Co psychiatra przepisuje na bezsenność?

18 wyświetleń
W leczeniu przewlekłej bezsenności psychiatrzy często przepisują leki przeciwdepresyjne, działające uspokajająco. Do popularnych należą: doksepina, mianseryna, mirtazapina oraz trazodon. Wybór konkretnego leku zależy od indywidualnych potrzeb pacjenta i przebiegu choroby. Pamiętaj, że samoleczenie jest niewskazane, a o wyborze terapii powinien zdecydować lekarz.
Komentarz 0 polubień

Bezsenność… Kto by pomyślał, że coś tak prozaicznego jak sen, może stać się prawdziwym koszmarem? Leżysz w łóżku, oczy szeroko otwarte, a myśli kłębią się w głowie jak szalone. Znasz to? Ja tak. I uwierz mi, to nic przyjemnego. W końcu, po tygodniach męczarni, trafiłam do psychiatry.

Mówiła o lekach, o tym, że czasem w przewlekłej bezsenności przepisuje się przeciwdepresyjne, ale takie, co działają uspokajająco. Wymieniała nazwy: doksepina, mianseryna, mirtazapina, trazodon… Szczerze? Nic mi to nie mówiło. Jakieś takie… obce. Pamiętam, że czułam się wtedy totalnie zagubiona. Który lek będzie dla mnie najlepszy? Czy w ogóle którykolwiek pomoże? A co z skutkami ubocznymi? Tysiąc pytań, a odpowiedzi brak.

Lekarka tłumaczyła, że to sprawa indywidualna, że przebieg choroby ma znaczenie, i że nie ma jednego uniwersalnego rozwiązania. No jasne, przecież każdy jest inny. Pamiętam historię koleżanki, której przepisał lekarz mianserynę, ale ona strasznie źle się po niej czuła. Mówiła, że była ciągle senna, wręcz otumaniona. Ja z kolei czytałam gdzieś w internecie – nie pamiętam już gdzie, może na jakimś forum – że coś koło 30% osób z bezsennością korzysta z leków przeciwdepresyjnych. Dużo, prawda? Aż strach pomyśleć.

Ale najważniejsze, co mi powiedziała lekarka, i co sama zrozumiałam na własnej skórze – nie wolno się samoleczyć. Absolutnie! To lekarz musi zdecydować o terapii. Przecież to on jest specjalistą, on ma wiedzę i doświadczenie. Więc jeśli męczy cię bezsenność, nie szukaj porad na własną rękę. Idź do lekarza. Poważnie. Bo sen to podstawa. Bez niego nie da się normalnie funkcjonować. Wiem, co mówię.