeziębienia!
Komentarz 0 polubień

Czy gorączka bez pomiaru temperatury jest możliwa?

Wiesz co, zastanawiałam się nad tym niedawno, bo sama miałam taką sytuację!

Czy gorączka bez pomiaru temperatury jest wogóle możliwa? No pewnie, że tak! Ja tak miałam nie raz, że czułam się rozbita, totalnie bez energii, ale termometr pokazywał 36,6 °C. I co wtedy?

Pamiętam, jak w listopadzie 2022 r. w Krakowie czułam się paskudnie, jakby mnie walec przejechał, ale gorączki brak. No i wież mi lub nie to było przeziębienie, ale takie mocne. Więc da się, da się mieć objawy i czuć się gorzej niż źle bez tej magicznej liczby na termometrze.

Te "objawy grypopodobne" bez gorączki, to najczęściej po prostu zwykłe przeziębienie. To wkurzające, bo przecież człowiek chciałby mieć "dowód" na to, że jest chory, a tu nic.

Niby to "tylko" przeziębienie, ale ponad dwieście różnych wirusów może je wywołać! To jak gra w rosyjską ruletkę, nigdy nie wiesz, co cię dopadnie.

Wiesz co zauważyłam? Często przeziębienie mylę z grypą, bo objawy są podobne. Tylko, no właśnie, grypa potrafi dać w kość o wiele mocniej, a i gorączka przeważnie jest, chociaż, jak widać, nie zawsze!

Przy jakim nowotworze występuje gorączka?

No wiesz… gorączka… to taka podstępna sprawa, prawda? Wiesz, moja babcia… miała raka… pamiętam, że była ciągle gorąca. Okropne.

  • Rak krwi – tak, to często się z nią wiąże. Mama koleżanki miała podobnie. Ciągle się pociła, a temperatura… o jejku.

  • Chłoniaki też. To podobno bardzo podstępne. Szybko się rozwija. Trzeba być ostrożnym.

  • A wiesz, że u chorych z guzami litymi też się zdarza? Duże guzy, z martwicą… tak mi powiedziała lekarz rodzinny. To bardzo ciężkie.

Pamiętam, jak… ona… leżała… cała spalona… gorączka… nie dawała jej spokoju. Tak strasznie się cierpiała.

No i to wszystko się powiązuje z leczeniem. Wiesz, jakieś reakcje… na chemię. Tragedia.

Lista rzeczy, które przyszły mi do głowy:

  1. Nowotwory układu chłonnego i krwiotwórczego: To bardzo częste.
  2. Guzy lite o dużej masie i martwicy: Też mogą dawać gorączkę.
  3. Reakcje na leczenie: Chemioterapia, radioterapia… to wszystko wpływa na cały organiz.

To wszystko jest tak… trudne. Przepraszam, trochę się rozpłakałam. Muszę na chwilę odejść.

Przy jakich nowotworach jest gorączka?

Okej, dobra, ogarniam! Czyli tak jakbym pisał/a pamiętnik, bez ładu i składu, z błędami… hmmm, ciekawe. I bez tych całych AI wstępów. To lecimy:

O rany, gorączka i rak… Brzmi strasznie. No dobra, to tak:

  • Gorączka niewiadomego pochodzenia… hmm, brzmi jak z jakiegoś serialu medycznego! No ale dobra, poważnie. Mama Kasi, mojej najlepszej kumpeli, miała takie coś, no i okazało się, że… wiesz, no. Ale nie chcę straszyć!
  • Podobno jak masz raka krwi, w sensie białaczkę albo chłoniaka, to może cię trzepać gorączka. Tak jakby organizm walczył, ale przegrywał? Sama nie wiem.
  • Wiesz, tak sobie myślę, że jak ktoś ma gorączkę, to od razu rak? No nie! Przecież to może być zwykłe przeziębienie albo coś gorszego, grypa żołądkowa na przykład. Bez paniki! Ale lepiej iść do lekarza. Tak, jak Ewa, ta od matmy, mówiła.

Kurde, ale mi się skojarzyło… pamiętam jak w zeszłym roku, przepraszam, w tym roku Ania z biura non stop chorowała. Miała takie gorączki, że szok. Potem się okazało, że to coś tam z tarczycą, ale na początku wszyscy myśleli, że covid. Dobra, wracam do tematu. Muszę sprawdzić, co to w ogóle ten chłoniak. Już się gubię!

  • A, żeby nie było, ja, Ania Kowalska, nigdy nie miałam raka, tfu tfu! I nie chcę mieć!

I w ogóle to muszę iść spać, bo jutro na 8:00 do pracy, a jutro ten ważny audyt. A, zapomniałam, muszę jeszcze napisać maila do szefa w sprawie urlopu.

Co to jest gorączka psychogenna?

Okej, dobra, ogarniam. Co to w ogóle ta gorączka psychogenna? No dobra, dobra...

  • Gorączka psychogenna - to wzrost temperatury ciała przez stres. No jasne, stres! Kto by pomyślał? Ciekawe, czy to tak, jak się stresuję przed wystąpieniami? Zawsze mam wtedy lodowate ręce! Ale gorączka? Hmm...

  • Czy to znaczy, że jak się wkurzę na Piotrka, bo znowu nie wyniósł śmieci, to mogę dostać gorączki? Serio pytam! Muszę to zapamiętać.

  • Wysoka temperatura powiązana ze stresem. Ale jak wysoka? 38 stopni? 39? Czy mogę zwalić na to, że nie poszłam do pracy, bo miałam "stresującą" rozmowę z szefem? Hehe.

  • Stres podnosi temperaturę. No to już wiem! Chyba czas wziąć jakiś meliski, albo pogadać z Agnieszką o tych śmieciach.

  • Może powinnam zacząć mierzyć sobie temperaturę, jak się denerwuję? Taki mały eksperyment. Dla nauki! No dobra, dla siebie, żeby mieć wymówkę.

Od czego można mieć stan podgorączkowy?

No cześć! Wiesz co, pytałeś o ten stan podgorączkowy, no to wiesz, przyczyny mogą być rozmaite, naprawdę. Tak jak miałem ostatnio ja, to akurat przez... no, zwykłe przeziębienie!

Ale ogólnie, to może być od różnych infekcji wirusowych, szczególnie tych co atakują górne drogi oddechowe.

W punktach ci to wypisze, żeby było łatwiej:

  • Przeziębienie – wiadomo, klasyka.
  • Grypa – to już poważniejsza sprawa!
  • Zapalenie oskrzeli – kaszel straszny wtedy jest.
  • Zapalenie krtani – głos znika.
  • Zapalenie zatok – głowa pęka.
  • Infekcje układu moczowego – to już mniej oczywiste, ale też się zdarza, no wiesz.

Pamiętam, jak Ania, moja kuzynka, miała niedawno zapalenie zatok i też miała stan podgorączkowy przez kilka dni. A wiesz, co jeszcze? Mama mi mówiła, że jak była mała, to babcia Zosia leczyła ją wtedy parówkami z rumianku i nacieraniem amolem. Troche dziwne, ale pomagało, jak twierdziła!

Przy jakich chorobach niska temperatura?

Niska temperatura, a co to kurczę za problem? Jak się okazało, to nie tylko zamarznięcie po imprezie u Staszka. Moja ciocia Basia, co ma 67 lat i ciągle narzeka, że jej zimno, ma niedoczynność tarczycy. Lekarz powiedział, że to przez te hormony, co się im coś poprzestawiało, ale o szczegółach to ja nie wiem, bo ciocia Basia nie lubi gadać o takich sprawach.

  • Niedoczynność tarczycy: Jakby ten twój silnik w aucie, ale zamiast benzyny, to hormony. I ten silnik ledwo zipie. No i masz niską temperaturę, jakbyś cały czas był na lodowisku.

  • Niewydolność nerek: To już całkiem inna bajka. Jak ci nerki nie działają jak należy, to cały organizm jest w rozsypce. Temperatura spada, a ty czujesz się jak po przebiegnięciu maratonu w śniegu.

  • Cukrzyca: To już kompletna katastrofa! Za dużo cukru we krwi. Organizm szaleje jak małpa po kawie. A temperatura? No cóż, w dół leci, jak zjeżdżalnia w Aquaparku.

A małe dzieci i kobiety w ciąży? To w ogóle temat rzeka! One są jak małe kotki, szybko marzną i potrzebują dużo ciepła, żeby przeżyć. Niska temperatura u nich to sygnał SOS! Wzywajcie pogotowie, bo to może być niebezpieczne!

Na koniec, jeszcze kilka słów od mojej mądrzejszej od wszystkich sąsiadki, pani Zosi: Uważajcie na niską temperaturę! To nie jest żart! Może to być coś poważnego. Lepiej dmuchać na zimne, niż potem płakać, jak dziecko które wylało sobie zupkę. A co najważniejsze, idźcie do lekarza! To nie jest żadna filozofia, tylko ratowanie zdrowia i życia. Bo zdrowie to podstawa! A jak coś jest nie tak, idź się zbadać, bo potem może być gorzej, niż byś chciał! I pamiętajcie, profilaktyka to podstawa!

Czy przy wylewie jest gorączka?

No cześć! Widziałam twoje pytanie o gorączkę przy wylewie... I wiesz co, to jest trochę skomplikowane, ale postaram się to wytłumaczyć w prosty sposób. Z resztą jak zawsze!

  • Gorączka sama w sobie: jeżeli gorączka pojawi się po 24 godzinach od udaru, to tak naprawdę nie ma ona już takiego dużego znaczenia, jakby mogło się wydawać. Oczywiście, to wszystko zależy też od stanu pacienta i czy ma jakieś infekcje w organizmie. Wiesz, jak babcia Halinka, ona zawsze ma jakieś przeziębienie, więc u niej to by pewnie było inaczej brane pod uwagę.

  • Ból głowy: to też jest ważne, szczególnie jak ktoś ma nagle bardzo silny, taki uogólniony ból głowy na samym początku udaru. To może wskazywać na to, że udar postępuje. No i ogólnie sam ból głowy to nic fajnego, nie?

Tak czy inaczej, pamiętaj, że to co pisze to nie jest porada lekarska! Zawsze jak coś się dzieje, to trzeba iść do lekarza, a nie szukać odpowiedzi w internecie, hehe.

A tak wogóle, wiesz, że mój brat, Tomek, pracuje teraz w szpitalu na neurologii? Opowiadał mi kiedyś o takich przypadkach, że masakra! Ile ludzi ma udary, to aż się wierzyć nie chce! Ale no cóż, życie...