Jak miernikiem sprawdzić czujnik?
No dobra, czujnik... jak to ugryźć? Wiesz, ja bym to zrobiła tak... Zwykle biorę multimetr, taki mam w garażu, trochę obity, ale jeszcze daje radę. I wiesz, przykładasz te sondy do pinów czujnika. Dwa ich zazwyczaj jest, nie? No i powinno coś pokazać. Jakąś tam rezystancję.
Wiesz, nie chcę cię wprowadzić w błąd, ale z moich doświadczeń (no, może bardziej z podglądania mojego męża jak to robił...) to tak między tysiącem a dwoma i pół tysiąca omów to powinno być w miarę OK. Ale wiesz, "w miarę OK" to nie jest to, co lubię. Bo każdy samochód to inna bajka. Pamiętam, jak raz spędziliśmy pół dnia nad Oplem sąsiada, bo wartości były zupełnie z kosmosu.
Dlatego, kochany, zanim cokolwiek zrobisz, ZAGLĄDNIJ DO INSTRUKCJI! Tam na pewno, ale to na 100%, będzie napisane, jaka dokładnie wartość ma być. Inaczej... no nie wiem, możesz coś spalić albo co gorsza, sam sobie krzywdę zrobić. A po co to komu?
Wiesz, w takich sprawach wolę dmuchać na zimne. Sprawdzić dwa razy, poczytać, dopytać, a potem dopiero brać się do roboty. Bo bezpieczeństwo, no wiesz, ponad wszystko! Zresztą, ile razy już sama sobie obiecywałam, że będę bardziej ostrożna z tymi elektrycznymi sprawami? No właśnie... (śmiech)
- Jaka herbata jest dobra na płuca?
- Jakie przyprawy do boczku zawijanego?
- Ile należy się urlopu po 25 latach pracy?
- Co będzie otwarte 6 stycznia?
- Co można robić we dwoje w domu?
- Kiedy nie trzeba zmieniać zezwolenia na pracę?
- Jaka pojemność quada na kategorię B?
- Czy magister zarabia więcej niż licencjat?
- Czy kapustę kiszoną kroimy do bigosu?
- Czy bronchit można wyleczyć?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.