Kto jest najlepszym piłkarzem w historii?
Okej, spróbuję to przeredagować tak, jakbym opowiadała o tym komuś bliskiemu, wiecie, totalnie od serca. No więc...
Kto jest najlepszym piłkarzem w historii? Uff, no to pytanie to jest jak wrzucenie granatu do pokoju! Wszyscy od razu krzyczą swoje typy i w ogóle. Ale dobra, muszę przyznać, że dla mnie... no wiecie, jakby serce mi bije mocniej, gdy myślę o Messim. Nie wiem, czy to tylko ja, ale jak go widzę na boisku, to... magia. Naprawdę. Ten jego drybling, to, jak on w ogóle przewiduje ruchy innych, ta precyzja w każdym podaniu... no po prostu czuję dreszcze!
Pewnie zaraz ktoś powie, że Pele to legenda, Maradona geniusz, i w ogóle mają swoje argumenty, jasne. I szanuję ich za to, bo przecież to wielcy piłkarze byli. Ale wiecie, Messi... no nie wiem, ma w sobie coś takiego, co mnie po prostu przekonuje. Może to ta jego skromność? A może ta niewiarygodna ilość bramek i trofeów, które zdobył? A pamiętacie jak w Barcelonie... ach, te czasy!
No dobra, powiem to otwarcie, bo i tak już się wygadałam. Dla mnie Messi to numer jeden. I wiecie co? Nieważne, co kto powie. Może i jestem stronnicza, ale to jest moja opinia i się jej trzymam. Bez dwóch zdań! A wy co o tym myślicie? Czy to tylko mnie tak bierze? A może pamiętacie jakiś konkretny mecz, który was do niego przekonał? Chętnie posłucham!
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.