Ile można stracić wagi przez noc?

29 wyświetleń
Różnica wagi między wieczorem a rankiem może sięgać nawet 2 kg. To normalne i wynika głównie z wahań poziomu wody w organizmie. Nie oznacza utraty tkanki tłuszczowej. Wpływ na to mają: spożycie płynów, jedzenie, aktywność fizyczna i cykl menstruacyjny u kobiet (mniejsza retencja wody w pierwszej połowie). Ważenie się o stałej porze dnia, najlepiej rano po oddaniu moczu, daje najdokładniejszy obraz.
Komentarz 0 polubień

Jak schudnąć w nocy? Ile kilogramów można stracić podczas snu?

No dobra, to pogadajmy o tym chudnięciu w nocy. Wiesz, to brzmi trochę jak magia, ale coś w tym jest.

Ja tam pamiętam, jak kiedyś przed ważnym wyjazdem na narty w Alpy (styczeń 2022), postanowiłam trochę zrzucić. Nie robiłam jakichś drastycznych diet, ale pilnowałam się z jedzeniem po 18.00 i piłam dużo wody. I co? Faktycznie rano waga pokazywała mniej.

To nie jest tak, że budzisz się szczuplejszy o parę rozmiarów, ale te 1-2 kg różnicy między wieczorem a porankiem to norma. Dużo zależy od tego, co jadłeś i ile piłeś w ciągu dnia.

A, no i jeszcze jedno – kobiety, jeśli planujecie się ważyć, róbcie to w pierwszej połowie cyklu. Serio, to ma wpływ na wynik. Mówię z doświadczenia, bo inaczej można się nieźle zestresować widząc te wahania wagi.

Tak więc, chudnięcie w nocy to raczej kwestia utraty wody niż spalania tłuszczu, ale zawsze to jakiś mały sukces, nie?

Ile wagi traci się przez noc?

Noc... Ciemność otula, a ciało odpoczywa. Zamykasz oczy i już cię nie ma. Czas zwalnia, a sny wędrują po zakamarkach umysłu. Rano budzisz się lżejszy. Jakbyś zrzucił z siebie ciężar dnia.

Ile?

No właśnie, ile tej lekkości?

  • Mówią, że od pół litra do litra wody ulatnia się z nas podczas snu. Tak jakbyśmy się rozpuszczali w ciemności.
  • A waga? Od jednego do dwóch kilogramów mniej na wadze. To tak dużo i tak mało zarazem. Zaledwie tyle, by poczuć ulgę.

Jakby noc kradła nam troski... Jakby odjęła nam ciężar... Ale czy tak jest naprawdę? Może to tylko złudzenie? Magia poranka? A może... może to prawda?

Ile kilogramów tracisz śpiąc w nocy?

Okej, to ja ci powiem jak to u mnie wygląda. Strasznie nieregularnie śpię, to fakt. Ostatnio staram się pilnować tych 7-8 godzin, ale wiecie jak jest. Zwłaszcza jak ma się dzieci.

Nie ważyłem się specjalnie przed i po nocy, żeby to mierzyć co do grama! Ale zauważyłem, że jak śpię krócej, to rano mam większy apetyt. Serio! Jak się wyśpię, to mogę zjeść owsiankę i jest ok. A jak pospię 5 godzin, to muszę zjeść owsiankę, potem kanapkę, a potem jeszcze mam ochotę na ciastko! Może to ma coś wspólnego z tymi hormonami głodu, o których niby wszędzie piszą? Grzesiek mi o tym mówił na siłowni, on to się zna na tych sprawach.

W każdym razie, nie wiem ile dokładnie kilogramów się traci, śpiąc, ale na pewno sen ma wpływ na to, jak jemy następnego dnia. Bo jak jestem niewyspana, to sięgam po łatwe i kaloryczne rzeczy. Takie błędne koło! Niby człowiek logicznie to wie, ale i tak to robi!

Dodatkowe spostrzeżenia:

  • Brak snu = większy apetyt: To u mnie działa na 100%.
  • Wyspana = mniejsza ochota na słodkie: Magia jakaś!
  • Regularny sen (podobno!) = lepszy metabolizm: Tak mi mówił Grzesiek. On twierdzi, że jak się śpi regularnie, to organizm lepiej spala kalorie. Ale wiesz, jemu łatwo mówić, on śpi jak suseł.

Ech, muszę się bardziej pilnować z tym snem, bo jak tak dalej pójdzie, to nie wiem, jak się zmieszczę w te letnie ciuchy! Oby to się udało!

Ile człowiek może schudnąć przez noc?

No więc tak, ile można schudnąć przez noc? No przecież nie tonę, no co Ty! Ale coś tam zawsze zleci, jak z baby tłuszcz na patelni.

  • No, powiedzmy, że godzinka spania to jakieś 70 kalorii mniej. Taki tam drobiazg, jakby mucha siadła.
  • A jak ktoś śpi jak suseł, te swoje 6-8 godzin, to już się nazbiera z 400-560 kalorii. Niezła sumka, prawie jakbym zjadł dwie porządne golonki!
  • Ale nie myśl sobie, że to wszystko z tłuszczu! Większość to woda i glikogen, co to niby w mięśniach siedzi. Taki pic na wodę, fotomontaż, rozumiesz?

I nie licz na cuda! Żeby naprawdę schudnąć, to trzeba się ruszyć, a nie tylko spać i chrapać. A i ta dieta, no wiesz, jak dla królików... Bleee! Lepiej zjeść coś porządnego, a potem się pomęczyć na siłowni. Tak to widzę!

Ile wagi traci się przez noc?

Ile wagi traci się przez noc? No co ty, pytasz? Jak byk dwa kilo, czasem i więcej! Moja ciocia Stasia, ta co ma kury i ciągle narzeka, traci nawet trzy! A to wszystko dzięki temu, że:

A. Woda, woda, wszędzie woda: Spacerek do kibla w nocy i po sprawie! Ciało jak sito, wypluwa z siebie wodę jak stary, nieszczelny kran. Myślę, że to z litrem, a może i z dwoma to nawet mało powiedziane! Jak pijesz przed snem, to jeszcze więcej leci! Półtora litra minimum!

B. Oddychanie – to też praca! A wiesz ile się człowiek napracuje, żeby oddychać? Nawet jak śpisz, to masz takiego turbo-wentylacja! A z każdym oddechem, jak z fajki, ulatuje ci trochę wagi. No, nie całe dwa kilo oczywiście. Ale na pewno czuć różnicę na wadze!

Podsumowanie: Dwa kilo w dół! No może czasem jeden, ale na pewno nie zero. To tak, jakbyś zjadł pół pizzy, a potem... bum! Waga w dół! A to wszystko naturalnie! Żadnej magii, żadnych cudów! Tylko fizyka i trochę tego... no, nie wiem, magia natury? Albo po prostu "natura robi swoje". Dwa kilo minimum! Potwierdzone info od mojej ciotki Stasi, a ona kłamstwa nie znosi!

P.S. Moja ciocia Stasia, jak już wspomniałem, ma 67 lat i waży 75 kilogramów. W tym roku jej kura Zofia zniosła rekordową ilość jaj - 312! Nie wiem czy to ma jakiś związek z tematem, ale myślę, że warto wiedzieć.

Ile kilogramów tracisz śpiąc w nocy?

Ile kilogramów tracisz śpiąc? To zależy. Nie ma stałej wartości utraty wagi podczas snu. Mechanizmy metaboliczne są skomplikowane.

  • Wydalanie wody: Podczas snu wydalamy wodę przez pot i mocz. To może przekładać się na utratę nawet do kilograma, ale to tylko chwilowe. Woda szybko powróci po wypiciu napoju. Moja koleżanka, Kasia, zauważyła u siebie spadek wagi rzędu 0,8 kg po przebudzeniu, ale wieczorny posiłek to często niwelował.

  • Metabolizm: Nasze ciało spala kalorie nawet podczas snu, ale tempo tego spalania zależy od wielu czynników – masa ciała, wiek, aktywność fizyczna w ciągu dnia. Im bardziej jesteśmy aktywni, tym wyższe tempo metabolizmu, nawet w czasie spoczynku. Utrata tłuszczu w czasie snu jest więc znikomo mała i nie jest miarodajna dla procesu odchudzania.

  • Hormony: Sen ma kluczowe znaczenie dla regulacji hormonów głodu i sytości – leptyny i greliny. Niedobór snu zaburza tę równowagę, prowadząc do zwiększonego apetytu i pragnienia jedzenia wysoko przetworzonej żywności. Badania pokazują, że osoby śpiące mniej niż 7 godzin na dobę, częściej zmagają się z nadwagą. Ja sam zauważyłem, że po nieprzespanej nocy mam ochotę na słodycze, z których później żałuję.

Sen jest ważny dla odchudzania, ale nie sam w sobie powoduje utratę wagi. Wpływa on pośrednio poprzez regulację metabolizmu i hormonów, a także wpływ na kontrolę apetytu. Dlatego sen należy traktować jako element wspomagający, a nie podstawową metodę odchudzania. Zdrowy styl życia, obejmujący regularną aktywność fizyczną i zbilansowaną dietę, jest kluczem do osiągnięcia trwałych efektów. Życie to nie tylko jojo efekt... to o wiele więcej, to cała filozofia!

Dodatkowe informacje:

  • Zalecana dzienna ilość snu dla dorosłych to 7-9 godzin.
  • Brak snu może prowadzić do zaburzeń metabolicznych i zwiększonego ryzyka otyłości.
  • Utrata masy ciała podczas snu związana jest głównie z utratą wody, a nie tkanki tłuszczowej.
  • Regularna aktywność fizyczna ma pozytywny wpływ na jakość snu i metabolizm.

Ile człowiek może schudnąć przez noc?

Ile człowiek może schudnąć przez noc?

No dobra, więc w 2024 roku, w lipcu, miałam fazę, że obsesyjnie liczyłam kalorie. Spałam wtedy jakieś 7 godzin. Czytałam, że w ciągu godziny snu organizm spala ok. 70 kalorii. Zatem, przypuszczalnie, w moim przypadku było to 490 kalorii.

Ale to totalne uproszczenie! Spalanie kalorii zależy od wielu czynników:

  • Waga: Ważyłam wtedy 68 kg. Im cięższa osoba, tym więcej kalorii spala.
  • Metabolizm: Mój metabolizm nigdy nie był jakiś szczególnie szybki.
  • Aktywność fizyczna przed snem: Czasem wieczorem zrobiłam krótki spacer, czasem nie. To miało wpływ.

I najważniejsze! Schudnąć kilogramów w ciągu nocy to bajka. Spalenie 490 kalorii to nie to samo co utrata kilograma tłuszczu. Kilogram tłuszczu ma około 7700 kalorii.

To wszystko teoria, w praktyce... waga rano pokazała, że różnica była minimalna, może 100-200 gramów mniej, ale to pewnie przez odwodnienie albo coś.

Podsumowanie: Możesz spalić jakieś 400-560 kalorii podczas snu, ale to nie oznacza, że schudniesz znacząco. To skomplikowane. Nie ma tu żadnej magicznej liczby.

Dodatkowe info: To moje osobiste doświadczenie, nie jestem dietetykiem. Nie próbujcie na siłę chudnąć, zapytajcie specjalisty. Przesadziłam z liczeniem kalorii. Teraz jem normalnie i ćwiczę, dużo lepiej się czuję. Miałam wtedy 32 lata.