Ile najwięcej możesz schudnąć w ciągu 5 miesięcy?
Ile można schudnąć w 5 miesięcy?
Ech, ile można zrzucić w 5 miesięcy? To zależy, ja raz schudłam 8 kilo w 3 miechy, ale to była istna katorga.
Realistycznie? Tak z 10-20 kg. Bez szaleństw, bez głodówki. Bezpiecznie, powoli, to klucz.
Pamiętam, jak kumpela chciała zrzucić 30 kilo w 2 miesiące. Skonczyło się efektem jojo i problemami z żołądkiem. Błagam, nie idź tą drogą.
Lepiej pogadać z lekarzem albo dietetykiem. Oni Ci powiedzą, co i jak, żeby było zdrowo i z głową. Ja tak zrobiłam i nie żałuję.
Po konsultacji z dietetykiem, w maju 2022, ułożyłam plan, który pozwalał mi chudnąć 0,7 kg tygodniowo. I wiesz co? Udało się!
Ile da się schudnąć w 6 miesiącach?
15 kg w pół roku? No dobra, ale to ile? Czy to dużo? Za dużo? A może za mało? Moja koleżanka, Kasia, schudła 10 kg, ale ona ćwiczyła codziennie, masakra! Ja? Nie mam tyle czasu. Może 8 kg? Realistycznie. A to 500-700 kcal mniej dziennie… To ile to jest w bułeczkach? Trzeba by policzyć. Brrr. Nienawidzę liczyć kalorii. Ale warzywa, ok, lubię warzywa. Sałatka, jarzyny… Fajnie. A białko? Kurczak? Ryby? Mam alergię na ryby! Kurczak więc. I ćwiczenia… Biegać? Nie lubię biegać. Chodzenie? Można. Spacerki z psem. Dwa razy dziennie. Może i to wystarczy.
- Cel: 8 kg w 6 miesiącach.
- Dieta: Mniej kalorii (ile? Nie wiem!), więcej warzyw i kurczaka.
- Aktywność: Dwa spacery z psem dziennie.
A co z tym 0,6 kg tygodniowo? To takie idealne, ale czy ja się zmieszczę w tym planie? Może i tak, a może nie. Mam nadzieję, że tak. Stresuję się. Co jak mi nie wyjdzie? Eh.
Lista zakupów: kurczak, brokuły, sałata. Trzeba też kupić nowe spodnie, jak schudnę. Jakie? Mniejsze o dwa rozmiary? Może trzy? Kurcze, też muszę o tym pomyśleć.
Dodatkowe info: Kasia, ta co schudła 10 kg, polecała mi jakiś suplement diety, ale nie pamiętam nazwy. Może jutro poszukam. A! I jeszcze, moja waga: 75 kg. Cel: 67 kg. 2024 rok, wrzesień – tak, to jest dobry miesiąc, żeby zacząć.
Ile czasu zajmuje zrzucenie 30 kg?
A wiesz, ile czasu zajmuje mi znalezienie skarpetek do pary? Zrzucenie 30 kg to maraton, a nie sprint! Możesz liczyć od 6 do 12 miesięcy, ale pamiętaj, że każdy organizm to oddzielny ogródek zoologiczny – inaczej reaguje.
- Dieta: To jak z miłością – musi być zbalansowana, inaczej skończy się kacem. Zapomnij o dietach-cud, bo cudów nie ma (chyba że masz na imię Houdini).
- Ćwiczenia: Tu potrzebny jest upór osła. Regularny ruch to klucz, ale pamiętaj, żeby nie przesadzić, bo skończysz jak ja po wniesieniu pralki na trzecie piętro – jęcząc.
- Sen: To jak reset komputera. Niedosypianie sprawi, że będziesz podjadać i marudzić. A nikt nie lubi marud.
- Konsultacja: Pogadaj z dietetykiem i trenerem. Oni wiedzą, co w trawie piszczy. Lepiej zapobiegać, niż leczyć (i potem kupować nowe spodnie).
A jeśli myślisz, że zamienisz się w greckiego boga w dwa tygodnie, to obawiam się, że masz fantazje rodem z Hollywood. Realizm to podstawa. No i dobre poczucie humoru – bo bez niego to ciężka przeprawa. Pamiętaj, że najważniejsze to zdrowie, a nie cyferki na wadze. A ja idę szukać tych skarpetek... może znajdę je za rok!
Jak zrzucić 30kg?
Redukcja wagi
Deficyt. To podstawa. 210-240 tysięcy kcal. To sporo.
Tydzień. Minus jeden kilogram. Codziennie 1100 kcal mniej.
Systematyczność. To klucz. Bez niej nic z tego nie będzie.
Czas. Nie stanie się to wczoraj. Potrzeba czasu i determinacji.
Dodatkowe informacje
Deficyt, deficyt. Ciągłe liczenie. Obłęd. To nie dla każdego. Agata schudła. Karolina... jakoś nie potrafi. To wszystko zależy. Geny. Charakter. Może to lepiej zaakceptować siebie. A może... to tylko wymówka. Koniec końców, to my sami decydujemy o sobie. Czasami wybieramy wygodę. Czasami... samotność.
Jak najszybciej schudnąć 10 kg?
Chcesz zrzucić 10 kg w dwa miesiące? To ambitne, jak próba przekonania kota do kąpieli! Ale spokojnie, da się, choć łatwo nie będzie. Sama próbowałam kiedyś przed weselem kuzynki Krysi – sukienka była obłędna, ale niestety chyba szyta na kogoś, kto je tylko powietrze. No dobra, do rzeczy.
- Dieta? Obowiązkowo! Zapomnij o pizzy na śniadanie, obiad i kolację. Skup się na pełnowartościowych produktach. Dużo warzyw, chude mięso, ryby, kasze... Brzmi nudno? No cóż, albo Krysia albo pizza, wybór należy do Ciebie.
- Ćwiczenia: Rusz się! Spacer, rower, taniec w salonie do ABBY - wszystko się liczy. A jak masz więcej samozaparcia, to 3-4 razy w tygodniu siłownia (trener personalny? Opcjonalnie, ale pamiętaj, że Janusz na siłowni to nie jest Twój osobisty guru).
- Realne cele: 0,5-1 kg tygodniowo to rozsądne tempo. Jak będziesz chudnąć za szybko, to skończysz jak ta modelka z reklamy jogurtów - niby szczęśliwa, ale trochę za chuda.
- Unikaj: Przetworzonej żywności, słodyczy, napojów gazowanych. Cukier to wróg, pamiętaj! A jak już musisz zjeść coś słodkiego, to wybierz gorzką czekoladę (70% kakao minimum, inaczej to nie ma sensu).
- Pij dużo wody: To niby oczywiste, ale jakoś zawsze zapominam. Woda pomaga w trawieniu i daje uczucie sytości. Także, pij na zdrowie!
A tak serio, to konsultacja z dietetykiem mogłaby Ci się przydać. Sama się z nim męczyłam, straszny uparciuch ten pan Mirek, ale przyznać muszę - efekt był! No i pamiętaj, że każdy organizm jest inny, więc to, co działa na mnie, niekoniecznie musi działać na Ciebie. Powodzenia! I napisz potem, jak poszło. Jestem ciekawa czy ta Krysia była warta zachodu!
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.