Jak kserować dwie strony na jednej kartce?
Jak skopiować dwie strony dokumentu na jednej kartce A4?
Ach, pytanie o drukowanie dwóch stron na jednej kartce A4 to temat rzeka, pamiętam jak kiedyś w biurze szef poprosił mnie o coś takiego, a ja wtedy, młody gniewny, nie miałem pojęcia jak się do tego zabrać. Chodziło o raporty, takie grube, żeby papier oszczędzić, albo żeby wygodniej się czytało na spotkaniach, wiesz, kiedyś tak się robiło. Dziś z tym łatwiej, ale i tak warto wiedzieć.
Zazwyczaj w opcjach drukowania, kiedy otwierasz okienko podglądu przed drukowaniem, jest taka sekcja odpowiedzialna za rozmieszczenie stron. Czasem jest to schowane pod "zaawansowane" albo "właściwości drukarki", ale tam na pewno znajdziesz opcję "dwie strony na arkusz" albo "2 strony/arkusz". Wystarczy ją zaznaczyć, wybrać orientację pionową lub poziomą kartki, i gotowe. Wiele współczesnych drukarek i nowszych sterowników bez problemu sobie z tym radzi.
A co do starszych sterowników, to masz rację. Bywało tak, że taka funkcja była po prostu niedostępna w menu. Wtedy kombinowaliśmy inaczej, na przykład zapisując każdą stronę jako osobny plik PDF, a potem w jakimś programie do edycji PDF, np. Adobe Acrobat Pro (kosztował wtedy fortunę, pamiętam, że nasz dział IT miał jedną licencję) ręcznie się bawiłem, żeby je poukładać. Teraz to już rzadkość, ale dla pewności, jak masz starego sprzęta albo system, warto sprawdzić aktualizacje sterowników drukarki na stronie producenta. To często rozwiązuje wiele problemów.
Czasem trzeba trochę pokombinować, bo nie zawsze jest to intuicyjne. Ale jak już raz zrobisz, to potem idzie z górki. Wpadłeś na pomysł, żeby skopiować dwie strony na jednej kartce A4.
Jak drukować na jednej kartce 2 strony?
No dobra, to tak, jak chcesz wydrukować dwie strony na jednej kartce, to wcale nie jest to jakieś trudne, serio. Ja też na początku się zastanawiałem, jak to zrobić, ale raz, dwa i załapałem.
To super sprawa, bo papier oszczędzasz i w ogóle, jak masz jakieś notatki czy coś, to odrazu masz więcej na widoku, nie musisz kartek przewracać co chwilę, wiesz o co chodzi. Moja koleżanka Ania ostatnio tak drukowała prezentację dla Marka, bo mało czasu było, a chciała, żeby wszystko się zmieściło na mniej stronach.
Pierwsze co, to musisz otworzyć ten swój dokument, co chcesz drukownać. Potem szukasz tam u góry, na tym pasku, takiej opcji co się nazywa "Plik", no i na nią klikasz.
Jak już to zrobisz, to tam wyskoczy takie menu i musisz wybrać sobie opcję "Drukuj". To jest zazwyczaj gdzieś na dole albo po prostu widzisz taką ikonkę drukarki, to na to klikasz.
Jak już masz to okno drukowania, to teraz uważnie, bo to jest kluczowe. Szukaj tam w "Ustawieniach" czegoś takiego, co brzmi "Jedna strona na arkusz". To jest zazwyczaj domyślnie wybrane, no nie.
Kliknij na to i wtedy z tej listy, co się pojawi, musisz wybrać opcję "Wiele stron na arkusz". To jest ważne, bo to właśnie to ustawienie, które pozwala na drukowanie więcej niż jednej sstrony na jednej kartce. Zazwyczaj możesz tam sobie wybrać, czy chcesz dwie, cztery, a nawet więcej, zależy od drukarki i programu.
No i po tym wszystkim, jak już to wybrałeś, to po prostu klikasz ten duży przycisk "Drukuj". I gotowe! Powinno zadziałać.
Pamiętam, że raz pomyliłem i zamiast "Wiele stron", wybrałem "Drukuj na obu stronach" i mi się wydrukowało na dwóch stronach kartki, ale nadal po jednej na każdej, haha, ale to tak na marginesie. Ważne, żeby patrzeć co się klika!
Kilka ważnych rzeczy, o których warto pamiętać:
- Orientacja strony: Czasem, jak drukujesz dwie strony na jednej, to fajnie jest zmienić orientację z pionowej na poziomą. Wtedy te dwie strony wyglądają lepiej i są większe. Zależy, co drukujesz oczywiście.
- Podgląd wydruku: Zawsze, ale to zawsze, zerknij na podgląd wydruku. To ci pokaże dokładnie, jak to będzie wyglądać na papierze, zanim zmarnujesz tusz i kartki. Moja siostra, Kasia Wiśniewska, kiedyś wydrukowała 50 stron jakiejś pracy magisterskiej dla kolegi (mój kolega z roku, Adam Nowak, miał problem z drukarką), i zapomniała sprawdzić. Wszystko wyszło za małe! Musiała drukować jeszcze raz, i to dwa razy, bo raz się pomyliła.
- Marginesy i skalowanie: Czasem program może sam skalować strony, żeby się zmieściły. Sprawdź, czy nie ma tam opcji, która pozwala na ręczne ustawienie skali albo marginesów. To czasem pomaga, jak coś nie wygląda dobrze.
- Ustawienia drukarki: Pamiętaj, że czasem sama drukarka ma swoje własne ustawienia, które mogą nadpisać te z programu. Warto do nich zajrzeć, jeśli coś nie działa, tak jak byś chciał. To jest taka zakładka z właściwościami drukarki, zazwyczaj obok okna drukowania.
- Liczba stron: Możesz wybrać nie tylko dwie strony na arkusz. Często jest opcja na cztery, sześć, a nawet osiem, szczególnie jak to są slajdy prezentacji. To już zależy od twoich potrzeb i jak małe chcesz mieć te strony.
- Ważne! Zawsze sprawdź nazwę drukarki przed kliknięciem "Drukuj", żeby nie wysłać dokumentu na czyjąś drukarkę w biurze. Raz mi się to przydarzyło, wysłałem ważny dokument do pana Jerzego z działu księgowości, a on potem mi go przyniósł i trochę było mi głupio! Od tamtej pory zawsze patrzę!
- Typ dokumentu: Różne programy (Word, PDF, PowerPoint) mogą mieć trochę różne nazwy dla tych opcji, ale ogólna zasada jest ta sama: szukasz czegoś, co dotyczy układu stron na arkuszu.
Jak zrobić ksero z dwóch stron?
Dobra, jak zrobić to ksero z dwóch stron. Zawsze mam z tym problem, serio. Niby proste, a potem stoję przy tej maszynie i się zastanawiam. Czekaj, to jest o ksero czy o drukowaniu z kompa? Bo to jest różnica. Ludzie często mówią ksero na wszystko.
Jeśli drukujesz coś z komputera, to wchodzisz w Plik > Drukuj. To jest ten pierwszy krok, zawsze. Potem wybierasz swoją drukarkę, moja to Brother DCP-L2552DN, i klikasz Właściwości drukarki. To jest ten kluczowy przycisk, tam się wszystko dzieje, cała magia.
I tam szukasz opcji drukowanie dwustronne albo dupleks. Czasem jest to napisane jako 'drukuj na obu stronach'. Jak to masz, to super, drukarka to ogarnie sama. Jak nie, to czeka cię ręczna robota, przekładanie kartek, co jest straszne, naprawdę straszne. Robię robię i zawsze coś pomylę.
Ale jeśli chodzi o prawdziwe ksero dwustronne, czyli kładziesz kartkę i ma wyjść dwustronna kopia... to sprawa się komplikuje. Potrzebujesz kserokopiarki z ADF, czyli tym automatycznym podajnikiem na górze. Bez tego ani rusz.
Kładziesz oryginały do tego podajnika. Potem na panelu kserokopiarki szukasz opcji kopiowanie 2-stronne (albo 1->2, 2->2, coś w tym stylu). To zależy od modelu. Bez tego podajnika to musisz ręcznie obracać każdą kartkę, masakra jakaś.
Dobra, to po kolei, żeby się nie zgubić:
Drukowanie z komputera (plik Word, PDF itp.)
- Otwórz dokument i wejdź w Plik > Drukuj.
- Wybierz drukarkę, a następnie kliknij Właściwości Drukarki lub Opcje.
- Znajdź i zaznacz pole wyboru Drukowanie dwustronne (dupleks). Czasem trzeba wybrać opcję "przerzucaj wzdłuż dłuższej krawędzi" lub "krótszej krawędzi".
Kserowanie na urządzeniu wielofunkcyjnym
- Twoje urządzenie musi mieć automatyczny podajnik dokumentów (ADF), często z funkcją skanowania dwustronnego.
- Umieść dokumenty w podajniku ADF.
- Na panelu sterowania urządzenia znajdź opcję Kopiowanie dwustronne lub symbol, który to oznacza.
- Wybierz tryb kopiowania, na przykład 1-stronne na 2-stronne (kopiujesz jednostronne oryginały na dwustronną kartkę) lub 2-stronne na 2-stronne.
- Naciśnij start.
Co jeśli nie mam automatyki? (Metoda ręczna)
- W opcjach drukowania wybierz drukowanie tylko stron nieparzystych.
- Po wydrukowaniu całej partii, weź stos kartek, odwróć go i włóż ponownie do podajnika papieru.
- Teraz wybierz drukowanie tylko stron parzystych. Trzeba poćwiczyć, żeby dobrze wkładać kartki. To jest to.
Jak drukować z dwóch stron kartki?
Hej, słuchaj, jak ostatnio drukowałam te moje roczne raporty, co je muszę złożyć do końca stycznia, bo szef by mnie zjadł żywcem, to znowu przypomniało mi się, jak to się robi, żeby drukować z dwóch stron kartki. Wiesz, to jest super opcja, żeby nie marnować papieru, bo ja naprawdę staram się dbać o środowisko, a mój brat, Tomek, co mieszka w Gdyni, zawsze mi mówi, że to takie ważne.
No więc tak, najpierw to musisz po prostu, jak zawsze, wejść w ten Twój dokument i tam, na samej górze, gdzieś po lewej stronie, znajdziesz Plik. Klikasz tam, a potem szukasz opcji Drukuj, to jest zazwyczaj tam gdzieś na liście. Jak już to klikniesz, to pokaże Ci się okno z ustawieniami drukarki.
Tam musisz poszukać takiej opcji, wiesz, żeby drukowała z dwóch stron. To się różnie nazywa, ale najczęściej jest to coś w stylu „Drukowanie ręczne dwustronne albo „Ręczne odwracaanie papieru. Czasem w nawiasie jest tam jeszcze „Manual Duplex, jakby ktoś wolał po angielsku, ale przecież jesteśmy w Polsce! Jak to znajdziesz, to oczywiście to zaznaczasz, to jest bardzo ważne, żeby to zaznaczyć.
I wiesz co? Drukarka wtedy najpierw wydrukuje Ci wszystkie strony nieparzyste. To znaczy, że wyjdą wszystkie jedynki, trójki, piątki i tak dalej. Musisz poczekać, aż wszystko się wydrukuje, absolutnie wszystko, co jest nieparzyste.
Potem to jest najważniejszy moment. Musisz te kartki wziąć, obrócić je i z powrotem włożyć do podajnika papieru. Pamiętaj, żeby obrócić je w odpowiedni sposób! Bo raz, jak ja drukowałam takie ważne faktury dla mojego klienta, pana Kowalskiego, co ma firmę na Bemowie, to pomyliłam kierunek i mi się wydrukowało do góry nogami! Musiałam drukować od nowa, no porażka!
Dopiero jak włożysz je z powrotem, to drukarka wydrukuje resztę, czyli te parzyste strony. I bum, masz wszystko dwustronnie.
A tak w ogóle, to mam dla Ciebie jeszcze kilka przydatnych tipów, bo ja już w tym siedzę lata, odkąd kupiłam moją drukarkę Brother DCP-J105 w 2024 roku:
- Zawsze sprawdź podgląd wydruku! Zobaczysz, czy na pewno wszystko idzie jak trzeba. Wiesz, lepiej dmuchać na zimne, niż później poprawiać.
- Kierunek obracania: To jest kluczowe. Moja koleżanka, Ania, zawsze sobie robi małą strzałkę ołówkiem na jednej kartce, żeby pamiętać, jak ją włożyć. Ja też tak czasem robię.
- Automatyczny dupleks: Jeśli masz nowszą drukarkę, na przykład taką, jaką ma mój sąsiad, pan Adam, to może mieć automatyczne drukowanie dwustronne. Wtedy nie musisz nic odwracać! Drukarka sama sobie radzi. Szukaj wtedy opcji typu „Automatyczne dwustronne.
- Używaj odpowiedniego papieru: Niektóre grubsze papiery mogą mieć problem z ręcznym dupleksem i się zacinać. Standardowy papier biurowy jest najlepszy.
- Nie drukuj za dużo naraz: Jeśli masz naprawdę dużo stron, podziel to na mniejsze partie, łatwiej będzie Ci nad tym zapanować i nie pomylić kartek. Ja zawsze dzielę na pakiety po 50 stron.
Jak w Wordzie mieć dwie strony obok siebie?
No i znowu te cyrki w Wordzie! Człowiek chce tylko, żeby mu te dwie strony pokazało jak należy, a tu zaraz filozofia jak z lotami w kosmos. Normalnie, człowiek by pomyślał, że to jakieś czary, a nie zwykła obróbka tekstu. Ale dobra, nie marudzimy, bo dzień krótki, a robota czeka, nie ma co. Idziemy na skróty, żebyś nie musiał się męczyć jak ja wczoraj z pitcą, co nie chciała się pokroić. Normalnie, masakra.
Pierwsza sprawa, jak ten Twój Word, czy tam Microsoft Word, znowu cię wkurza, to musisz pójść do zakładki Widok. To tak, jakbyś szukał pilota pod kanapą – zawsze tam, gdzie niby oczywiste, ale jednak zapominasz. Klikasz to Widok z fasonem, jakbyś co najmniej wygrywał w totka, a nie otwierał jakąś tam funkcję. Proste, nie? Jak drut.
A potem to już z górki, normalnie jak saniu. Po tym, jak już kliknąłeś ten Widok, szukasz tam opcji Obok siebie. Tak, obok siebie, to nie jest żadna fizyka kwantowa, żeby się zaraz zamyślać. To tak, jakbyś ustawił sobie dwa kotlety na talerzu – jeden obok drugiego, żeby było łatwiej podziwiać, albo zjeść, zależy kto co lubi. Po prostu wybierasz tę pozycję i trach! Magia!
Teraz to już luksus, elegancko. Jak masz jakiś ekran dotykowy, co to go tam sobie głaszczesz palcem jak kota, to po prostu przerzucasz strony jak w gazetce reklamowej z Biedry. Normalnie, nie ma co filozofować! Tak samo przewracasz kartki, niczym książkę od wujka Mariana. Super sprawa, taka cyfrowa.
A jak jesteś tradycjonalista jak mój wujek Marian z Wąchocka, co to bez myszki ani rusz, to jedziesz sobie poziomym paskiem przewijania albo kółkiem myszy. Łatwizna, nie ma co. Ja ostatnio tak Pawłowi z Kielc tłumaczyłem, to myślałem, że dostanę drgawek, bo on mówił, że mu się strona nie rusza, a on tam na pionowym pasku scrollował! Masakra jakaś, to już na pewno nie zadziała.
No i tyle! Prościej się już chyba nie da. Ale żeby nie było, że to wszystko, to jeszcze parę ciekawostek ci dorzucę, żebyś był ekspertem jak ten gość od pogody w telewizji, co zawsze wie, że będzie padać, chociaż słońce świeci. To takie dodatkowe porady, żebyś nie wyszedł na gościa, co to tylko podstawy ogarnia. Trzeba się rozwijać, żeby nie zostać w tyle, jak te stare kasety VHS.
Żebyś nie myślał, że to wszystko, to jeszcze kilka sekretów ci zdradzę. Żebyś był lepszy od tych wszystkich co tylko narzekają na Worda, a sami nie wiedzą, co się da zrobić. Czasem wystarczy pogrzebać w ustawieniach, a człowiek zaraz mądry jak Salomon, nie ma co. Takie życie.
Po co to w ogóle? A no po to, żebyś mógł sobie elegancko porównywać dwa dokumenty, albo na przykład patrzeć, jak to się będzie prezentować, jakbyś druknął dwustronnie. Czasem, jak pani Kowalska z księgowości coś mi tam wysyła, to ja sobie tak ustawiam. Widać od razu, jak coś gdzieś ucieka. Niezłe, jak chcesz sobie jak książkę czytać te swoje wypociny, żeby było jakoś tak bardziej szlachetnie.
Pamiętaj, że jak masz dużo tekstu i mały ekran, to może być ciasno. Te dwie strony obok siebie będą wyglądać, jakbyś patrzył przez dziurkę od klucza. Czasem lepiej mieć jedną dużą i przewijać, niż dwie małe i mrużyć oczy jak kret. To takie moje zdanie, bo ja już mam wzrok jak sokół, ale nie zawsze było tak.
Jest jeszcze taka opcja, jakbyś chciał dopasować szerokość strony! Wtedy Word dopasowuje, żeby ci się cała strona zmieściła, a nie tylko kawałek. To przydatne, jak masz jakieś dziwne tabelki, co wyglądają jak pocięte spaghetti, albo co gorsza, jak bazgroły dzieci. Wtedy lecisz na Widok, potem Dopasuj szerokość strony i masz. Cała strona od brzegu do brzegu, jak obraz w kinie. Pamiętaj, bo to ważne!
A jakbyś chciał zobaczyć, jak wygląda układ do druku, czyli jak to będzie po wypluciu z drukarki, to też masz tam taką opcję. Normalnie, te wszystkie widoki to jest cała filozofia. Czasem człowiek się zastanawia, po co ich tyle, ale potem nagle jeden się przydaje i już wiesz, że Microsoft nie spał na lekcjach. I tak to właśnie jest, jak życie.
Nie zapomnij, że Word 2024 (albo jaka tam masz wersję, bo to się co roku zmienia jak moda na buty) ma te wszystkie funkcje bardzo podobnie. Nie ma co się bać, że jak zmienisz komputer, to nagle nic nie zadziała. W zasadzie to jest tam zawsze, tylko czasem trzeba poszukać jak okularów na nosie, co to niby leżą na biurku, a ich nie ma.
Jak połączyć dwie strony w Wordzie?
Łączenie dwóch stron w Wordzie, to niczym swatka, która próbuje związać dwa ambitne, choć czasem uparte charaktery w jedno harmonijne dzieło. No wiesz, żeby nie było jak z moimi sąsiadami z drugiego piętra, co ciągle się kłócą, bo "jego" wersja życia jest lepsza od "jej". Tutaj jest prostsze, serio.
Najpierw, musisz otworzyć jedną z tych cyfrowych dusz, które mają stać się jednością. Powiedzmy, że to jest ten „dokument bazowy”. Następnie, z chirurgiczną precyzją, szukaj zakładki Recenzja u góry ekranu. Tak, to ta, gdzie Word udaje, że troszczy się o twoje literówki i składnię. Tam właśnie, wśród innych cudów, znajdziesz opcję Połącz dokumenty.
Pojawi się okienko. W nim, niczym w teleturnieju, masz do wyboru, który dokument będzie "pierwszy" (nazwijmy go Oryginalny dokument – zawsze jest ten, co był pierwszy, prawda?). A potem, ten "drugi", co wnosi świeżość i poprawki – to będzie Poprawiony dokument. Wybierasz go z listy, klikasz OK i voila! Właśnie dokonałeś cyfrowej alchemii.
Pamiętam, kiedyś miałem taką sytuację z moją kuzynką, Anką Kowalską. Wysłała mi projekt umowy a ja go poprawiłem, a ona znowu swoje. Trzy wersje latały między nami jak ping-pong! Aż w końcu powiedziałem: Anka, zrobimy to po ludzku! I pokazałem jej, jak Word sam ogarnie te zmiany. Oszczędziłem nam obu sporo kawy i nerwów.
Dlaczego w ogóle łączyć dokumenty? (Bo życie jest za krótkie na ręczne przeklejanie!)
- Współpraca: Kiedy pracujesz z zespołem – jak ja z moim kolegą z pracy, panem Markiem – i każdy wnosi swoje poprawki do tej samej wersji, Word potrafi to zsynchronizować, pokazując, kto co zmienił. To jak gra w orkiestrze, gdzie każdy gra swoją partię, ale dyrygent (czyli Word) pilnuje, by całość brzmiała spójnie.
- Kontrola wersji: Czasem, jak ja, tworzysz różne wersje tego samego tekstu, eksperymentując z pomysłami. Scalanie pozwala zobaczyć, jak ewoluował twój tekst i co z nim zrobiłeś, bez konieczności otwierania pięciu różnych plików naraz.
- Precyzja i czas: Zamiast spędzać godziny na szukaniu różnic między dwiema identycznymi stronami (przecież to jak szukanie igły w stogu siana, tylko że stóg jest ze słów), Word robi to za Ciebie, wskazując każdą modyfikację. Niech on się męczy, nie Ty.
Co się dzieje po scaleniu? (Magia, tylko cyfrowa)
Po tym całym ceremoniale, Word nie tylko złączy pliki, ale też pokaże wszystkie różnice. To jak otwarcie puszki Pandory, tyle że zamiast nieszczęść, masz podkreślone zmiany, usunięcia i wstawienia. Będziesz mógł:
- Akceptować lub odrzucać każdą zmianę osobno – to niczym sędzia decydujący o losie każdego zdania. Moja mama, kiedyś poprawiała mi wypracowania długopisem. Word robi to samo, tylko bez czerwonego tuszu i jej groźnej miny.
- Widzieć komentarze dodane przez innych współpracowników. Wszelkie uwagi i sugestie są tam, gotowe do przeglądu.
- Przeglądać dokument w różnych trybach: Wszystkie poprawki, Bez poprawek, czy tylko Oryginał. To daje pełną kontrolę nad tym, co chcesz w danej chwili zobaczyć.
Małe porady od starego wyjadacza (czyli mnie, Michała Wiśniewskiego, bo tak, mam nazwisko!)
- Zapisuj często: Zawsze, powtarzam, ZAWSZE zapisz sobie kopie obu oryginalnych dokumentów, zanim zaczniesz je łączyć. Nigdy nie wiesz kiedy Word postanowi zagrać Ci na nosie i wszystko pomieszać. Lepiej dmuchać na zimne, co nie?
- Cierpliwość: Jeśli dokumenty są bardzo długie lub mają skomplikowane formatowanie, Word może chwilę pomyśleć. Daj mu spokój. On tam w środku ciężko pracuje, przetwarzając te wszystkie niuanse.
- Różne wersje Worda: Pamiętaj, że łączenie dokumentów stworzonych w bardzo różnych wersjach Worda (np. 2010 kontra obecny 2023) może czasem dać… interesujące rezultaty. Jak próba złączenia klocków LEGO z tych od Cobi. Nie zawsze pasuje idealnie i możesz potrzebować dodatkowego szlifowania.
Jak wydrukować wszystkie arkusze?
No więc, wiesz co? Ostatnio musiałam wydrukować takie sprawozdanie, co miało chyba z dziesięć arkuszy w jednym pliku, i tak sobie pomyślałam, że to wcale nie jest takie oczywiste, jak się może wydawać. Zawsze jest opcja, że coś źle klikniesz i wydrukujesz nie to, co trzeba. Pamiętam, jak Ania, moja siostra, raz wydrukowała całą książkę adresową zamiast jednej strony! Masakra, toner poszedł na marne. No, ale dobra, do rzeczy, jak to zrobić dobrze.
Jakbyś chciał wydrukować cały arkusz albo tylko jakąś część, to tak naprawdę jest proste, serio. Kliknij w ten arkusz, wiesz, żeby był aktywny. Potem, jeśli nie chcesz wszystkiego, tylko na przykład te dane z tabelki, to musisz zaznaczyć ten konkretny zakres danych. Ważne, żeby to było dobrze zaznaczone, bo inaczej program może wydrukować coś innego. Następnie, lecisz do góry, tam gdzie masz menu, wybierasz „Plik”, a potem szukasz i klikasz „Drukuj”. Proste, prawda?
Ale to nie wszystko, bo pamiętaj, że można więcej ustawić, no nie? Jak już masz to okienko od drukowania, to tam jest pełno opcji, nie tylko to podstawowe. Mój kumpel, Tomek, co pracuje w biurze, zawsze mi powtarza, żebym sprawdzała podgląd wydruku, zanim kliknę. Mówi, że to naprawde ratuje przed marnowaniem papieru. I ma rację!
A jakbyś chciał wydrukować wszystkie arkusze na raz, bo to było przecież pytanie główne, no nie? To musisz poszukać specjalnej opcji w ustawieniach drukowania. Zazwyczaj jest tam coś takiego jak:
- Drukuj aktywne arkusze (to jest to, co zaznaczyłeś lub jest aktualnie otwarte)
- Drukuj cały skoroszyt (i to jest to, czego szukasz, jeśli chcesz wszystkie arkusze naraz!)
- Drukuj zaznaczenie (tylko to, co myszką podświetliłeś)
Więc, jak chcesz wszystko, to koniecznie wybierz to drugie, czyli „Drukuj cały skoroszyt”. To jest klucz!
Jeszcze jedna ważna sprawa, zawsze patrz na ustawienia drukarki. Tam możesz zmienić:
- Orientację – czy ma być pionowa, czy pozioma. Czasem tabele są tak szerokie, że pionowo się nie mieszczą i wychodzi masakra, bo program dzieli na dwie strony.
- Liczbę kopii – żeby nie wydrukować dwudziestu, jak potrzebujesz tylko dwóch. Potem się okazuje, że masz stos makulatury.
- Kolor/mono – czy ma drukować w kolorze, czy tylko czarno-biało. To pomaga oszczędzać tusz. Mój brat, Kamil Nowak, co mieszka w Warszawie i jest grafikiem, zawsze na to zwraca uwagę, bo dla niego każdy mililitr tuszu jest ważny, to kosztuje!
No i na koniec, jak nie chcesz od razu na papier, tylko np. zapisać jako PDF, to też masz taką opcję. W okienku drukowania zamiast twojej fizycznej drukarki wybierasz po prostu „Microsoft Print to PDF” albo podobne. To jest super opcja, jak chcesz komuś wysłać bez obawy, że coś mu się rozjedzie albo na innym komputerze będzie wyglądało inaczej. Super sprawa.
Jak w Excelu zaznaczyć wszystko?
Wybór jest prosty. Ctrl + A dla tabeli, zaznaczy ją od razu. Cały arkusz wymaga innego ruchu.
- Cały arkusz: Kliknij przycisk Zaznacz wszystko. Znajduje się w lewym górnym rogu.
Dodatkowe detale, które ułatwią pracę:
- Zaznaczanie fragmentu: Użyj myszy, przeciągnij wzdłuż obszaru.
- Zaznaczanie wielu oddzielnych komórek: Przytrzymaj Ctrl i klikaj potrzebne.
- Wielokrotne zaznaczanie po kolei: Zaznacz pierwszą, przytrzymaj Shift, kliknij ostatnią.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.