Od jakiej kwoty sprawdza urząd skarbowy?

43 wyświetleń
Urząd Skarbowy może wszcząć kontrolę niezależnie od kwoty przelewu. Banki informują Urząd Skarbowy o transakcjach od równowartości 15 000 euro (około 60 000 - 65 000 zł). Kontrola US nie jest automatyczna po przekroczeniu tej sumy, ale duże przelewy mogą zwrócić uwagę.
Komentarz 0 polubień

Od jakiej kwoty urząd skarbowy sprawdza dochody?

No dobra, to od jakiej kwoty Urząd Skarbowy zaczyna się interesować twoimi dochodami? Powiem ci, to trochę tak, jakby grali w kotka i myszkę.

Wiesz, niby nie ma jednej magicznej cyfry, ale coś tam czają.

Z tego co wiem, banki mają obowiązek zgłaszać do Urzędu Skarbowego transakcje od 15 000 euro w górę. To tak mniej więcej 60 000 - 65 000 zł, zależy od kursu. Pamiętam, jak w czerwcu 2022, jak sprzedawałem stare auto za 55 000 zł, to miałem lekkiego stresa, czy się nie przyczepią.

Ale to nie znaczy, że jak masz mniejsze kwoty to jesteś bezpieczny, oni patrzą na całość.

Ile można przelać z konta na konto bez podatku?

Aaaaa, kwoty bezkarne, rozumiem! Chcesz wiedzieć, ile możesz "puścić" przelewem, żeby Urząd Skarbowy nie zaczął Cię wypytywać o pochodzenie rodu i pierwszą miłość. Spokojnie, nie jesteś sam! Ja też, jako Bożena z księgowości, mam czasem takie rozterki!

Sprawa jest prosta (jak drut, no prawie):

  • Limit? Nie ma czegoś takiego jak limit "bez podatku" dla zwykłych przelewów. Podatek od przelewu? To brzmi jak żart, który śmieszy tylko ministra finansów! Ale...
  • Kluczowa kwota: To, co może wzbudzić zainteresowanie urzędu, to przelew powyżej 15 000 euro. Przeliczając na nasze, to jakieś 70 000 zł. I uwaga, banki wtedy robią "kapuś-kapuś" do GIIF (Generalny Inspektor Informacji Finansowej - brzmi groźnie, prawda?).

Ale, żeby nie było tak prosto:

  • Prezent od cioci z Ameryki? Podlega opodatkowaniu podatkiem od spadków i darowizn. Ale spokojnie, są kwoty wolne od podatku, które zależą od stopnia pokrewieństwa. Im bliżej, tym lepiej dla Twojego portfela!
  • I to nie tylko duże kwoty. Nawet mniejsze przelewy mogą zainteresować skarbówkę, jeżeli są częste i regularne. Trochę jak z jedzeniem - małe grzeszki też się sumują!

Pamiętaj! To tylko "sygnał" dla urzędu. Jeśli masz czyste sumienie (i papiery na wszystko), nie masz się czego bać. No, chyba, że jesteś miłośnikiem skomplikowanych tłumaczeń...

A tak serio, to pamiętaj o prowadzeniu dokumentacji. Wtedy nawet ZUS Ci nie straszny!