Kogo w pierwszej kolejności biorą do wojska?
Kogo w pierwszej kolejności biorą do wojska? Kurczę, aż mnie ciarki przechodzą, jak o tym myślę… To straszne, naprawdę straszne. No ale rozumiem, tak to chyba musi wyglądać. Najpierw oczywiście medycy – lekarze, pielęgniarki, bo kto inny miałby ratować tych wszystkich rannych? Pamiętam, jak babcia opowiadała o swoim wujku, lekarzu, który na wojnie… nie, nie chcę o tym myśleć. Za dużo bólu.
Weterynarzy też, jasne. Bo konie i psy… no przecież one też cierpią, też potrzebują pomocy. Aż mi się łzy cisną do oczu, jak sobie wyobrażam te biedne zwierzęta, same w tym całym chaosie. No i informatycy, co mnie zaskoczyło, szczerze mówiąc. Wojna to nie tylko czołgi i karabiny, prawda? To też mnóstwo danych, systemów, komunikacji… ktoś musi to wszystko pilnować. Czytałam gdzieś, że z 80% systemów wojska opiera się na sprawnym działaniu informatyków – aż mnie zamurowało jak to usłyszałam. Brzmi to jak z filmu science fiction, ale to prawda, straszliwa prawda.
Mam nadzieję, że nigdy się o tym wszystkim nie przekonam. Że nigdy nie będę musiała się zastanawiać, czy mnie wezmą, czy nie. Bo… szczerze? Boję się. Bardzo. A co, jeśli i tak mnie wezmą? Co wtedy? Ech… wolisz nie myśleć o takich rzeczach, prawda? Lepsze jest skupienie się na tym, co teraz, na tym, co tu i teraz… ale trudno jest o tym zapomnieć.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.