Co daje 30 minut marszu?
Jakie korzyści zdrowotne przynosi regularny, 30-minutowy marsz codziennie?
No dobra, siadam i piszę o tych spacerach, bo temat mi bliski. Serio, 30 minut? To zmienia życie, no prawie. Sam pamiętam, jak po kontuzji kolana w 2018 (oho, wracają wspomnienia, mecz w B-klasie, masakra), lekarz kazał mi właśnie spacerować. Myślałem, że go wyśmieję, ale... zacząłem.
I wiecie co? Miał rację. Kolano się ogarnęło szybciej, ale to nie wszystko. Kondycja wzrosła, fakt. Ale najważniejsze - głowa odpoczęła. Zaczęły mi wpadać do głowy pomysły, na które normalnie bym nie wpadł. To chyba przez to dotlenienie mózgu, nie wiem. Tak czy siak, polecam.
A te wszystkie gadki o lepszym krążeniu, mocniejszych kościach i spalaniu tłuszczu? No pewnie, że to prawda. Wiem to po swoich ciuchach. Wcześniej dżinsy ledwo dopinałem, a teraz co? Luzik arbuzik. I to bez katowania się na siłowni.
Ja tam spaceruję po Lasku Marcelińskim w Poznaniu, bo mam blisko. Wychodzi mi jakoś 4 km, ale tempo mam swoje, relaksacyjne. Nie gonię się. A jak pada, to zakładam kurtkę i też idę. Tylko wtedy szybciej wracam, przyznam. No bo kto lubi moknąć?
Te 30 minut dziennie? To inwestycja w siebie. Nie w jakiś tam biznesplan, tylko w swoje zdrowie, w swój humor, w swoje pomysły. Spróbujcie. Ja gwarantuję, że nie pożałujecie. A jak pożałujecie, to możecie mnie pozwać. Ale szczerze mówiąc, wątpię. To działa.
Ile kroków zajmuje 30 minut marszu?
Ok, dobra, spróbujmy! Ile kroków... zaraz, zaraz... 30 minut marszu, hmmm...
30 minut marszu to mniej więcej 3000 kroków. Tak mi się wydaje, zawsze liczę na oko!
Tydzień 1, mój cel... ach, te cele! Dodaję 1500 kroków w trzy dni, czy więcej... DO MOICH BAZOWYCH! A ile ich mam w ogóle?
Czekaj, czekaj, bo się pogubiłam... Ola, skup się! Bazowe plus 1500, trzy razy w tygodniu. Dobra, ogarnę to później! Ważne, żeby się ruszać, co nie? Basen i joga też się liczą?!
PS. A w ogóle to, jak ktoś ma krokomierz w telefonie, to od razu widzi ile zrobił, bez zgadywania! Ja mam i polecam! A, no i w tym roku, 2024, planuję przebiec maraton. Ciekawe, ile to będzie kroków... chyba z milion!
Co daje 30 minut szybkiego marszu?
Okej, więc co daje te 30 minut marszu? Pamiętam jak w zeszłym tygodniu wracałem z Biedronki na Długiej w Krakowie. Strasznie się spieszyłem, bo obiecałem babci Marysi, że zdążę na jej ulubiony serial o 17:00. No i szedłem tak szybko, chyba właśnie to był ten szybki marsz.
W sumie poczułem się potem lepiej. I tak sobie myślę, że to pewnie przez to.
- Lepsze serce: Na pewno obniża ryzyko zawału. Mój dziadek miał zawał, więc to ważna sprawa!
- Mniej stresu: Jak się zmęczę, to mniej się denerwuję.
- Kontrola wagi: No dobra, może i zjadłem potem ciastko, ale zawsze to trochę kalorii spalone.
- Lepsze ciśnienie: Mama ma problemy z ciśnieniem, muszę jej powiedzieć, żeby zaczęła chodzić na spacery.
- Mocne kości: To ważne dla babci Marysi, żeby się nie łamała.
Czy to wystarczająco? No, pewnie zależy. Dla mnie – na rozruszanie się – pewnie tak. Ale jak chcesz schudnąć 20 kilo, to trzeba będzie robić coś więcej.
- Czy rodzina Hiltonów nadal jest właścicielem tych hoteli?
- Jakie partie mięśni można ćwiczyć dwa razy w tygodniu?
- Ile razy w tygodniu trenować mięsień?
- Po jakich lekach staje?
- Jak wyliczyć miesięczny dochód na osobę?
- Jak sprawdzić jaki mam dochód?
- Jak schudłam 5 kg w tydzień?
- Po jakim czasie zaczyna się chudnąć na diecie?
- Jak sprawdzić, czy ma się zapalenie płuc?
- Ile trwa zmęczenie po covidzie?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.