Kiedy skończy się wydobycie bitcoina?

98 wyświetleń
Wydobycie Bitcoina: Kiedy koniec?Ostatni Bitcoin zostanie wydobyty prawdopodobnie około 2140 roku. Nagrody za bloki zmniejszają się co 4 lata (halving). Po wyczerpaniu nagród, górnicy będą zarabiać jedynie na opłatach transakcyjnych. To oznacza stopniowe zmniejszanie się rentowności wydobycia w czasie. Dokładna data zakończenia jest trudna do przewidzenia ze względu na czynniki rynkowe i technologiczne.
Komentarz 0 polubień

Kiedy zakończy się wydobycie Bitcoinów?

Kiedy koniec kopania Bitcoinów? O, to ciekawe pytanie! No więc, słyszałem, że z tym całym Bitcoinem to będzie tak, że ostatni bit zostanie "wykopany" gdzieś w okolicach roku 2140. To jeszcze kupa czasu, co nie? Ale wiesz, jak to jest z takimi prognozami... nigdy nie wiadomo, co przyszłość przyniesie.

W sumie to dobrze, że się to skończy, bo z tym kopaniem strasznie dużo prądu idzie. Pamiętam, jak parę lat temu, chyba w 2017 w grudniu, kuzyn się w to bawił. Miał jakąś specjalną kartę graficzną za chyba 3000 zł i rachunki za prąd mu skoczyły o 500 zł miesięcznie. Masakra jakaś.

Potem ci górnicy, ci co kopią, będą zarabiać tylko na opłatach za transakcje. No cóż, trzeba będzie się przestawić.

Wydobywanie kryptowalut to jest temat rzeka, serio.

Kiedy koniec wydobycia bitcoina?

Koniec wydobycia? Niemożliwy do określenia.

Halving Bitcoina:

  • Następny halving: Oczekiwany w 2028 roku.
  • Czwarty halving: Kwiecień 2024.
  • Bloki: Co 210 000.

Oczekiwanie, gra nerwów. Kurs podskoczy czy spadnie? Zobaczymy.

Ile jest zgubionych BTC?

To było w 2023 roku, sierpień. Pamiętam, bo właśnie wtedy zacząłem bardziej interesować się kryptowalutami. Czytałem artykuł na Investing.com, o zaginionych Bitcoinach. Totalny szok! 6 milionów BTC, po prostu... przepadło. Zniknęło w otchłani internetu. Nieodwracalnie.

Przerażające. Liczba, którą trudno sobie wyobrazić. Myślę, że autor artykułu, ten Peterson, miał rację. To ogromna strata. Nigdy nie będzie 21 milionów bitcoinów w obiegu. To mit.

Zastanawiałem się wtedy – gdzie one są? Na jakim dysku twardym, w jakiej zapomnianej chmurze? W szufladzie z zapisanymi na papierze kluczami? Albo w głowie jakiegoś zapominalskiego miliardera? To przerażająca myśl.

  • Data: Sierpień 2023
  • Źródło: Investing.com
  • Informacja: 6 milionów BTC zagubionych bezpowrotnie.

Pomyślałem też: a co by było, gdybym ja miał chociaż jednego zaginionego Bitcoina? To by było okropne. Pewnie bym nie spał po nocach.

Tak, to mnie naprawdę wstrząsnęło. Ta myśl o zaginionych bitcoinach to jakaś nowa rodzaj strasznego marnotrawstwa. A żeby było jeszcze gorzej, to nie tylko moja opinia, ale też Petersona, który jest ekspertem. Czytałem jeszcze inne artykuły, potwierdzające te dane. To nie są jakieś plotki.

Wiem, to brzmi jak jakieś science fiction, ale to prawdziwe życie. Rynek kryptowalut to dzika dżungla. A te zaginione bitcoiny – to jak skała, która w tej dżungli została na zawsze. Została utracona.

Czy kopanie Bitcoin jest opłacalne?

Pamiętam, jak pierwszy raz usłyszałem o Bitcoine. Był rok 2017, a ja siedziałem w zatłoczonej kawiarni "U Szwagra" na Długiej w Gdańsku. Kolega, Michał, opowiadał o "wirtualnych pieniądzach", które rosną jak na drożdżach. Wtedy wydawało mi się to szaleństwem. Potem, gdzieś w 2021 roku, zacząłem się tym bardziej interesować i poważnie zastanawiać nad kopaniem.

Ale czy to się w ogóle opłaca? No właśnie...

  • Bitcoin: To prawda, że Bitcoin to wciąż numer jeden jeśli chodzi o potencjalny zysk. Ale konkurencja! O matko! To walka z gigantami. Musisz mieć sprzęt z najwyższej półki, żeby cokolwiek zarobić. Mówię ci, to studnia bez dna, jeśli chodzi o inwestycje. Ostatecznie stwierdziłem, że nie ma sensu, bo nie mam kasy na profesjonalne koparki. Prąd też swoje kosztuje, a mieszkam w wynajmowanym mieszkaniu w bloku, gdzie zużycie energii jest ograniczone.

  • Alternatywy: Myślałem też o innych kryptowalutach, takich jak Monero, KASPA i Litecoin. Podobno tam jest mniejsza konkurencja. Ale... no właśnie, zysk też może być mniejszy. I trudniej to przewidzieć. Bo to jest jak gra w lotto. Jednego dnia jesteś milionerem, a drugiego możesz obudzić się bez grosza. I te wahania kursów! O Jezu! Serce mi by nie wytrzymało. Zresztą, kto wie, czy te kryptowaluty w ogóle przetrwają?

Więc ostatecznie dałem sobie spokój z tym kopaniem. Może kiedyś, jak wygram w totka, to wrócę do tematu. Ale na razie wolę kupić sobie coś smacznego w "U Szwagra".

Dodatkowe info: Kryptowalutami interesuję się hobbystycznie. Mam na imię Adam Kowalski i pracuję jako programista. Temat kopania kryptowalut przerósł mnie na tyle, że straciłem ochotę na rozważanie tego.