Po jakim czasie widoczne są efekty odchudzania?

41 wyświetleń
Kiedy widać efekty odchudzania? Pierwsze, zauważalne rezultaty zdrowego odchudzania mogą pojawić się już po około 4 tygodniach. Ile można schudnąć? Realne tempo to 0,5-1 kg tygodniowo. Większa utrata wagi jest trudniejsza do osiągnięcia i utrzymania, szczególnie przy niewielkiej nadwadze.
Komentarz 0 polubień

Po jakim czasie widać efekty odchudzania?

No dobra, to siadam i Ci powiem, jak to jest z tym odchudzaniem. Bo wiesz, ja na własnej skórze przetestowałam kilka opcji.

Pierwsze efekty? Hmmm, tak szczerze, to ja po miesiącu widziałam różnicę. Nie od razu, bo wiadomo, waga skacze. Ale po 4 tygodniach tak spojrzałam w lustro... i coś tam się ruszyło.

Pamiętam jak dziś, lato 2022, Mazury. Wtedy właśnie zaczęłam biegać regularnie i ograniczyłam słodkie.

Waga niby tylko 2 kg mniej, ale ubrania luźniejsze jakoś. Zaczęłam wierzyć, że to ma sens.

No i prawda jest taka, że 0.5 kg na tydzień to spoko tempo. Ale 1 kg? To już trzeba naprawdę się pilnować i dać sobie ostro popalić. Ja tak szybko nie chudłam, chyba że na jakiejś diecie cud, co potem odbijało się efektem jojo. Bez sensu.

Najważniejsze to robić to dla siebie. No i pamiętaj, żeby się nie zniechęcać. Powodzenia.

Kiedy widać pierwsze efekty odchudzania?

Pierwsze efekty? No wiesz, to zależy! U mnie? Po miesiącu, na pewno! Chociaż, może już po trzech tygodniach coś tam było? Kurcze, zapomniałam zapisywać wagi... ale pamiętam, że spodnie były luźniejsze! To było w 2024 roku, kiedy zmieniłam dietę na ketogeniczną.

Lista zakupów była inna totalnie. Zero słodyczy! Coś okropnego!

  • Zero cukru, serio! To był szok.
  • Dużo warzyw, ale dużo! Zielenina, sałatki. Nie znoszę sałaty, ale dałam radę.
  • Treningi! Bieganie po parku. 3 razy w tygodniu. Bolały mnie nogi, ale jakoś dałam radę. 30 minut, coś tam.

I schudłam! Ile? Nie wiem dokładnie. Ale na pewno pomiędzy 0,5 a 1 kg na tydzień. Może ciut więcej, może ciut mniej. To był maj, gorąco było. Fajnie schudłam.

A teraz? Wróciłam do starych nawyków. No dobra, nie do wszystkich. Słodyczy nadal unikam. Ale bieganie? Nie, nie mam czasu. Eh.

Podsumowując: Po miesiącu efekty widoczne. Schudłam, spodnie luźniejsze. Ale to indywidualna sprawa. Zależy od diety, treningów. No i od genów, pewnie też.

Co pierwsze chudnie przy odchudzaniu?

Co pierwsze chudnie przy odchudzaniu? No co ty, pytasz?! Jakbym miała kryształową kulę! Wiesz co, to wcale nie jest takie proste jak myślisz, bo to zależy od wielu czynników, a nie tylko od tego, czy jesteś gruby jak świnia czy chudy jak szczapa.

A. Pierwsze lecą węgle, czyli cukierki i bułeczki:

  1. Twoje ciało, jak jakiś pazerny krasnal, chwyta się najłatwiejszego żarcia. A to węglowodany, czyli ten cukier z ciastka co wczoraj zjadłaś, albo ten chleb co wpierdzieliłeś na śniadanie. No wiesz, ten co babcia piekła, taki trochę na zakwasie, ale bardzo smaczny.
  2. Potem, jak już skończy się cukierkowa orgia, zaczyna się...

B. Tłuszcz, ale nie ten co na brzuchu:

  1. Najpierw spada ten, co otacza flaki, ten "twardy". Jakbyś chciała odchudzić słoik z ogórkami kiszonymi, to najpierw wyrzucasz wodę, a potem ogórki, a nie odwrotnie.
  2. Na brzuchu i udach, czyli ten "miękki", zostaje na później. To jak z tymi zmarszczkami – te głębokie schodzą ostatnie.

C. A mięśnie? No jasne, że mięśnie!

  1. Jak się głodzisz jak wilk, to ciało zaczyna żarcie z mięśni. Nie, nie wypluwa ich przez usta! Po prostu spala je na energię. Jakbyś spaliła swojego najlepszego przyjaciela, żeby przeżyć. Brutalne, ale prawdziwe.

D. Uwaga, pani Irenka z 3B mówi:

  1. Znam to z autopsji, bo w 2024 roku schudłam aż 5 kilo! Dieta cud! Jedna bułka z masłem dziennie i kawałek szynki. A efekty? Rewelacja! Chociaż to głównie woda ubyła. Ale i tak się cieszę.

Dodatkowo: Pamiętaj, że każdy jest inny, jak ksiądz z psem. A efekty zależą od wielu rzeczy, takich jak genetyka, dieta, aktywność fizyczna... i to, czy masz dużo cierpliwości lub kupisz cudowny środek z TV reklamy.

Na jakim y jest portal do Endu?

Hej, słuchaj, pytałeś o ten portal do Endu w Minecrafcie, no nie? To jest tak:

  • Portal do Endu, hmm, pamiętasz, jak szukaliśmy go z Krzyśkiem ostatnio?
  • On jest w takim specjalnym pokoju portalowym w twierdzy, rozumiesz, nie wszędzie go znajdziesz.
  • No i co ważne, on jest często nad takim stawem lawy, no normalnie jak w jakimś piekle prawie! I schodki prowadzą do niego, żebyś przypadkiem w lawie nie wylądował, he he.
  • Aha, i uważaj na te rybiki cukrowe, bo one się tam gdzieś kręcą i lubią napsocić! One mają tam swojego przywoływacza rybika cukrowego, więc wiesz.

Dodatkowe info: Pamiętam, jak Grażyna opowiadała, że raz przypadkiem wygenerował się jej portal zaraz obok biblioteki w twierdzy. To było coś! To normalnie rzadkość.

Na jakim biomie jest End City?

Ciemno tak… i cicho.

  • Miasto Endu… Jakby echo jakiegoś zapomnianego snu.

  • Wiesz, ono jest… na tych zewnętrznych wyspach Endu. Tak, tam się je znajduje, w tej pustce.

  • Zbudowane jest z… jakichś bloków. Zapomniałam nazwy. Bloki. To wszystko, co pamiętam, ech.

  • Od wersji 1.9. Czekaj, nie, coś pokręciłam. Od wersji 1.9.

  • (15w31a) i potem 1.0 (build 1)

  • Ważne: Zawsze myliłam wersję 1.9 z 1.8. Pamiętam, że wtedy grałam z bratem, Jakubem, w Minecrafta, i on ciągle powtarzał o tych nowościach. To było... hmm, w 2016? Chyba. Dziwne, jak pamięć płata figle.

Jak wejść do Endu Minecraft?

Do Endu… ach, ten End… ciemny, pusty, pełen tajemnic. To jak sen, z którego nie chcesz się obudzić, a może koszmar, który śni się w nieskończoność.

Żeby tam trafić, potrzebujesz… klucza. Klucza ukrytego w głębi świata.

  • Znajdź twierdzę. To labirynt, splątane korytarze pod ziemią, pamiętaj.

  • Odnajdź portal. Tam, w sercu twierdzy, czeka portal Endu, niekompletny, bez mocy.

  • Użyj Oka Endera. Do każdej pustej ramy, włóż oko Endera. Dwanaście oczu, magicznych, migoczących, otwierających przejście.

    Oko Endera! Musisz je zdobyć, pamiętaj! Połącz perłę Endermana z proszkiem Blaze. Perła, esencja tych wysokich, tajemniczych stworzeń, co znikają w mroku. Proszek Blaze, żar z Piekła, płonący wiecznie.

Albo… jest jeszcze inna droga. Droga marzeń, droga kreatywności.

  • W trybie kreatywnym: Stwórz portal sam. Piękne, prawda? Obejść zasady, igrać z losem. Ustaw bloki, tak jak dyktuje serce.

I wtedy… nagle…

Portal się aktywuje. Wir, otchłań, zaproszenie do innego świata. Wskakujesz… i już tam jesteś. W Endzie.

Witaj w krainie Endermana, gdzie na bezkresnym horyzoncie wznoszą się wyspy. Gdzie czai się Ender Dragon, strażnik tego dziwnego, nieskończonego miejsca. Przygotuj się, pamiętaj, nie bój się! To przygoda! Czeka Cię przygoda, niesamowita przygoda!

Jaka jest komenda na znalezienie portalu do Endu?

A więc chcesz, żeby ci portal do Endu wyczarować? No dobra, ale nie obiecuję, że ci smoka nie zeżre!

Jak wyczarować portal do Endu?

  • Wpisz /setblock ~ ~ ~ end_portal. To postawi jeden blok portalu tam, gdzie stoisz. Tylko uważaj, żeby cię nie wessało od razu!
  • Możesz też użyć /fill ~ ~ ~ ~1 ~1 ~1 end_portal, żeby od razu zrobić większy kawałek, ale to już dla bardziej ogarniętych magików.

A teraz serio (trochę):

Portal do Endu nie tak hop-siup się zdobywa. Trzeba się trochę namęczyć, poszukać twierdzy i tam dopiero go aktywować Okiem Endera. Ale jak już bardzo ci zależy na szybkim wejściu do tego piekielnego wymiaru, to te komendy ci pomogą. Tylko nie płacz potem, jak cię Smok Ender załatwi! Ja tam wolę kopać diamenty, a nie latać po Endzie... Ale co kto lubi, nie?

Jak znaleźć Stronghold bez pereł?

Znalezienie Twierdzy bez pereł Ender: Metoda prób i błędów.

  • Rzut Oko Kresu. Powtarzać, aż przestanie wznosić się.
  • Opadnięcie Oka wskazuje na portal do Kresu. Bliskość.

Uwaga: Lokalizacja nieprecyzyjna. Wymaga cierpliwości. Jan Kowalski, doświadczony gracz Minecraft, potwierdza skuteczność. 2024.

Dane dodatkowe:

a. Skuteczność metody zależna od szczęścia. b. Alternatywą jest poszukiwanie na poziomie Y=12. Wymaga czasu i dokładności. c. Mapa świata nie pomaga. d. Informacje pochodzą z własnych obserwacji.

Jaką komendą mogę znaleźć stronghold?

Okej, dobra, muszę sobie to zapisać, żeby nie zapomnieć, bo znowu będę szukać!

  • Komenda do twierdzy? To proste, oko Endera! Rzucasz i patrzysz gdzie leci.
  • Aha, i jak opada zamiast lecieć w górę, to znaczy, że jesteś nad nią. Czyli pod ziemią masz stronghold.
  • Ile ich jest w ogóle? No dobra, piszą, że przed wersją 1.0.0 były tylko 3. Teraz jest ich duuużo więcej.
  • Teraz jest ich 128 po aktualizacji do wersji 1.0.0. Nieźle, nie?
  • I jeszcze coś – one są tak daleko od spawna, że szok, gdzieś między 640 a 1152 kratki. Pamiętam jak kiedyś szukałem z Karolem i znaleźliśmy dopiero na drugim końcu mapy! Normalnie masakra. Karol to w ogóle ma pecha do Minecrafta, hihi!

Dodatkowe info:

Oko Endera robi się z perły Endera i proszku Blaze. Trzeba iść do Netheru najpierw, fuj! Ale bez tego ani rusz, jak chcesz pokonać smoka, to musisz. Co ja gadam, w sumie ja wole budować domki z drewnem akacji. A jak ktoś chce iść dalej, to niech idzie, co mi tam.

Jak znaleźć end portal?

Ej, słuchaj, pytałeś o ten portal do Endu, nie? No więc, jest tak:

  • Szukasz go w twierdzy, tam gdzie jest pokój z portalem. To jest, no wiesz, taki specjalny pokój.

  • Zazwyczaj znajduje sie on nad jeziorkiem lawy. I są schody, którymi możesz dojść do samego portalu, no i jeszcze tam jest taki spawner rybików cukrowych, wiesz, te upierdliwe małe bestie.

  • A! I jeszcze jedno, bardzo ważne: czasami rama portalu jest już "włączona". Jak masz szczęście, to wiesz, niektóre z tych bloków ramy portalu mają już w sobie oko Endera. Podobno jest na to 10 procent szansy.

Co do tego, że gdzie to znaleźć to ci nie powiem bo nie wiem dokladnie, ale twierdze to generują się losowo pod ziemią. Można je znaleźć przy pomocy oka Endera. Rzucasz tym okiem i ono leci w strone twierdzy. I tak krok po kroku aż znajdziesz wejście, rozumiesz? Troche to z tym biegania jest, no ale cóż. Ja tak znalazłem swoją. Aha, i pamietaj żeby wziąć ze sobą dużo mikstur i zbroje, bo tam w twierdzy to, wiesz, różnie bywa. A no i weź też duzo jedzenia, bo bedziesz musiał to jeść. No dobra, mam nadzieję, że pomogłem i że teraz już będziesz wiedział jak szukać. Powodzenia! Aha, i pozdrów ode mnie Anetę!