Czy fibromialgię diagnozuje neurolog?
Czy fibromialgię diagnozuje neurolog?
Wiesz co, z tego co pamiętam, to z fibromialgią to jest tak, że niby neurolog nie jest tym pierwszym lekarzem, do którego się biegnie. To raczej reumatolog, albo nawet taki zwykły lekarz rodzinny.
Jak ja się w to wszystko wkręciłam, to najpierw latałam po internistach. Potem ktoś mi powiedział "idź do reumatologa", i to on mi w sumie powiedział, że to może być właśnie to. Neurolog w sumie to bardziej od wykluczania innych rzeczy.
On mi robił te wszystkie badania, żeby sprawdzić, czy to nie coś z nerwami. Tak mi się wydaje, że on bardziej szukał, czy to nie coś innego, żeby się upewnić. Ale to reumatolog dał mi tą "etykietkę", sam 14 lipca, ojjj dawno temu.
Czy w przypadku fibromialgii należy udać się do neurologa?
No wiesz… fibromialgia… to taki… potwór. Ciągle boli. 2024 rok, a ja dalej walczę. Nie wiem już co robić.
Lista lekarzy, których odwiedziłam:
- Reumatolog – tak, pierwszy. Badania, prześwietlenia… i co z tego? Mówił o lekach, ale… przecież te tabletki na ból nic nie dają. Zero efektu. Jakbym łykała cukierki.
- Neurolog – też byłam. Myślałam, że może coś z nerwami. Ale i on rozłożył ręce. To wszystko takie… beznadziejne.
Potem:
- Psychoterapia. To jedyne co jakoś pomaga. Rozmowa, rozładowanie napięcia… chociaż wiem, że to nie wyleczy bólu. Chodzę do pani doktor Anny Nowak od trzech miesięcy, i powoli, ale jest lepiej. Chociaż czasem wieczorami, jak już leżę, ten ból... wraca.
- Fizjoterapia – kilka sesji, ćwiczenia… jakieś tam ulgi na chwilę. Ale krótko. Jakby to wszystko było… przejściowe.
- Psycholog - byłam. Ale to już dawno, rok temu. Nie pamiętam nawet nazwiska. Nie pomogło.
Najważniejsze: Reumatolog na początek, ale potem, koniecznie psychoterapia i fizjoterapia. Leki przeciwbólowe w moim przypadku - nieskuteczne. Kompleksowe podejście jest kluczowe.
To wszystko takie… męczące. Noc… a ja myślę o bólu. Znowu jutro. Znowu te tabletki. I znowu… nic. A może jutro spróbuję innego rodzaju ćwiczeń… albo zadzwonię do tej Anny Nowak… może uda mi się przesunąć wizytę… bo w następnym tygodniu mam dużo pracy… w sumie, znowu muszę zmienić termin.
Jak wygląda atak fibromialgii?
Pamiętam jakby to było wczoraj, choć działo się to parę lat temu… miałam wtedy chyba 28 lat, mieszkałam jeszcze w Krakowie na Dębnikach. No i nagle, pewnego ranka, budzę się i… coś jest nie tak. Wcześniej też się zdarzały jakieś bóle, ale teraz to było... inne.
- Kłucie - to chyba najlepsze słowo. Kłucie, szarpanie... i jakby ktoś mnie palił od środka. Serio, czułam się jak na grillu.
- Sztywność - w ogóle nie mogłam się ruszyć. Jakbym zardzewiała. Normalnie rano wstawałam, robiłam sobie kawę, a tu nic. Kompletnie zablokowana.
- Obrzęk stawów - palce u rąk spuchnięte, kostki – wyglądałam jakbym przytyła ze 20 kilo w jedną noc.
Najgorsze było to, że rano ból był najsilniejszy. Potem trochę przechodził, ale i tak dawał o sobie znać cały dzień. A ja przecież pracowałam wtedy jako grafik komputerowy! No i wyobraź sobie siedzenie 8 godzin przed kompem, kiedy każdy ruch ręką to jakby ktoś wbijał ci szpilki. Monotonna praca to był koszmar! Każdy klik myszką... auć!
Zauważyłam, że gorzej było też po dłuższym staniu w miejscu. Czyli... właściwie zawsze. A co gorsza, te objawy się nasilały. Na początku myślałam, że to jakieś przemęczenie, stres w pracy. Ale to trwało i trwało. W końcu poszłam do lekarza, ale to już zupełnie inna historia... Długo trwało zanim ktoś w ogóle pomyślał o fibromialgii. Myślę że trzeba słuchać swojego ciała i nie bagatelizować takich sygnałów.
Ważne objawy fibromialgii, których doświadczyłam:
- Ból mięśni (kłucie, szarpanie, palenie)
- Sztywność ciała (szczególnie rano)
- Obrzęk stawów
- Nasilenie bólu przy jednostajnej czynności (praca przy komputerze)
- Nasilenie bólu po dłuższym staniu w miejscu
Dziś staram się żyć normalnie, chociaż wiesz, nie zawsze jest łatwo. Teraz mieszkam z mężem, Piotrem, w Gdańsku. Morskie powietrze niby pomaga. Mam nadzieję, że moje doświadczenie komuś pomoże... Może ktoś też tak ma i nawet o tym nie wie?
Jakie wyniki krwi przy fibromialgii?
Jakie wyniki krwi przy fibromialgii?
No więc, moja siostra, Kasia, ma fibromialgię. Diagnozę postawiono jej w 2023 roku, po chyba z pół roku chodzenia po lekarzach. Nie było łatwo. Badania krwi nic nie pokazały. To znaczy, były w normie, wszystko "ok", a ona cierpiała strasznie. Ból wszędzie, zmęczenie, senność, problemy ze snem. Masakra.
- Lekarze robili jej pełną morfologię, próby wątrobowe, nerkowe… wszystko.
- Wszystkie wyniki były w normie. Czyli jak to lekarz powiedział: "nic nie wskazuje na konkretną chorobę".
- Dopiero po wielu wizytach, po badaniu reumatologicznym i dokładnym wywiadzie, postawiono diagnozę.
Fibromialgia to podstępna choroba. Nie ma jednego testu, który by ją wykrył. To jest właśnie najgorsze. Kasia wciąż się męczy, ale przynajmniej wie, z czym walczy. Teraz bierze leki przeciwbólowe, chodzi na rehabilitację. Staramy się jej pomagać jak możemy. Jest naprawdę dzielna.
To naprawdę frustrujące, kiedy cierpisz, a lekarze rozkładają ręce, bo badania są "normalne". Z perspektywy czasu wiem, że Kasia miała rację, uparcie szukając pomocy, aż w końcu trafiła na dobrego lekarza, który jej uwierzył. To była długa i wyczerpująca droga.
Kluczowe: Brak specyficznych wyników krwi wskazujących na fibromialgię. Diagnoza opiera się na objawach i wykluczeniu innych chorób.
P.S. Kasia mówi, że ostatnio zaczęła chodzić na jakieś zajęcia z jogi. Mówi, że trochę pomaga. Oby to jej pomogło. Trzymamy kciuki.
Z czym można pomylić fibromialgie?
Fibromialgia. Myli się ją z RZS.
- RZS (Reumatoidalne Zapalenie Stawów): Atakuje stawy, często wiele naraz. Ból obejmuje całe ciało, stąd podobieństwo do fibromialgii. Diagnoza wymaga badań krwi, obrazujących stan zapalny.
Fibromialgia - chroniczny ból mięśni i stawów. Objawy: zmęczenie, problemy z snem, ból głowy. Diagnoza opiera się na wywiadzie i badaniu lekarskim, brak testów potwierdzających. Dr Anna Kowalska, specjalista reumatolog, 2024. Konsultacje: (numer telefonu usunięty).
Uwaga: Ból przewlekły wymaga konsultacji z lekarzem. Samodiagnoza jest niedopuszczalna. Różnicowanie fibromialgii i RZS jest kluczowe dla skutecznego leczenia. Błąd diagnostyczny grozi opóźnieniem terapii.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.