Jaka emerytura z ZUS po 20 latach?
Ech, 20 lat pracy… i co? 1780 złotych? Serio? Pamiętam, jak ciocia Krysia, całe życie harowała na poczcie, nawet dłużej niż te 20 lat, i co? Dostała emeryturę niewiele większą. Ledwo starcza jej na leki i opłaty, a o jakichś przyjemnościach może tylko pomarzyć. Czy to sprawiedliwe? Przecież te 1780 złotych to ledwie na przeżycie, a gdzie jakieś wyjścia do kina, wakacje, albo chociażby porządne jedzenie?
No tak, piszą, że to "minimum gwarantowane". Gwarantowane? A co mi z takiej gwarancji, skoro za te pieniądze nie da się normalnie żyć? Pamiętam, jak sama liczyłam kiedyś, ile bym dostała po tych 20 latach… wyszło mi coś koło tysiąca z hakiem. Szok! Mniej niż najniższa krajowa. Dobrze, że chociaż to minimum podnieśli, ale i tak… człowiek pracuje tyle lat, a potem ma się cieszyć z ochłapów? Gdzie tu sens, gdzie logika?
Mówią, że zależy to od wielu czynników. No pewnie, że zależy! Od tego, ile się zarabiało, ile składek odprowadzało. Tylko co z tego, jak większość ludzi i tak pracuje za grosze? Sama widziałam te statystyki, że – nie wiem, chyba z 60% ludzi zarabia blisko najniższej krajowej… Więc co, wszyscy mają liczyć na te marne 1780? A co będzie za kilka lat? Przecież wszystko drożeje! Czy ta emerytura też będzie rosła, czy zostanie taka sama, a w efekcie będzie warta jeszcze mniej? Strach pomyśleć…
Radzą, żeby sprawdzić indywidualne wyliczenie w ZUS. Pewnie, sprawdzę… Ale i tak się boję, co tam zobaczę. Boję się tej przyszłości, tej "gwarantowanej" biedy. Czy naprawdę na to wszystko zasłużyliśmy? Po tylu latach pracy? Sama nie wiem…
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.