Czym złagodzić pieczenie warg sromowych?

7 wyświetleń
Ojej, pieczenie warg sromowych to naprawdę nieprzyjemne! Na pewno dobrze zrobią ciepłe nasiadówki z rumianku - pamiętam, jak babcia mi je robiła, takie kojące. Ale jeśli po kilku dniach nie będzie lepiej, nie czekaj i idź do lekarza. To ważne, żeby sprawdzić, czy to nie jakaś infekcja, bo antybiotyki mogą być potrzebne. Lepiej dmuchać na zimne!
Komentarz 0 polubień

No dobra, to spróbujmy to napisać tak... bardziej... osobiście.

Ojej, pieczenie warg sromowych... brrr, na samą myśl aż mnie ciarki przechodzą! Kto to w ogóle wymyślił?! To jest tak strasznie niekomfortowe, że aż człowiek nie wie, co ze sobą zrobić. Pamiętam raz... ale to może innym razem. W każdym razie, co robić, żeby to pieczenie w końcu ustało?

Wiecie co, mnie zawsze babcia ratowała! Ciepłe nasiadówki z rumianku to jest coś! Pamiętam, jak siadałam w tej misce, a babcia mi opowiadała jakieś historie... Takie to było... kojące, to dobre słowo. Myślę, że warto spróbować, serio. Może i tobie pomoże? Tylko uważaj, żeby woda nie była za gorąca!

No ale... no właśnie, ale. Jeśli po kilku dniach, powiedzmy... trzech? Nadal czujesz to pieczenie, no to wiesz, nie ma co kombinować. Trzeba iść do lekarza. Ja wiem, nikt nie lubi, ale tak serio to lepiej iść. To może być jakaś infekcja, albo coś innego, no nie wiem, ja się nie znam. Ale lekarz na pewno będzie wiedział.

Bo widzisz, niby się człowiek naczyta w internecie, co tam może być, ale to tylko stresu narobi! A jak to jakaś infekcja, to antybiotyki mogą być potrzebne, no i co wtedy? Rumianek nic nie da! A lepiej dmuchać na zimne, jak to mówią. Ja tak uważam.

Z resztą, wiecie... sama pamiętam, jak raz zwlekałam z wizytą u lekarza... i potem żałowałam! Bo się okazało, że to coś poważniejszego było i dłużej musiałam się leczyć. Więc serio, nie lekceważ tego pieczenia. Idź do lekarza i miej to z głowy. A potem, no wiesz... czekolada i Netflix! Zasługujesz! ;)