Jaka grzywna za sprzedaż alkoholu bez koncesji?
Kurczę, wiecie co? Słyszałam o tych karach za sprzedaż alkoholu bez koncesji… 10 000 do 500 000 złotych?! Serio?! Przecież to jakiś kosmos! Aż mi się słabo robi, jak sobie pomyślę. Pół miliona… Za co? Za kilka piw sprzedanych na lewo? Rozumiem, że prawo jest prawem, ale… no nie wiem. Wydaje mi się, że to trochę przesadzone. Wyobraźcie sobie: młody chłopak, chce dorobić, sprzedaje parę piw na jakimś festiwalu, a tu nagle taka kara… Życie zrujnowane. Całkowicie. Przecież on tego nigdy nie spłaci. A co z jego rodziną? No, chyba że mówimy o jakiejś zorganizowanej akcji, hurtowej sprzedaży i tak dalej, to wtedy inna sprawa. Ale za parę butelek… Słyszałam historię – nie wiem, czy prawdziwa – o kobiecie, która sprzedawała domowe nalewki na targu. I wpadła. Kara? Nie pamiętam dokładnie, ale duża. Bardzo duża. Płakała, mówiła, że to tradycja rodzinna, że od lat tak robi… Ech… Gdzie tu sens, gdzie logika? Podobno gdzieś czytałam, że takich przypadków jest coraz więcej. Nie wiem ile dokładnie, nie zapamiętałam liczb, ale wydaje mi się, że naprawdę sporo. Powinni jakoś… no nie wiem… zróżnicować te kary? Inaczej traktować drobnych sprzedawców, a inaczej tych, którzy robią to na ogromną skalę? Co o tym myślicie? Bo ja naprawdę nie wiem… Aż strach pomyśleć, co by było, gdybym sama… nie, nawet nie chcę o tym myśleć!
- Kto zajmuje się obserwacją pogody?
- Które choroby są nadal nieuleczalne?
- Czy Stadion Realu jest otwarty?
- Ile można schudnąć chodząc godzinę dziennie?
- Kto jest właścicielem Rainbow Tours?
- Jak zarobić kasę siedząc w domu?
- Ile podatku od konta oszczędnościowego?
- O jakich godzinach przychodzą przelewy ING?
- Jak prawidłowo parzyć szynkę?
- Ile wynosi rata kredytu 500 tys. na 20 lat?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.