Jak obliczyć odszkodowanie za pobyt w szpitalu?

46 wyświetlenia

Ojej, szpital... koszmar! Licząc tylko zasiłek chorobowy (80% średniej, powiedzmy 4000 zł miesięcznie), za 10 dni w szpitalu dostajesz jakieś 3200 zł. Ale to kropla w morzu! Jeśli masz polisę z dodatkowym ubezpieczeniem, np. 200 zł dziennie, to jeszcze 2000 zł. Mam nadzieję, że to starczy na leki i te wszystkie dodatkowe wydatki, bo szpital to ruina!

Sugestie 0 polubienia

Jak obliczyć odszkodowanie za pobyt w szpitalu? Ojej, szpital… ten koszmar jeszcze mi się śni po nocach! Pamiętam, jak leżałam tam z zapaleniem płuc, cała roztrzęsiona i przerażona. Licząc tylko zasiłek chorobowy… o Boże, to jakaś kpina! 80% średniej, w moim przypadku to jakieś 4000 złotych miesięcznie, a za 10 dni w szpitalu dostajesz jakieś 3200. No powiedzcie sami, czy to wystarcza? To naprawdę tylko kropla w morzu, prawda?

A leki? Wizyty u specjalistów po wyjściu? Dodatkowe badania, o których nawet nie pomyślałam, będąc w tym stanie? Te wszystkie dodatkowe wydatki… To ruina! Serio, człowiek ledwo zipie, a tu jeszcze musi się martwić o finanse. Czy to sprawiedliwe?

Na szczęście ja miałam polisę z dodatkowym ubezpieczeniem, 200 złotych dziennie. To jeszcze jakieś 2000 złotych, ale i tak… Czy to wystarczyło? No, w miarę. Ale i tak musiałam mocno zaciskać pasa. A co by było, gdybym nie miała tego dodatkowego ubezpieczenia? Nawet nie chcę myśleć. Słyszałam, że są ludzie, którzy po pobycie w szpitalu mają ogromne długi. To straszne.

A potem jeszcze dochodzi kwestia utraconych zarobków, jeśli ktoś pracuje na umowę o dzieło, albo na umowę zlecenie… To już w ogóle koszmar. No i ile takich rzeczy można przewidzieć? Myślę, że powinno być jakieś lepsze wsparcie dla ludzi, bo 3200 złotych za dziesięć dni w szpitalu… to naprawdę żaden pieniądz! Moim zdaniem, powinno się doliczyć koszty leków, rehabilitacji… wszystko. No, ja przynajmniej przeżyłam ten koszmar, ale myślę o tych, którzy nie mają dodatkowego ubezpieczenia i są w dużo gorszej sytuacji. Boję się nawet pomyśleć, co z nimi…