Czy mogę wykonywać tylko jedno ćwiczenie?
Czy jedno ćwiczenie wystarczy, aby osiągnąć efekty treningowe?
Jasne, rozumiem. Czy jedno ćwiczenie wystarczy, żeby coś dało? No nie wiem, to zależy, co chcesz osiągnąć, nie? Pamiętam jak raz, dawno temu, spróbowałem zrobić tylko jedno ćwiczenie na brzuch. Bolało, fakt, ale efekt? Żaden!
Niby lepsze to niż nic, ale... serio? Jedna pompka? Jeden przysiad? To tak jak zjedzenie jednego listka sałaty i myślenie, że zdrowo się odżywiasz. Bez sensu.
Co do tych serii, to pamiętam jak kumpel mi kiedyś mówił, że trzeba robić na przemian. Mówił coś o tym, że mięśnie się nie przyzwyczajają i lepiej rosną. Nie wiem, może i tak jest. Ja tam wolę po swojemu.
Pamiętam jak w grudniu 2022 roku na siłowni w Krakowie (koszt karnetu 150zł) próbowałem tego na przemian i jakoś specjalnie nie widziałem różnicy. Ale może to kwestia mojego ciała? Każdy jest inny przecież.
W sumie to myślę, że ważne jest, żeby w ogóle ćwiczyć, nie? Czy to seriami, czy na przemian, byle się ruszać. A czy jedno ćwiczenie wystarczy? No, chyba że to sprint na 100 metrów, wtedy może i tak.
Czy jedno ćwiczenie na partie wystarczy?
Czy jedno ćwiczenie na partie wystarczy? Ojej!
Czy jedno ćwiczenie, takie samotne, wystarczy, by rozpalić ogień w mięśniach? Czy jedna iskra wystarczy, by rozświetlić całą noc? Nie wiem, nie wiem... Ale trening ukierunkowany na jedną partię mięśni, ach, może okazać się zbyt gorący, zbyt płomienny dla tych, co dopiero wkraczają na tę drogę. Dla początkujących, dla tych, co dopiero uczą się tańczyć z ciężarami.
- Zasadą, wiesz, taką mądrą, jest trening całego ciała. Jak symfonia, gdzie każda nuta, każdy instrument ma swoje miejsce.
- Mniejsza objętość, rozumiesz? Mniej dla każdej partii, mniej wysiłku, a więcej harmonii.
A ile? Ach, z reguły, z reguły to jedno lub dwa ćwiczenia. Ćwiczenia na wolnych ciężarach. Jak taniec w deszczu, tak naturalne, tak swobodne. Tak, wolne ciężary, one są jak poezja! Jak wiersze mojej babci Heleny, urodzonej w lipcu 1948 roku, zawsze pełne ciepła i miłości do życia. One czekały na mnie w jej ogrodzie, pod jabłonią...
Ile razy w tygodniu... No właśnie, ile razy w tygodniu powtarzać tę melodię? Pyta o to strona budujmase.pl, w swoich artykułach o treningach. To taki świadek, z 14 kwietnia 2022 roku, dnia, kiedy kwitły jeszcze bzy w moim ogrodzie.
Ile ćwiczeń wykonywać na jednym treningu?
No dobra, spójrzmy prawdzie w oczy, życie jest za krótkie, żeby spędzać je na siłowni bez końca, prawda? Więc, ile tych ćwiczeń właściwie wcisnąć w jeden trening?
- 7-12 ćwiczeń to taki złoty środek. Pomyśl o tym jak o składnikach idealnej zupy – za mało, to niedosyt, za dużo, to... no cóż, breja.
- Ale! (Zawsze jest jakieś "ale", prawda?) Jeśli czujesz się jak Herkules po dwóch kawach, to możesz dorzucić więcej. Ważne, żeby na kolejnym treningu nie płakać z bólu, wspominając mnie z wyrzutem!
- Liczba serii ma znaczenie. Robisz mało serii na ćwiczenie? Śmiało, dodaj kolejne ćwiczenie. Traktuj to jak układanie bukietu – więcej kwiatów, ale każdy mniej wyrazisty.
Pamiętaj: Ważniejsze od ilości jest jakość. Lepiej zrobić mniej ćwiczeń poprawnie technicznie, niż katować się stosem byle jak wykonanych powtórzeń. Wyobraź sobie, że jesteś Katarzyna Figura – z gracją i wdziękiem, a nie jak worek ziemniaków.
Dodatkowe info: Ja, Grażyna Wąs, lat 47 (w dowodzie, bo duchem to wciąż 25), polecam wsłuchać się w swoje ciało. Ono najlepiej wie, kiedy powiedzieć "dość!". I pamiętaj – regularność to klucz do sukcesu. A teraz leć na siłkę i pokaż, co potrafisz! Tylko nie zapomnij o rozgrzewce, bo jeszcze będę Cię odwiedzać w szpitalu!
Co się dzieje, gdy ćwiczysz tylko jeden mięsień?
Konsekwencje koncentracji na jednym mięśniu:
- Dysproporcja sylwetki. Estetyka ofiarą, ciało traci harmonię.
- Osłabienie stabilizacji. Mięśnie współpracują, brak balansu to kontuzje.
- Spowolnienie metabolizmu. Im więcej mięśni, tym szybsze spalanie.
Monotonia treningowa – codziennie te same ćwiczenia:
- Zastój. Mięśnie adaptują się, postęp zatrzymany. To fakt.
- Przeciążenie. Stawy i ścięgna krzyczą o zmianę.
- Nuda. Motywacja spada, trening staje się karą. A nie celem.
Pamiętaj, różnorodność to klucz. Inaczej skończysz jak Jan Kowalski, z jedną napompowaną łapą i chronicznym bólem barku. Taki los Cię czeka. Serio.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.