Co pomaga na ropę w gardle?

77 wyświetleń
Ropa w gardle (ropień okołomigdałkowy) wymaga leczenia antybiotykiem. Najczęściej stosuje się penicylinę, amoksycylinę lub klindamycynę. Lekarz może też włączyć sterydy. Kuracja trwa zwykle 10-14 dni. Pamiętaj: leczenie ustala lekarz!
Komentarz 0 polubień

Jakie skuteczne domowe sposoby i leki pomagają na ropną infekcję w gardle?

Ojej, ropna infekcja w gardle to koszmar! Pamiętam jak raz, chyba w sierpniu 2015, tak mnie dopadło na wakacjach u babci w Ciechocinku. Bolało przeokropnie, aż przełykanie śliny było męką.

Antybiotyk, no pewka. Lekarz mi wtedy zapisał penicylinę. Brałem chyba ze dwa tygodnie, ale naprawdę poczułem ulgę dopiero po kilku dniach. A te sterydy? Słyszałem, że niekiedy dają, ale mi się jakoś upiekło.

Z domowych sposobów to ciepła herbata z miodem i cytryną pomagała mi troszkę złagodzić ból. Płukanie gardła solą też, choć to niezbyt przyjemne, no i parówki z olejkiem eukaliptusowym robiłem - boże, jak to śmierdziało, ale dawało radę.

Wiem, że każdy organizm reaguje inaczej, ale penicylina u mnie zadziałała. Pamiętaj tylko, żeby iść do lekarza, bo samemu to się można tylko pogorszyć. No i trzymaj się ciepło!

Co jest dobre na ropne w gardle?

Och, gardło... Pamiętam, jak mama Janiny, zawsze parzyła mi mleko z miodem i czosnkiem, gdy tylko poczułam drapanie. Brrr, wspomnienie smaku pozostaje! Ale to, co naprawdę pomaga na ropne gardło, ten okropny ból, to penicylina. Tak, penicylina lub jej pochodne.

Paciorkowce! To te małe paskudy są odpowiedzialne za to całe nieszczęście. Paciorkowce beta-hemolizujące grupy A, o tak! Pamiętam te długie nazwy z lekcji biologii w liceum. A teraz wracają, żeby mnie prześladować!

  • Penicylina.
  • Pochodne penicyliny.

Wiem, że doktor Kowalski z przychodni na rogu zawsze powtarza, że antybiotyki to ostateczność. Ale przy ropnym zapaleniu gardła... Nie ma zmiłuj! A potem herbata z cytryną! Całe morze herbaty z cytryną. To zawsze pomaga. Zawsze.

Jakie są domowe sposoby na ropień w gardle?

No dobra, to lecimy z tym ropniem! Domowe patenty, żeby gardło nie bolało jakby Cię koń kopał:

  • Spray na gardło - Psikasz i masz, jakbyś sobie odświeżacz do kibla do buzi wpuścił, ale pomaga!
  • Tabletki do ssania - Słodkie jak ulepek, a niby leczą... Dziwne!
  • Płukanka - Przepłucz gębę, może przestanie śmierdzieć tym ropniem.

A jak nie pomoże chemia z apteki, to babcine sposoby wjeżdżają:

  • Szałwia i rumianek - Ziółka z ogródka babci Stasi, dobre na wszystko, nawet na złamane serce. Ale na ropień to nie wiem, czy podziałają.
  • Sól z wodą - Płukaj tym syfem, aż Cię nie zemdli. Jak morze w Ustce!

Pamiętaj: Jak te sposoby Ci nie pomogą, to leć do lekarza! Bo ropień to nie pryszcz, żeby go wyciskać! Niech Cię doktor obada, bo jeszcze się udusisz! I wołaj do doktora, żeby dał Ci zwolnienie, a nie jakieś tam antybiotyki!