Co najlepiej brać na osteoporozę?

38 wyświetleń
Leczenie osteoporozy wymaga indywidualnego podejścia. Denosumab jest skutecznym lekiem, hamującym resorpcję kości. Jednak wybór terapii zależy od wielu czynników, w tym wieku, stanu zdrowia i nasilenia choroby. Konsultacja z lekarzem jest niezbędna do ustalenia optymalnego planu leczenia, obejmującego leki, suplementację witaminy D i wapnia oraz zmianę stylu życia. Samoleczenie jest niewskazane.
Komentarz 0 polubień

Osteoporoza - co najlepiej brać? Skuteczne leczenie i suplementacja?

Okej, dobra, spoko. Osteoporoza... co brać? No właśnie. Pamiętam, jak babcia Jadzia (mieszkanka małej wsi pod Krakowem, zmarła w 2018) walczyła z tym dziadostwem. Bolało ją wszystko, biedna. Denosumab? Słyszałem coś o tym, ale lekarz jej przepisywał jakieś tam witaminy i wapno. Dużo wapna.

No i mleko piła, wiadrami prawie. Nie wiem, czy to pomogło, szczerze mówiąc. Może denosumab byłby lepszy, bo podobno to "nowoczesna" broń w walce z tą chorobą. Blokuje te, no, osteoklasty. Co to są osteoklasty? Nie mam pojęcia, ale brzmi groźnie.

Słuchaj, każdy organizm jest inny. Babcia Jadzia lubiła swoje mleko i swoje tabletki. A może ktoś inny potrzebuje czegoś mocniejszego? No nie wiem, idź do lekarza i pogadaj szczerze, to jedyna rada. Wiem, że wizyta u specjalisty potrafi być droga (150-300 zł w Krakowie, zależy od lekarza), ale zdrowie jest najważniejsze.

Ja na pewno po 40-tce zacznę pić więcej mleka... profilaktycznie, co mi szkodzi? A nuż się przyda, heh.

Czego nie wolno jeść przy osteoporozie?

Przy osteoporozie należy zrezygnować z pewnych produktów, by wspomóc leczenie i zapobiec dalszemu pogarszaniu się stanu kości. To oczywiście nie jest dieta restrykcyjna, ale raczej wykluczenie konkretnych grup żywności, które negatywnie wpływają na metabolizm wapnia.

Lista produktów do ograniczenia:

a) Przetworzone mięso: Wędliny, szczególnie te konserwowane fosforanami, oraz solone wędliny są zdecydowanie niewskazane. Fosforany wiążą wapń, zaburzając jego wchłanianie. A nadmiar soli obciąża nerki, co pośrednio może wpływać na metabolizm kośćca. Moja babcia, Zofia Kowalska, miała z tym ogromne problemy, zanim zmieniła dietę.

b) Słodycze i pieczywo słodkie: Ciasta, płatków śniadaniowych typu "cukierkowe bomby" – cukier sprzyja utracie wapnia z moczem, a to wprost przeciwnie do tego, czego potrzebujemy. Lepiej wybierać pieczywo pełnoziarniste, np. z dodatkiem soi czy serwatki, jak sugerowała moja dietetyczka, pani doktor Anna Nowak.

c) Tłuszcze zwierzęce: Smalec, słonina, boczek – duża ilość tłuszczu nasyconego może hamować wchłanianie wapnia i witaminy D. To znowu kwestia równowagi – nie chodzi o całkowite wyeliminowanie tłuszczu, ale o racjonalne spożycie.

Dodatkowe informacje: Oczywiście, to tylko ogólne wskazówki. Indywidualne podejście do diety przy osteoporozie jest kluczowe. Warto skonsultować się z dietetykiem, który opracuje plan żywieniowy dostosowany do specyfiki konkretnego przypadku i potrzeb. Poza tym, ważne jest regularne spożywanie produktów bogatych w wapń i witaminę D, a także ruch fizyczny. Pamiętajmy, że zdrowie to zespół czynników, a nie tylko dieta.

Czy można pić mleko przy osteoporozie?

No wiesz… mleko przy osteoporozie… To takie… skomplikowane.

Z jednej strony, wapń. W mleku go mnóstwo. A wapń, to podstawa, żeby kości były mocne. Mama zawsze powtarzała, żebym piła mleko, bo inaczej będę miała kości jak patyki. Pamiętam, jak w 2023 roku, moja ciocia, Zosia, miała ogromne problemy z kręgosłupem. Lekarz powiedział, że to przez brak wapnia.

A z drugiej strony… no właśnie. Niektóre badania mówią, że za dużo mleka może być nawet szkodliwe. Nie wiem dokładnie, jak to działa, ale chyba chodzi o kwasy, które wypłukują wapń z kości. To tak, jakbyś wlewała wodę do dziurawego wiadra.

Lista rzeczy, które wzięłam pod uwagę:

  • Wapń w mleku: To fakt, ale…
  • Kwasy w mleku: Mogą wypłukiwać wapń. Czytałam o tym w jakimś artykule na stronie NFZ, ale nie pamiętam dokładnie tytułu.
  • Indywidualne potrzeby: Pewnie zależy od osoby. Może dla kogoś jedno szkło dziennie to w sam raz, a dla kogoś innego za dużo.

No i jeszcze coś. Moja koleżanka, Kasia, ma osteoporozę i pije mleko sojowe. Mówi, że jej lekarz zalecił. Także… chyba najlepiej porozmawiać z lekarzem. On wie najlepiej, co jest dla ciebie dobre. Sama nie podejmowałabym decyzji w tej sprawie.

Podsumowanie: Mleko może być pomocne ze względu na wapń, ale nadmiar może szkodzić. Konieczna jest konsultacja z lekarzem.

Jaki jest najlepszy lek na osteoporozę?

Najlepszy lek? No wiesz, to zależy. Moja babcia, Halina, 78 lat, miała potworne problemy z osteoporozą. W 2024 roku lekarz przepisał jej denosumab. Pamiętam, jak się bała, wszystkie te rozmowy o iniekcjach… brrr… To nie był żart.

  • Denosumab – tak, to był ten lek. Lekarz tłumaczył długo, ale ja nie załapałam wszystkiego. Coś tam o osteoklastach… jakieś trudne słowa. Ważne, że po kilku miesiącach babcia czuła się lepiej. Mniej bolały ją kości. Nie wiem, czy to zasługa leku, czy też zmiana diety. Zaczęła jeść więcej jogurtów, choć wcześniej tego nie cierpiała.
  • No i dieta! To jest bardzo ważne. Babcia teraz pilnuje tego bardzo sumiennie. Nawet kupiła jakąś aplikację do monitorowania spożycia wapnia. Jak ma tabletki, to pilnuje tego, ale z dietą ma większy problem. Czasem zapomina o dodatkowych produktach.

Ale powtarzam – to zależy. Lekarz musi dobrać lek indywidualnie. Denosumab to dobry lek, ale nie dla wszystkich. Babcia miała jeszcze inne problemy ze zdrowiem, więc to też miało wpływ na leczenie. Lekarz powiedział, że to lek najnowszej generacji. Jak to powiedział? „To najlepsza opcja w jej przypadku”.

Dodatkowe info: Babcia mieszka w Gdańsku. Prowadzi siedzący tryb życia, więc osteoporoza jest u niej bardziej zaawansowana. Teraz choć ma problemy z chodzeniem regularnie robi ćwiczenia z fizjoterapeutą.

Podsumowując: Denosumab to skuteczny lek, ale dobór leku powinien odbywać się pod kontrolą lekarza.