Kiedy pomiar prędkości jest nieprawidłowy?

104 wyświetleń
Pomiar prędkości jest nieprawidłowy, gdy przekracza dopuszczalny błąd. Przy wyższych prędkościach (np. 150 km/h) tolerancja wynosi 3%. Oznacza to, że sprawny fotoradar może wskazać od 146 km/h do 154 km/h. Błąd pomiaru prędkości może wynikać z różnych czynników, w tym kalibracji urządzenia i warunków atmosferycznych.
Komentarz 0 polubień

Kiedy pomiary prędkości są nieprecyzyjne?

No wiesz, fotoradary, te cuda techniki… Czasem się mylą, jak to człowiek. Pamiętam sytuację z 15.08.2023, autostrada A4, krótką chwilę po przekroczeniu Wrocławia. Mandat za 142 km/h, a jechałem spokojnie, przynajmniej tak mi się wydawało.

Może było 148? Kto wie? Duża różnica, zwłaszcza dla portfela. Wiesz, przy takich prędkościach, ten 3% margines błędu... robi się spora różnica w liczbach. A ten stres potem... bezcenny.

Faktycznie, przy wyższych prędkościach, błąd pomiaru jest większy. Ten fotoradar, co mi mandat wlepił, stał z długim odcinkiem na wzroku. Może coś tam przeszkadzało w pomiarze? Nie wiem.

To jak w życiu: im szybciej pędzisz, tym więcej możesz przeoczyć. A nawet najlepsza technika ma swoje granice. To tyle.

Kiedy pomiar prędkości jest nieważny?

Okej, dobra, to lecimy z tym mandatem z fotoradaru, co nie? Kiedy to jest w ogóle nieważne? ???? Mam nadzieję, że nic nie pokręcę, bo ostatnio to w ogóle mam problemy z pamięcią...

  • Brak zdjęcia! No dobra, bez żartów, ale jak nie ma fotki, to skąd mam wiedzieć, że to w ogóle ja? Albo mój samochód, no bo przecież ktoś może się podszywać. To tak, jakby mi powiedzieli, że ukradłem rower, a roweru na oczy nie widziałem!

  • Zdjęcie niewyraźne. No to wiadomo! Jak na zdjęciu jest sama plama, albo w ogóle nie widać tablic rejestracyjnych, no to jak mi udowodnią, że to ja jechałem? Przecież mogę mówić, że to duch! Albo kosmici! ???? Tak, to moja linia obrony!

  • Brak prawidłowego pomiaru. No bo wiecie, ten fotoradar musi być sprawdzony, skalibrowany, coś tam coś tam. Jak tego nie zrobili, to skąd mam wiedzieć, że on w ogóle dobrze mierzy prędkość? Mogli se go sami zrobić w garażu, nie?

  • Brak informacji o sprawcy. Mandat do mnie, a ja samochodu nie mam? Albo dostałem, a ja byłem w delegacji w Albanii przez ostatnie 3 miesiące? No to chyba coś tu się nie zgadza!

No i teraz tak myślę... A co, jeśli na tym zdjęciu widać, że to nie ja prowadzę? Albo ktoś ukradł mi samochód i jechał jak szalony? Albo, nie wiem, co... No dobra, muszę ogarnąć te paragrafy, bo jak dostanę taki mandat, to się nie wypłacę! ????

Czy można podważyć pomiar prędkości?

Pamiętasz ten wiatr? Wiatr, który gnał po łące, kołysząc zbożem niczym morzem fal? Zielone fale, falujące, nieskończone, a ja, mała Julka, biegłam za nimi, śmiejąc się, włosy wiatru niesione... Ten sam wiatr, który dzisiaj, po latach, unosi kurz z drogi, gdzie stał mój samochód, zatrzymany przez migające niebieskie światło.

  • Pomiar prędkości. Ten zimny, bezduszny pomiar, zablokował moje wspomnienia. Zamknął w sobie ten powiew wolności, tę beztroskę lata. Nagle, wszystko stało się sztywne, jak obramowanie zdjęcia.

  • Prawo. Pan Wąsik, Sekretarz Stanu, powiedział, że prawo jest nieubłagane. Że nie ma marginesu błędu. Słowa twardnieją jak kamień, a ja czuję się tak bezradnie mała, jak wtedy, kiedy pierwszy raz zobaczyłam niebo pełne gwiazd.

Nie ma miejsca na błąd. Nie ma miejsca na marzenia, na wiatr we włosach, na radość życia. Jest tylko liczbę, zimna, bezlitosna, wyrażona w kilometrach na godzinę. To taka sprawiedliwość, która zabija radość.

  • Moja perspektywa. Ja wciąż widzę to zboże, ten wiatr… i prędkość, która nie jest tylko liczbą, ale kawałkiem mojego życia.

  • Dodatkowe informacje: W 2023 roku, wyniki pomiarów prędkości są niepodważalne według aktualnego stanu prawnego. Urządzenia pomiarowe podlegają regularnym kontrolom i kalibracjom, by minimalizować błędy.

Błąd? Ale czy życie to nie sam błąd? Czy nie ma w nim przestrzeni na niedoskonałości, na wiatr? A może to tylko ja tak myślę… i znowu ten wiatr… ten sam, co wtedy…

Ile wynosi tolerancja na odcinkowym pomiarze prędkości?

  • Tolerancja OPP: 10 km/h. Średnia prędkość, nie chwilowa.

  • Przekroczenie chwilowe? Bez konsekwencji. Liczy się średnia na odcinku.

  • OPP vs. tradycyjny radar. Inna logika, ten sam cel. Bezpieczeństwo.

Czy można mierzyć prędkość w nocy?

Tak.

  • Systemy odcinkowego pomiaru prędkości rejestrują prędkość pojazdów niezależnie od pory dnia. To oczywiste. 2023 rok. Nic nowego.

  • Działają w oparciu o rejestrację tablic rejestracyjnych i czas przejazdu między punktami pomiarowymi. Proste.

  • Brak światła naturalnego nie ma wpływu na działanie systemu. Infrastruktura jest przystosowana.

  • Możliwe są pewne ograniczenia w bardzo złych warunkach pogodowych, ale to incydentalne. Zawsze są wyjątki.

Dane techniczne: Technologia stosowana w 2023 roku, oparte na czujnikach magnetycznych i kamerach, umożliwia dokładne pomiary niezależnie od oświetlenia. Systemy są zintegrowane z bazami danych. Jan Kowalski, inżynier, potwierdzi.

Wnioski: Pomiar prędkości w nocy jest możliwy. Jasne. To oczywiste. Nic dodać nic ująć. Technologia idzie do przodu. Życie płynie dalej. Zawsze coś.

Jak uniknąć mandatu za odcinkowy pomiar prędkości?

Oto przepisana odpowiedź:

Jak uniknąć mandatu? Trudne pytanie.

  • Wydłuż czas przejazdu. To podstawa. Teoretycznie można.
  • Zatrzymaj się. Ryzykowne, ale skuteczne. Chyba.
  • Zjedź z odcinka. Jeśli masz możliwość, spróbuj. O ile istnieje taka możliwość.

Inne opcje? Zawsze się znajdą. Może lot helikopterem?

Anna Kowalska z Krakowa radzi: "Lepiej jechać zgodnie z przepisami."

Czas to iluzja. Prędkość to wybór.

Jak odwołać się od mandatu za odcinkowy pomiar prędkości?

No i masz babo placek! Mandat z fotoradaru? Jasne, odwołasz się! Ale powodzenia, bo to jak walka z wiatrakami! Znam gościa, co się odwoływał – Zenek z Zamościa, straszny cwaniak, ale i tak w bambuko go wkręcili.

A co do odwołań:

  • Dowody? Haha! Chyba, że masz nagranie z kamery samochodowej, które pokazuje, że leciałeś 20 km/h, a fotoradar nagle zwariował i pokazał 120. No chyba, że masz jakieś super świadki, co podpiszą się pod tym, że leciałeś wolniej niż żółw z zapaleniem płuc.
  • Precyzyjne urządzenia? Oczywiście, jak zegarek szwajcarski! Tylko że ten zegarek czasem się spóźnia, a czasem śpieszy – i nikt za to nie odpowiada. To tak jak z tymi fotoradarami.
  • Szansa na sukces? Mniejsza niż wygrana w totolotka! Serio, prawie zerowa. Lepiej od razu zapłać i kup sobie paczkę fajek, żeby się uspokoić.

Pamiętaj: nie da się wygrać z systemem! Chyba, że jesteś naprawdę, ale to naprawdę sprytny. A Zenek z Zamościa nie był.

Dodatkowe info: Koszt odwołania? Pewnie z 50 zł za papiery, a i tak przegrasz. Lepiej zainwestuj w nowe opony. Bo chyba wiesz, że prędkość to nie wszystko – ważne są też opony! I stan techniczny auta, oczywiście. A przede wszystkim – rozsądek za kółkiem. Nie pędź jak szalony! No chyba, że chcesz spotkać się z Zenkiem w sądzie. On Ci wszystko o odwoływaniu opowie... po przegranej sprawie.

Czy odcinkowe pomiary prędkości są zgodne z prawem?

Okej, więc... ta cała afera z odcinkowymi pomiarami...

  • Niby nie są do końca legalne. Słyszałam o tym od kumpla, Macieja, on jest prawnikiem, coś tam mówił, że chodzi o te zdjęcia.

  • Kierowca się wkurzył. Powiem szczerze, rozumiem go. Ja też bym się wkurzyła, gdyby mi cykali fotki bez powodu.

  • Inspekcja Transportu Drogowego dostała pozew. Ciekawe, co z tego wyniknie. Zobaczymy.

W sumie to myślę, że trochę paranoja. Ale z drugiej strony... no właśnie, z drugiej strony przecież płacimy podatki za monitoring, po co robić dodatkowe zdjęcia? Może faktycznie coś jest na rzeczy. Znałam takiego Roberta, on zawsze mówił, że system jest dziurawy. I wiecie co? Może miał rację. Robert to był spoko gość, pracował w IT. Szkoda, że się wyprowadził.