Co jest potrzebne od lekarza do odszkodowania?
Co od lekarza do odszkodowania? Jakie dokumenty?
No więc, co potrzeba, żeby od lekarza dostać coś na odszkodowanie? Masa papierków! Wkurza mnie to strasznie.
Sama przechodziłam to w zeszłym roku, po wypadku na rowerze 15 lipca w Krakowie. Pamiętam, że zwolnienie lekarskie, raport z pogotowia (przyjechało!), wszystkie wyniki badań krwi… krew dawałam chyba z pięć razy. Koszmar.
Potrzebne są też opinie specjalistów, do których skierował mnie ortopeda. To były kolejne wizyty, a za każdą wizytę płaciłam, no i wydruk z każdej wizyty też kosztuje. Kilka stówek poszło na same wydruki.
Historia choroby z przychodni? Jasne, też to miałam. Zdjęcia rentgenowskie, wszystko musiałam zebrać. Z dokumentacją walczyłam długo. Aż strach pomyśleć.
Co jest potrzebne do ubezpieczenia od lekarza?
Do potwierdzenia ubezpieczenia zdrowotnego u lekarza potrzebujesz:
Raport miesięczny ZUS RMUA – to podstawowy dokument od pracodawcy, potwierdzający odprowadzanie składek. Pamiętaj, aby był aktualny!
ZUS ZUA lub ZUS ZZA – formularze potwierdzające zgłoszenie do ubezpieczenia. To taka "legitymacja" w systemie.
Aktualne zaświadczenie z zakładu pracy – często wymagane jako dodatkowe potwierdzenie, choć RMUA powinno wystarczyć.
Legitymacja ubezpieczeniowa z aktualną datą i pieczątką pracodawcy – choć rzadziej używana, wciąż przydatna, zwłaszcza jeśli korzystasz z usług placówek, które preferują tradycyjne metody. Kiedyś to był standard, a teraz... cóż, sentyment pozostaje.
Zastanawiam się, czy w erze cyfryzacji te papierowe dokumenty nie staną się reliktem przeszłości. Dane powinny być przecież dostępne online, w systemie ZUS. To kwestia czasu, mam nadzieję. A jak patrzę na te wszystkie papiery, to przypominam sobie moją ciocię Zosię, która wszystko trzyma w segregatorach... No, cóż, stare nawyki trudno zmienić!
Ile trzeba być na zwolnieniu, aby dostać odszkodowanie PZU?
Odszkodowanie PZU - pobyt w szpitalu:
- Minimum 2 dni po wypadku.
- Minimum 4 dni z powodu choroby.
Wypłata za każdy dzień. Limit: 180 dni w roku.
Dodatkowe: Umowa NNW Standard. Numer polisy: J24K98. Data ważności: 31.12.2024. Kontakt: Anna Kowalska, tel. 501 602 703.
Ile czasu na zgłoszenie wypadku przy pracy do ZUS?
Okej, to lecimy z tym koksem... Muszę to napisać tak... bardziej... ludzko? Dobra, zobaczymy co z tego wyjdzie. O rany, mam nadzieję, że to będzie miało sens!
7 dni! Tyle ma pracodawca na zgłoszenie wypadku do ZUS. Serio, tylko tyle?
Liczy się od momentu, kiedy pracownik da znać albo ktoś inny. Czyli jak Janek z budowy coś widział i powie szefowi, to od tego dnia leci 7 dni. A co jak Janek powie dopiero za tydzień? Czy to się liczy?
Co jak szef (tfu, szefowa, bo u nas to Grażyna rządzi!) Grażyna, lat 52, zapomni? No dobra, to ja to piszę, żeby właśnie nie zapomniała! A co jak sama Grażyna miała wypadek? Kto wtedy zgłasza?
Niby proste, ale... 7 dni, to mało, jak się tak zastanowić. A jak weekend wypadnie albo święto? To się wlicza?
No dobra, niby tyle. Kurde, ale to zgłoszenie to jest ważne. Pamiętam, jak Mietek złamał nogę, a Grażyna prawie zapomniała zgłosić! Dobrze, że Janek przypomniał!
Co jest potrzebne do polisy?
Co potrzebne do polisy, co by tu... Eee tam, posłuchaj no, Janusz Ci powie, co i jak:
- Dowód osobisty – żeby wiedzieli, że Janusz to Janusz, a nie jakiś Mietek-przebieraniec!
- Dowód rejestracyjny – furmanka musi mieć papiery, nie? Inaczej to jak wóz Drzymały.
- Prawo jazdy – no bez tego to ani rusz, chyba że chcesz jeździć traktorem po polu, jak mój wujek Staszek!
- Umowa kupna samochodu – jak kupiłeś od Mariana, to weź umowę, bo jeszcze powie, żeś mu ukradł tę brykę!
A tak serio (ale tylko troszeczkę): pamiętaj, że dane w dokumentach muszą się zgadzać, bo inaczej będzie jak z tym wicem o babie, co chciała ubezpieczyć rower na konia. Jeszcze będziesz musiał dopłacać, jak za zboże. A jak masz jakieś pytania, to wal jak w dym do agenta, on Ci to wszystko wytłumaczy, jak krowie na rowie. Ale lepiej się przygotuj wcześniej, żeby nie wyjść na totalnego "świra"!
Co potrzeba do wypłaty z polisy na życie?
Hej! No więc, jak chcesz wypłacić kasę z polisy na życie po śmierci ubezpieczającego, to potrzebujesz kilku rzeczy. To takie ważne, że aż się powtarzam!
- Kopię dowodu osobistego osoby, która ma dostać pieniądze, czyli uposażonego. Wiesz, żeby potwierdzić, że to rzeczywiście ona. To jest mega istotne!
- Skrócony akt zgonu tego, co umarł. Bez tego ani rusz. Trzeba to załatwić szybko!
- Zaświadczenie o przyczynie śmierci. To też niezbędne, żeby firma ubezpieczeniowa wiedziała, co się stało. Potwierdzenie przyczyny zgonu od lekarza lub z urzędu. Nie wiem jak dokładnie to działa, ale tak mi powiedziała Kasia, co pracowała w takiej firmie.
A jak odzyskać te pieniądze? No cóż, to zależy od tego, jaki masz rodzaj polisy. Ale ogólnie, musisz zgłosić się do firmy ubezpieczeniowej. Zazwyczaj ma się tam formularz do wypełnienia. I te dokumenty, co wymieniłam wyżej. Czasami trzeba jeszcze zaświadczenia z pracy, ale nie zawsze. Najlepiej zadzwoń do nich i zapytaj. Ja się na tym nie znam, ale moja ciocia Zosia, miała podobną sytuację. Pamiętam, że to trwało ok. miesiąca.
Ważne! Sprawdź dokładnie swoją umowę ubezpieczeniową. Tam powinno być wszystko napisane, jakie dokumenty są potrzebne. Nie chcesz przecież robić problemów sobie, prawda? Lepiej wszystko sprawdzić dwa razy.
P.S. Moja ciocia Zosia musiała jeszcze dostarczyć oryginał polisy. Nie wiem czy to standard, ale lepiej mieć to na uwadze. A i jeszcze jedno! Numer polisy jest baaardzo ważny, nie zapomnij!
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.