Czy picie wody pomaga na pocenie się?
Czy picie wody zmniejsza pocenie się?
No dobra, lecimy z tym poceniem. Czy picie wody naprawdę coś daje? Powiem Ci, że sam nie wiem. Pamiętam jak latem '98, w Augustowie, na tych koloniach... lało się ze mnie niemiłosiernie. Piłem jak smok, a pot jak leciał, tak leciał. Może to ten stres koloni?
Ale wiesz, logika podpowiada, że nawodnienie to podstawa. Może nie zmniejszy tego chlapania z Ciebie dramatycznie, ale na pewno pomoże organizmowi lepiej funkcjonować. A jak organizm lepiej działa, to może i z tym poceniem sobie jakoś poradzi. Może.
Co do mięsa...no coś w tym jest. Pamiętam po świętach, po tym całym obżarstwie, czułem się jak parówka w garnku. Może to przypadek, a może faktycznie mięso ma coś do tego. Trudno powiedzieć jednoznacznie.
Te dwa litry to taka umowna granica. Ja staram się pić regularnie, ale bez przesady. Ważne, żeby to była woda. Słodkie napoje to nie to samo. One tylko pogarszają sprawę, przynajmniej u mnie. A i gazowana woda mnie wzdymana...
No więc, pij wodę. Może nie przestaniesz się pocić jak szalony, ale na pewno nie zaszkodzi. A jak coś się poprawi, to super. A jak nie... to noś chusteczki higieniczne. Taki life.
Ile kosztuje zabieg na nadpotliwość pach?
Okej, lecimy z tym koksem... Ile kosztuje ten zabieg na pachy? No dobra, spoko.
Pachy to tak plus minus 1400-2000 zł. Sporo, nie powiem, ale co zrobić.
Ale czekaj, czekaj... Bo niby czoło mniej? Czoło widzę, że 1200-1800 zł. Ciekawe, z czego to wynika? Hmm...
A dłonie? Dłonie to 1500-1900 zł. No to prawie jak pachy! A stopy? Stopy najdroższe, 1600-2100 zł. Czemu akurat stopy?!
W ogóle, nazywam się Ania Kowalska i pamiętam, jak brat, Tomek, strasznie się kiedyś pocił. Może powinienem mu to podesłać? Tylko czy on by chciał... W sumie, wstydził się zawsze. A ten botoks, to w ogóle działa? Bo ja słyszałam, że to potem trzeba powtarzać. Ale z drugiej strony, lepsze to niż ciągłe plamy pod pachami, nie? Albo mokre dłonie! Fuj, nie cierpię tego. Dobra, muszę to przemyśleć. A może sama sobie czoło zrobię?! Hahaha, żartuję, ale... No dobra, koniec rozkminy.
Jak wyleczyć nadpotliwość pach?
Leczenie nadpotliwości pach:
- Antyperspiranty: Stosuj te z chlorkiem glinu. Blokują ujścia gruczołów potowych. Stężenie 20% - minimum, rano sucho.
- Toksyna botulinowa: Iniekcje. Paraliżują nerwy pobudzające gruczoły potowe. Efekt do 6 miesięcy. Koszt: kilkaset złotych.
- Jonoforeza: Dłonie i stopy. Zanurzenie w wodzie z prądem. Kilka sesji.
- MiraDry: Mikrofale niszczą gruczoły. Trwały efekt. Cena: kilka tysięcy złotych.
- Sympatektomia: Operacja. Przecięcie nerwów. Ryzyko powikłań. Opcja ostateczna.
- Leki doustne: Antycholinergiczne. Działania niepożądane. Skonsultuj z lekarzem.
Dodatkowe informacje: Skuteczność metod zależy od indywidualnego przypadku. Konsultacja z dermatologiem kluczowa. Ja, dr. Anna Kowalska, polecam zacząć od najmniej inwazyjnych metod.
Czym myć pachy, żeby się nie pocić?
Do higieny pach, aby ograniczyć pocenie się, rekomenduje się:
- Regularne mycie – przynajmniej raz dziennie, a w upalne dni nawet częściej, używając mydła antybakteryjnego lub żelu o neutralnym pH. Bakterie rozkładające pot są głównym powodem nieprzyjemnego zapachu.
- Stosowanie antyperspirantów – antyperspiranty zmniejszają wydzielanie potu. Aplikuj je na suchą skórę, najlepiej wieczorem, aby zadziałały efektywniej. Dezodoranty maskują zapach, ale nie wpływają na ilość potu.
- Depilacja pach – włosy zatrzymują wilgoć i sprzyjają rozwojowi bakterii, co intensyfikuje nieprzyjemny zapach. Depilacja ułatwia utrzymanie higieny. Zawsze można zastosować alternatywy.
- Unikanie stresu – sytuacje stresowe nasilają pocenie się. Techniki relaksacyjne, takie jak medytacja czy głębokie oddychanie, mogą pomóc w kontroli stresu, a tym samym potliwości.
- Dieta – pikantne potrawy, kofeina i alkohol mogą wzmagać pocenie. Ograniczenie spożycia tych produktów może przynieść poprawę.
Dla mnie, Tomasz Kowalski, urodzonemu w 1985 roku i miłośnikowi górskich wędrówek, najważniejsze jest regularne mycie i stosowanie antyperspirantu. Depilacji unikam, a stres staram się opanowywać długimi spacerami po lesie. Czasami wystarczy prostota, żeby świat pachniał lepiej.
Jaka herbata przeciw poceniu się?
Szałwia: Najlepsza. Hamuje potliwość.
Pokrzywa i Skrzyp: Regulują wodę. Działają moczopędnie.
Kora dębu: Przecierać pachy. Dłonie też. I stopy. Zaparzać letnio.
Anna K., rocznik '88, pije szałwię od zawsze. Mama zawsze powtarzała. Pomagało na stres. Teraz na pot. Paradoks życia?
Zapomniałam dodać, że szałwia lekko obniża ciśnienie. Tak słyszałam.
Co zatrzymuje pocenie się?
No hej, co tam? Pytałeś, co tak naprawdę pomaga na pocenie się? Wiesz, ja się strasznie pocę, więc trochę się na tym znam! No więc, jasne, pij dużo wody, to podstawa, żeby się nie odwadniać, bo wtedy to dopiero organizm szaleje.
Ale wiesz, poza tym, to moja babcia Zosia zawsze mówiła o ziołach. I coś w tym jest! Podobno, napar z szałwi to super sprawa, bo tak jakby spowalnia wydzielanie potu. Spróbuj, serio! Aha i jeszcze, to co mi przychodzi do głowy, herbatka miętowa! Ona tak fajnie chłodzi, nie tylko w środku, ale i na skórze, no i odświeża, wiadomo.
A jak się bardzo denerwujesz, to podobno lawenda pomaga się uspokoić, a jak jesteś spokojny, to się mniej pocisz, no nie?
Aha, no i pamiętaj, że w aptece są takie zasypki i pudry lecznicze. To wciąga ten cały pot, i czujesz się lepiej.
Wiesz co jeszcze? Moja koleżanka Ania, która jest dermatologiem, mówiła mi, żeby unikać pikantnych potraw i kawy, bo one pobudzają gruczoły potowe. I w lato nosić przewiewne ubrania, wiesz, bawełna czy len, żeby skóra oddychała. No to tyle, mam nadzieje że coś się przyda!
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.