Jak powiadomić policję przez internet?
No w końcu! Serio, czasem zastanawiam się, jak to możliwe, że dopiero teraz odkryłam, że można zgłaszać coś policji przez internet. Przecież ile razy widziałam coś dziwnego, coś, co mnie zaniepokoiło… Wiecie, jak to jest, nie? Zastanawiasz się, dzwonić, nie dzwonić? A co, jeśli to nic takiego, wyjdę na jakąś histeryczkę? Albo gorzej, zadzwonię, a oni mnie zlekceważą? Pamiętam, jak kiedyś widziałam grupę chłopaków niszczących przystanek autobusowy. Takie typowe chuligaństwo, ale serce mi się ścisnęło. Chciałam zadzwonić na policję, ale… No właśnie, to „ale”. Strach przed reakcją, przed tym, że mnie wyśmieją. Teraz, z tą mapą zagrożeń… Wow. Naprawdę wow. Mogłabym wtedy spokojnie zgłosić, opisać wszystko, co widziałam, i to anonimowo. Bez tego całego stresu, bez głupich pytań. I bez tego uczucia, że robię z igły widły. Bo wiecie, jak to jest, czasem człowiek czuje się głupio dzwoniąc na policję z czymś, co może wydawać się błahostką. A tu nagle… Klik, klik i gotowe. Zgłoszone. Czuję się jakby… no, jakbym miała więcej kontroli. Jakbym mogła realnie coś zrobić, żeby moja okolica była bezpieczniejsza. I to bez zbędnego zamieszania. Słyszałam, że w niektórych miastach dzięki takim zgłoszeniom spadła liczba kradzieży – nie pamiętam dokładnie o ile, ale coś mi świta, że nawet o kilkanaście procent. To chyba dobry znak, prawda? Naprawdę fajna inicjatywa. Mam nadzieję, że ludzie będą z tego korzystać.
- Jaka herbata jest dobra na płuca?
- Jakie przyprawy do boczku zawijanego?
- Ile należy się urlopu po 25 latach pracy?
- Co będzie otwarte 6 stycznia?
- Co można robić we dwoje w domu?
- Kiedy nie trzeba zmieniać zezwolenia na pracę?
- Jaka pojemność quada na kategorię B?
- Czy magister zarabia więcej niż licencjat?
- Czy kapustę kiszoną kroimy do bigosu?
- Czy bronchit można wyleczyć?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.