Jakie podwyżki zakłada ustawa o podwyżkach w budżetówce?
Podwyżki w budżetówce... Ech, znowu ten temat. Słyszałam, że te 5% dla kierownictwa to już pewne. No, ok, niech mają, ale co z nami, resztą? Pamiętam, jak moja mama, pielęgniarka, wracała z pracy wykończona po dyżurze, a na koncie ciągle pustki. Ile ona by dała za te 5%? A przecież to ona, i tysiące innych pielęgniarek, nauczycieli, urzędników, trzymają ten system w ryzach, prawda?
Niby 5% to brzmi nieźle, ale... no właśnie, ale co to jest 5% od i tak niskiej podstawy? Serio? To ma być ta obiecana poprawa? Czy ktoś w ogóle pomyślał, jak to wygląda z perspektywy kogoś, kto ledwo wiąże koniec z końcem? Znam ludzi, którzy pracują na dwa etaty, żeby utrzymać rodziny. A tu takie ochłapy. Gdzie tu sprawiedliwość?
Mówią, że to dopiero początek, że będą kolejne podwyżki. Mam nadzieję... naprawdę mam nadzieję. Bo inaczej to wszystko się zawali. Przecież ludzie nie będą pracować za grosze. Pamiętacie strajk nauczycieli kilka lat temu? No właśnie. Nie chcę, żeby znowu doszło do takiej sytuacji. Przecież zasługujemy na godne życie, na to, żeby nie musieć się martwić o każdy grosz. Czy to tak dużo?
- Czym można zarazić się od spermy?
- Jak odzyskać login PKO?
- Czy ząb może nie wyrosnąć?
- Ile trwa sprowadzenie zęba do luku?
- Jaka jest stawka amortyzacyjna?
- Jaka jest stawka amortyzacyjna tokarki?
- W którym miejscu odczuwamy ból trzustki?
- Jak sprawdzić czy to boli trzustka?
- Ile trzeba zarabiać, żeby dostać kredyt 500 tys. małżeństwo?
- Czy do farszu dodaje się jajko?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.