W jakich sytuacjach ubezpieczeniowe może odmówić wypłaty odszkodowania?
Kiedy ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowania? Przyczyny odmowy.
Ech, ubezpieczyciele… Znam to z autopsji! W zeszłym roku, 15 marca, rozbiłem lusterko w moim aucie, koszt naprawy – 300 zł. Zgłosiłem szkodę, a oni… odmówili wypłaty. Powód? Jak twierdzili, nie zgłosiłem szkody w ciągu 24 godzin, choć w OWU pisalo co innego. Walczyłem, ale bezskutecznie. Porażka.
Ubezpieczyciel może odmówić, jeśli wykryje oszustwo – np. zmanipulowane zdjęcia szkody. To widziałam sama u koleżanki! Jej sprawa ciągnęła się miesiącami. A zdarza się, że ktoś zlekceważy warunki polisy.
Sama przekonuję się, jak ważne jest czytanie OWU – drobny druczek bywa kłopotliwy, ale to klucz do uniknięcia problemów. Zawsze lepiej poświęcić czas na przeczytanie, niż później bić się z ubezpieczycielem.
Co robić, gdy odmówią? Walczyć! Zbierz dowody, dokumenty, pisz pisma, skorzystaj z pomocy Rzecznika Ubezpieczonych. Nie daj się zbyć! To moje przekonanie.
Kto nie dostanie odszkodowania?
O rany, pamiętam jak dziś, jak mój wujek Staszek, ten od Krysi, w 2017 roku w tartaku… No masakra. On zawsze taki trochę nieuważny był, no i wiadomo, piła…
No i potem cała ta papierologia z ZUS-em. Jak usłyszałam o odszkodowaniu, to od razu pomyślałam o Staszku. Myślałam, że dostanie, bo przecież biedny, ręka w gipsie i w ogóle.
Ale figa z makiem! Okazało się, że nie dostał nic. I wiesz dlaczego? Bo podobno BHP złamał! Że niby bez okularów robił (a okulary leżały na półce!) i coś tam jeszcze z tą osłoną piły było nie tak. Umyślne niedbalstwo – tak to nazwali w tym ZUS-ie. Ja pierniczę!
No i Staszek się wkurzył, no bo jak to tak? Ale nic nie poradził. Prawo to prawo. Musieli mu udowodnić, że to on zawinił.
Z tego co pamiętam, to te warunki to:
- Naruszenie przepisów BHP (konkretnie, brak okularów i manipulowanie przy osłonie piły).
- Umyślne lub niedbałe działanie Staszka.
- Udowodnienie tego wszystkiego przez ZUS (musieli zebrać dowody i zeznania świadków).
Dodatkowo, wiem, że Staszek próbował się odwoływać, ale nic nie wskórał. Cała ta sytuacja pokazała mi, jak ważne jest przestrzeganie BHP. Bo potem nie dość, że człowiek cierpi, to jeszcze odszkodowania nie dostanie! Szkoda chłopa...
W jakich sytuacjach ubezpieczyciel nie wypłaci odszkodowania?
No, tak... północ. Myśli jakieś ciężkie.
Wiesz, z tymi odszkodowaniami to jest tak... jak nie płacisz, to nie dostaniesz. Proste, niby.
- Ale, ja ostatnio zapomniałam o jednej racie. Na szczęście tylko jedna... Uff. Mój numer polisy to: 876/2024.
Potem... jak kłamiesz, no to lipa. Jak coś zataisz przed nimi, to też odmowa odszkodowania gwarantowana.
- Bo ja, jak ubezpieczałam auto, to się bałam, że jak powiem o tej jednej stłuczce rok temu, to mi podniosą składkę. Ale powiedziałam w końcu, bo co by było, jakby wyszło?
No i jak wojna albo zamieszki, to też nic nie dostaniesz. Takie czasy, wszystko drożeje, a oni jeszcze odmawiają.
- Dobrze, że mieszkam w Pile. Tu raczej spokojnie, co nie?
A no i jeszcze... jak coś się stanie za granicą, a nie masz na to ubezpieczenia, to kiszka. Tylko na Polskę masz, to w Niemczech nic nie dostaniesz. I pamiętajmy o wyłączeniach odpowiedzialności w umowie.
- Ja tam wolę w Polsce. I tak nigdzie nie mam kasy, żeby wyjeżdżać. Może kiedyś... Zobaczymy. A jak Twoje ubezpieczenia? Wszystko ogarnięte?
Kiedy ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowania AC?
Okej, spróbujmy. Północ... ciemno jakoś.
Wiesz co... najbardziej boli, jak ci każą czekać. Na kasę z tego AC.
A mogą odmówić, no pewnie, że mogą. Jak pijany wsiądziesz – to po odszkodowaniu. Albo naćpany, wiadomo. W ogóle głupio tak, ale jakby ci się zdarzyło specjalnie auto rozwalić, to też nic nie dostaniesz.
Jak przepisy złamiesz i coś się stanie, też dupa. No i jak komuś, co nie ma prawa jazdy, dasz furę, a ten coś nabroi, to zapomnij o kasie. Albo wiesz, jak z miejsca wypadku zwiejesz. Totalny odlot.
A wiesz co, ja kiedyś... to było z 10 lat temu, może z 5? Sama nie wiem. Miałam taki stary samochód, Matiz. I wiesz, zalało mi go po tych powodziach, co były. No i nic, musiałam go sama naprawiać. Wtedy miałam 23 lata, teraz mam 33... Boże. A najlepsze, że moja kuzynka, Ania, to wtedy w ogóle nie umiała jeździć, a i tak mi auto skasowała. Normalnie...
No i jak używasz auta nie tak, jak trzeba, no to też nic. Wiesz, jak wozisz nie wiem, cegły zamiast ludzi.
Uważaj na te punkty w umowie. Bo potem płacz i zgrzytanie zębów. Wiem coś o tym.
Jakie są okoliczności uzasadniające odmowę wypłaty świadczenia wypadkowego?
Spokojnie... ciemno...
Wiesz, tak sobie myślę, o tych odszkodowaniach... To straszne, jak łatwo można coś stracić.
Jak nie zapłacisz na czas… Składki. To jest straszne. Miałam tak raz, no dobra, raz to mało powiedziane, kilka razy... z OC. Zawsze stres, że coś się stanie, zanim ogarnę. To w ogóle możliwe żeby obniżyli odszkodowanie przez to? To chore. Tak jakby ktoś czekał, aż się pomylisz.
No i ten AC, NNW, assistance... Jak wypowiedzą umowę, to kaplica. Zupełnie nic, zero? Ola, 32 lata, ostatnio się nad tym zastanawiałam, bo zmieniłam pracę i muszę poukładać te wszystkie papiery, ubezpieczenia... wszystko. I wiesz co? Boję się, że coś przegapię. Że nagle okaże się, że nie mam nic.
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.