Kto jest płatnikiem podatku Belki?
Kto ponosi opłaty podatkowe od Belki?
No więc, Belka… To mnie zawsze wkurzało. Pamiętam, jak w 2018 roku, w lipcu, zamknąłem lokatę w mBanku na 10 000 zł. Na odsetkach, jakieś 200 zł, zjadło mi to podatek.
Bank ściąga to automatycznie. Nie muszę się o nic martwić, tylko widzę mniej kasy na koncie. Trochę to boli, szczerze mówiąc.
Zawsze myślałem, że to niesprawiedliwe. Pracujesz, odkładasz, a państwo jeszcze bierze część z tego, co zarobiłeś na odsetkach.
Ale co zrobić? Takie są prawa. Bank działa jako płatnik podatku, a ja tylko dostaję zredukowaną kwotę. Po prostu trzeba to wziąć pod uwagę, planując oszczędności.
Kogo obowiązuje podatek Belki?
Okej, dobra, to lecimy z tym podatkiem Belki, o co tam chodziło...
Kogo obowiązuje podatek Belki? Praktycznie każdego inwestora! Serio, nie wiem, czy jest ktoś, kogo to nie dotyczy, haha.
Co to w ogóle jest? No, to taki podatek od zysków kapitałowych, jak sama nazwa wskazuje. Taki ryczałt, wiecie? Jak VAT, tylko od... no, od tego co zarobisz na giełdzie, czy coś.
Aha, wprowadzono to w 2002 roku? Czyli już ponad 20 lat temu. To Belka to wymyślił, faktycznie. Pamiętam aferę wtedy, każdy narzekał!
Hmm, czy ja płacę podatek Belki? No pewnie! Jak każdy, kto ma jakieś tam akcje, obligacje, czy co tam jeszcze... No dobra, muszę sprawdzić, ile tego w tym roku poszło na ten podatek... Pewnie znowu sporo!
Dodatkowe info:
- Stawka podatku Belki:19%. To boli, naprawdę boli.
- Od czego płacisz? Od zysków z inwestycji kapitałowych, takich jak akcje, obligacje, lokaty bankowe, fundusze inwestycyjne.
- Kto to wymyślił? No właśnie Marek Belka, ówczesny minister finansów. Pamiętam, jak babcia Krysia krzyczała na niego w telewizji!
Kto może być płatnikiem podatku?
Kto może być płatnikiem podatku?
Płatnikiem podatku może być każdy podmiot prawny lub osoba fizyczna, która zobowiązana jest do pobrania podatku od podatnika i wpłacenia go do właściwego urzędu skarbowego. To taki pośrednik między podatnikiem a fiskusem.
Zwolnienie podmiotowe w VAT
Zwolnienie podmiotowe w VAT dotyczy drobnych przedsiębiorców, których wartość sprzedaży nie przekroczyła łącznie w ubiegłym roku podatkowym kwoty 200 000 zł. Kwota podatku VAT nie jest wliczana do wartości sprzedaży.
- Zwolnienie to ma na celu ułatwienie prowadzenia działalności gospodarczej małym firmom, które często mają ograniczone zasoby i trudności z prowadzeniem skomplikowanej księgowości.
Zauważ, że zwolnienie z VAT nie jest obowiązkowe. Przedsiębiorca może zrezygnować ze zwolnienia i zarejestrować się jako podatnik VAT, jeśli uzna to za korzystne dla swojej działalności. Na przykład, jeśli większość jego klientów to inni podatnicy VAT, to rejestracja może umożliwić mu odliczenie VAT od zakupów.
Czym różni się podatnik od płatnika?
Podatnik ponosi ciężar podatku. Płatnik ten podatek pobiera.
Podatnik: Obowiązek podatkowy spoczywa na nim. Anna Kowalska płaci VAT.
Płatnik: Oblicza, pobiera, wpłaca podatek. Jan Nowak, szef Anny, płaci za nią PIT.
Płatnik jest pośrednikiem. Ciężar podatku nie spoczywa na nim. To podatnik finansuje państwo. Państwo istnieje z podatków.
Kto nie jest płatnikiem VAT?
O matko, VAT... Kto nie musi płacić tego VAT-u? Już szukam, bo zaraz zapomnę.
- Zwolnienie podmiotowe VAT dotyczy tych, których sprzedaż w zeszłym roku, czyli w 2024, nie przekroczyła 200 000 zł. To ważne!
- I uwaga, ta kwota 200 000 zł jest bez VAT-u. Czyli liczymy tylko to, co faktycznie zarobiliśmy bez podatku.
Chwila, przypomniało mi się! Moja kuzynka Ania, ta co ma salon fryzjerski "Czesanka u Ani" na Kościuszki w Krakowie... ona właśnie coś o tym mówiła! Chyba się kwalifikuje, bo ledwo co wystartowała w lipcu 2024. Ciekawe, jak jej idzie? Muszę do niej zadzwonić jutro. Ale wracając do VAT-u, to jeszcze raz: 200 000 zł bez podatku w 2024! I to jest kluczowe dla zwolnienia podmiotowego.
Kto jest płatnikiem przykładów?
Płatnikiem... no dobra, jak o tym myślę, to od razu widzę moją starą pracę w księgowości. Płatnikiem jest najczęściej pracodawca - to fakt. Myśmy w "Księgowi Sp. z o.o." w Krakowie (ul. Długa, o ile pamiętam, zaraz koło tego baru z zapiekankami) płacili PIT za wszystkich. PIT, czyli podatek dochodowy. Szefowa, pani Krystyna, zawsze powtarzała: "Gosia, pamiętaj, termin to podstawa!". I faktycznie, inaczej kary z US. A kary to byłby dramat, bo firma i tak ledwo zipała...
- Pracownicy na umowie o pracę.
- Ci na zleceniu.
- A nawet i tacy, co na umowie o dzieło byli (chociaż tych to już mniej).
No i potem są tacy specjalni płatnicy, jak notariusze. To oni płacą podatek za transakcje. Ale my się tym w księgowości nie zajmowaliśmy, tylko ogarniałyśmy te pensje i PITy. Pamiętam jak raz zapomniałam o jednej osobie na umowie zlecenie. Była afera! I to nie mała. Musiałam sama pisać pismo z przeprosinami do US. Koszmar! Urząd Skarbowy to też przykład płatnika.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.