Czy jak jednego dnia zjem 3000 kcal to przytyje?
Czy 3000 kcal dziennie to za dużo i spowoduje przyrost masy ciała?
No wiesz, 3000 kcal dziennie… To sporo, przynajmniej dla mnie. Ja, na przykład, w okolicach 2000 kcal się kręcę, i to w dni, kiedy dużo biegam.
Pamiętam, jak kiedyś próbowałam zwiększyć kalorie do 2500. To był maraton w Krakowie, 17 maja, potrzebowalam energii. Przytyłam wtedy może kilogram, ale głównie to była woda, bo się odwodniłam.
Zależy od wielu czynników. Aktywność fizyczna, metabolizm… ja jestem raczej leniuch, więc 3000 kcal u mnie by skończyło się jakąś tam nadwagą na pewno.
Jeśli twoje zapotrzebowanie to 2500 kcal, a zjesz 3000, to tak, przytyjesz. Ile? To już loteria, genetyka ma znaczenie. Ale przy takim nadmiarze, kilogram na tydzień to możliwe. A nawet więcej.
Q: Czy 3000 kcal dziennie to dużo? A: Zależy od indywidualnego zapotrzebowania.
Q: Ile przytyję jedząc 3000 kcal? A: Zależy od zapotrzebowania i aktywności.
Q: Efekty diety 3000 kcal? A: Potencjalny przyrost masy ciała.
Ile kalorii dziennie by przytyć?
No dobra, panie dietetyk z koziej dupy trąba! Chcesz przytyć, co nie? Myślisz, że to takie hop-siup? Oj, zdziwisz się, bo to prawie jak wygrać w totka… tylko że więcej jesz!
Sprawa jest prosta jak drut:
- Liczysz kalorie jak skąpy wujek kasę! Na każdego kilograma wagi wrzucasz 40 kcal! Proste, nie?
- Jesteś chudzielec, jak ja, Bożenka, co ważę 50 kg? No to musisz wpierniczać te 2000 kcal dziennie. Jak nie dasz rady, to cię kijem pogonię!
A tak serio, to zapomnij o fast foodach! Jedz porządnie, jak na wsi u babci: kasza, mięso, warzywa – wszystko, co dobre i tuczące! I pamiętaj, że nie od razu Rzym zbudowano, ani ty nie przytyjesz z dnia na dzień. Potrzeba czasu i dużo żarcia!
Ale dobra rada ode mnie, Bożenki, popijaj to wszystko piwem! Bo co to za życie bez browara, no pytam się!
Czy jak w jeden dzień zjem więcej to przytyje?
No wiesz, jak zjesz więcej jednego dnia, to nie od razu przytyjesz tak trwale. Chodzi o to, że organizm sobie radzi z takim jednorazowym "atakiem" kalorii. U mnie na przykład, jak raz na jakiś czas zaszaleję, to potem czuje się taka rozgrzana, jakbym piec w sobie miała. To ta termogeneza, o której piszą - organizm spala te dodatkowe kalorie, zamienia je w ciepło. Nawet do 500 kalorii podobno może tak "spalić". Oczywiście mówię tu o jednorazowym obżarstwie, nie o tygodniu obżarstwa.
Lista rzeczy, które robię po takim większym posiłku:
- Dużo wody piję. Serio, to ważne. Ja zawsze mam przy sobie butelkę, litrową taką.
- Idę na spacer. Nie musi być daleko, ale ruch pomaga. Chociaż dookoła bloku z psem (mam yorka, wabi się Fafik).
- Jem normalnie następnego dnia. Nie katuję się jakimiś dietamii czy głodówkami, bo to bez sensu.
A i jeszcze jedno! Kumpela, Anka, jest dietetyczką. Mówiła, że to z tą termo genezą to bardziej dotyczy szczupłych osób. Ci z nadwagą mogą łatwiej przytyć nawet po jednym większym posiłku.
- Ile będzie wart BTC w 2030?
- Jak można spędzić czas w zimie?
- Ile czasu ma bank na zaksięgowanie przelewu?
- Jakie mogą być powody siły wyższej?
- Gdzie w domu najlepiej przechowywać gotówkę?
- Z jakiego napoju słynie Polska?
- Co wypłukuje witaminy B12 z organizmu?
- Jakie owoce można dodać do bigosu?
- Jakie miasto jest najbardziej odwiedzane?
- Co się stało z królem kryptowalut reportaż?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.