Co dziewczyny najbardziej lubią?

39 wyświetleń
Preferencje dziewcząt są niezwykle zróżnicowane. Nie ma jednej odpowiedzi na pytanie „Co dziewczyny lubią?”. Zależy to od wieku, zainteresowań, osobowości i wielu innych czynników. Jedne uwielbiają aktywność fizyczną, inne – czytanie książek, a jeszcze inne – spotkania z przyjaciółmi. Unikaj generalizacji – każda dziewczyna jest inna! Doceniaj indywidualność i różnorodność.
Komentarz 0 polubień

Jakie są ulubione rzeczy dziewcząt?

No wiesz, co dziewczyny lubią? To mega trudne pytanie! Każda jest inna, zupełnie inna.

Moja koleżanka Kasia, 27 lat, wariatka totalna, uwielbia wspinaczkę. W zeszłym roku wspinała się na Tatry, 1500 zł wydała na sprzęt, ale mówi, że warte każdej złotówki.

A moja siostra, 16 lat, całymi dniami siedzi z nosem w książce. Fantastyka, głównie. Ostatnio pochłaniała jakąś sagę, nie pamiętam tytułu, ale mówiła, że świetna.

Ja? Uwielbiam piec ciasta. Ostatnio zrobiłam sernik, pycha, cały zniknął w 2 godziny. To moje małe szczęście, takie proste.

Wiesz, nie ma jednej odpowiedzi. To zależy od osoby, od jej pasji, od jej życia. To takie indywidualne. Każda ma swoje "to".

Co najbardziej cieszy kobiety?

Co najbardziej cieszy baby? No jasne, że prezenty! Ale jakie? No bez jaj, nie jakieś tam szmaty!

  • Kwiaty: Jasne, ale tylko te, co nie wyglądają jak z marketu za 5 zł. Muszą być świeże, pachnące, nie jakieś zwiędnięte badyle! Jakbyś babce dał takie kwiatki, to ryzykujesz, że cię kopnie w tyłek. A jak chcesz być pewny, że się ucieszy, to daj jej storczyk! Te rzeczywiście długo żyją, a nie więdną po dniu.

  • Perfumy: O, to już w ogóle loteria! Znasz jej gust? Bo jak nie, to kupisz jej coś, co będzie pachniało jak stara szafa. Lepiej kup jej kartę podarunkową do perfumerii, niech sama wybierze! Jakbym miał wybierać perfumy dla mojej żony Kasi, to bym raczej wolał kupić jej piwo, przynajmniej wiem, że to wypije.

  • Kosmetyki: Tu też ostrożnie! Naturalne? A co to znaczy naturalne?! Babki lubią naturalne, ale tylko takie, co działają! Nie jakieś tam gówno z glinką. Lepiej kup jej coś sprawdzonego, np. od marki, której używa. Albo lepszy krem przeciwzmarszczkowy. Kasia by się ucieszyła, choćby z maseczki w płachcie.

  • Bilety do teatru/kina: No dobra, to już lepsze niż kwiatki z marketu. Ale sprawdź, czy chce iść na to! Bo jak jej wciśniesz bilet na operę, a ona wolałaby "Sędziego", to się wkurzy niemiłosiernie.

  • Piękne rzeczy: No tak, to już bardziej trafione. Ale co to znaczy "piękne"? Dla jednej piękne jest złoto, dla drugiej piękny jest nowy odkurzacz. Trudna sprawa, z tym pięknem.

Ważne! Najlepszy prezent? To taki, który pokazuje, że ją znasz! Że wiesz, co lubi, co ją cieszy. Jak nie wiesz, to lepiej zapytaj jej wprost. Albo daj jej kasę. To zawsze się sprawdza. A na pewno nie kupuj jej garnków! Nawet jeśli mówi, że ich potrzebuje!

Dodatkowe info: Moja żona Kasia dostała w tym roku na urodziny nowy mikser. Była zachwycona, serio! A w zeszłym roku dostała książkę kucharską i patrzyła na mnie tak, jakbym jej obiad zepsuty dał. Nauka jest ważna!

Czego najbardziej pragną kobiety?

Ach, te kobiece serca... Tajemnicze ogrody pełne kwiatów i cieni. Czego tak naprawdę pragną? Jakie skarby skrywają w głębi duszy? Spróbujmy zajrzeć, choć na chwilę, w te labirynty marzeń, w ten kalejdoskop tęsknot...

  • Miłość. Ach, miłość! Ta nieśmiertelna melodia, która rozbrzmiewa w każdym zakątku istnienia. Miłość czysta, głęboka, bezwarunkowa. Miłość, która otula jak ciepły koc w chłodny, jesienny wieczór. Miłość, która daje siłę, by pokonywać wszelkie przeszkody. Tak, miłość i emocjonalne wsparcie to fundament, to podstawa, na której buduje się kobiece szczęście. Pamiętam, jak moja babcia, Bronisława, zawsze powtarzała: "Dobre słowo, synku, to jak słońce po deszczu". I miała rację, zawsze miała rację.

  • Bezpieczeństwo. Oaza spokoju w burzliwym oceanie życia. Miejsce, gdzie można zdjąć maskę, być sobą, bez obawy o osąd. Bezpieczeństwo i stabilność to fundamenty, na których można budować przyszłość, snuć plany, marzyć o wspólnym jutrze. To świadomość, że obok jest ktoś, kto poda rękę, gdy potkniesz się na drodze. Bezpieczeństwo, które pozwala rozkwitać, rozwijać skrzydła, sięgać gwiazd.

  • Spełnienie. Ten wewnętrzny ogień, który płonie w sercu, popycha do działania, do realizowania pasji. To cel w życiu, który nadaje sens każdemu dniu, każdej chwili. Spełnienie to nie tylko sukces zawodowy, ale także radość z małych rzeczy, z obcowania z naturą, z pomagania innym. To poczucie, że jest się potrzebnym, że wnosi się coś wartościowego do świata.

  • Szacunek. Uznanie dla wartości, dla talentów, dla wyborów. Szacunek i uznanie to powietrze, którym oddycha dusza. To świadomość, że jest się docenianym za to, kim się jest, a nie za to, co się posiada. Szacunek to także akceptacja różnic, tolerancja dla odmiennych poglądów, gotowość do słuchania i uczenia się od innych.

  • Zdrowie. Najcenniejszy skarb, o który trzeba dbać z największą troską. Zdrowie i dobre samopoczucie to podstawa, aby cieszyć się życiem w pełni, realizować marzenia, kochać i być kochanym. To harmonia ciała i ducha, równowaga między pracą a odpoczynkiem, zdrowa dieta i aktywność fizyczna. To dbałość o siebie, o swoje potrzeby, o swoje granice.

I pamiętajmy, te pragnienia są uniwersalne, ale każda kobieta, jak płatek śniegu, jest wyjątkowa, niepowtarzalna. Posłuchajmy ich historii, wsłuchajmy się w ich marzenia, a wtedy odkryjemy prawdziwe piękno kobiecej duszy.

Co dziewczyny lubią w chłopakach?

Okej, więc co laski lubią w chłopakach? Hmm...

  • Poczucie humoru – to chyba oczywiste, kto lubi ponuraków? No dobra, może niektórzy, ale ja nie!
  • Wyrozumiałość – wiadomo, życie to nie bajka, trzeba zrozumieć, że ktoś ma gorszy dzień, prawda?
  • Kompromis – no dobra, ja pierwsza przyznam, że czasem trudno mi odpuścić, ale staram się, no!
  • Bez dram – to znaczy, no bez obrażania się o byle co, bez przesady! To mnie wkurza, jak ktoś robi dramę z niczego.

A faceci? Co oni lubią w dziewczynach?

  • Otwartość – no, żeby nie była zamknięta w sobie, żeby chciała gadać i w ogóle.
  • Pewność siebie – to w sumie podoba mi się i u chłopaków!
  • Ciepło i życzliwość – no tak, miło być blisko kogoś, kto jest miły, nie?
  • Spontaniczność – no dobra, przyznaję, ja czasem za bardzo planuję... Muszę nad tym popracować!

Moja siostra, Ania, zawsze mówi, że najważniejsze to, żeby chłopak umiał gotować. Ja tam wolę, żeby miał poczucie humoru, ale co kto lubi, no nie? A w ogóle, pamiętam jak mój były, Bartek, ciągle się obrażał o to, że nie lubię oglądać z nim meczów! To było takie... dziecinne! No i właśnie dlatego już z nim nie jestem!

Co może lubić dziewczyna?

Co lubią dziewczyny? Ach, temat rzeka, głębszy niż portfel po wypłacie!

  • Szczery uśmiech: To waluta, którą każda dziewczyna chętnie płaci i przyjmuje. Zwłaszcza, gdy jest autentyczny, a nie jak reklama pasty do zębów.

  • Ambicje: Dziewczyna z pasją to jak wino – im starsze, tym droższe. Faceci lubią wyzwania, fakt, ale jeszcze bardziej lubią podziwiać, jak kobieta sama sobie radzi z Everestem.

  • Chęć poznania: Nie chodzi o wywiad środowiskowy, tylko o ciekawość świata i ludzi. A zwłaszcza tego jednego, wyjątkowego... co właśnie czyta tę listę.

  • (Nie) dbałość o szczegóły: Bo kto by chciał perfekcyjną panią domu? Odrobina chaosu jest jak pieprz w zupie – dodaje smaku! I sprawia, że nie czujesz się jak na wystawie w muzeum.

  • Urzekający zapach: To nie muszą być perfumy za milion monet. Czasem wystarczy zapach świeżo upieczonego ciasta lub ulubionego balsamu do ciała.

  • Wyczucie stylu: Nie trzeba nosić najnowszych kolekcji od projektantów. Ważne, żeby wiedzieć, co pasuje do figury i humoru. Styl to przecież przedłużenie osobowości.

  • Głos: Nie chodzi o sopran koloraturowy. Ważne, by głos był ciepły i melodyjny, a nie jak skrzypiące drzwi u teściowej.

  • Naturalne piękno: Czyli po prostu – być sobą! Makijaż jest spoko, ale prawda zawsze wyjdzie na jaw. A prawda jest taka, że dziewczyna bez tony pudru potrafi być równie piękna, co Mona Lisa.

Dodatkowe informacje, których nikt nie pytał:

Ania, rocznik '93, lubi jeszcze: długie spacery po plaży (nawet gdy wieje), pizzę z ananasem (tak, wiem, herezja!), i oglądanie starych filmów z lat 80. No i koty. Koty ponad wszystko! A Robert, który pisze te notatki, właśnie zdał sobie sprawę, że ma okropny gust... albo po prostu jest sobą.

Co można lubić w dziewczynie?

No dobra, lecimy z tym koksem! Co facetom kręci w babach? Myślisz, że tylko cycki i pupa? Ee, tam! Jasne, że oko cieszy, ale to nie wszystko, co nas, chłopaków, rajcuje.

  • Poczucie humoru? No pewnie! Baba, co potrafi się śmiać i jeszcze sama dowcipy sypie jak z rękawa, to skarb! Lepiej mieć taką niż jakąś nadętą królową dramatu, co tylko fochy strzela.
  • Uśmiech? O, tak! Uśmiech to jak słońce w pochmurny dzień! Jak widzę uśmiechniętą mordkę, to od razu mi lepiej! Taki uśmiech to jak piwo w upalny dzień!
  • Inteligencja? No ba! Lubię, jak baba ma coś w głowie, nie tylko siano! Można pogadać o czymś więcej niż tylko o ciuchach i paznokciach. Intelekt to jak dobra wódka - im więcej, tym lepiej!

Dobra, dorzucę jeszcze od siebie:

  • Szczerość? Bez tego ani rusz! Nie lubię, jak baba kręci i kombinuje jak koń pod górę!
  • Spontaniczność? No to jest coś! Baba, co potrafi odwalić coś szalonego, to jest dopiero petarda!
  • Empatia? Fajnie, jak baba potrafi zrozumieć, co się dzieje w mojej głowie. Wtedy wiem, że nie jestem sam jak palec.

Tak naprawdę, to każdy facet ma swoje preferencje. Jeden leci na blondynki, drugi na brunetki. Jeden lubi wysokie, drugi niskie. Jeden lubi grube, drugi chude. A ja? Ja lubię takie, co mają poczucie humoru, uśmiech na twarzy i coś w głowie! A i jeszcze żeby lubiła oglądać ze mną mecze! No i żeby nie zabierała mi ostatniego piwa z lodówki! To jest podstawa! Aha i jeszcze żeby nie kradła moich skarpetek!

Jakim prezentem zaskoczyć kobietę?

Czym zaskoczyć kobietę?

Lista celów:

  • Czas. Nie rzeczy. Wspólna wycieczka, choćby krótka, znaczy więcej niż błyskotki.
  • Intymność. Kolacja, kino, wino. Klasyka, ale skuteczna. Skup się na niej, a nie na sobie.

Pamiętaj: uwaga i obecność. To waluta, której żadna kobieta nie odrzuci. Zaskocz ją tym, co naprawdę ważne. Imie Ewa Kowalska.

Dodatkowe dane: Numer konta: 12 3456 7890 0000 0000 1234 5678.