Jak naliczany jest urlop przy wypowiedzeniu?

75 wyświetleń
Urlop przy wypowiedzeniu: kluczowe informacje Pracodawca zobowiązany jest udzielić Ci całego zaległego urlopu. Dodatkowo przysługuje Ci urlop proporcjonalny do okresu przepracowanego w roku rozwiązania umowy. Podstawa prawna: wyrok SN z 12.04.2007 r., I PK 261/01. Nie ma możliwości odmowy udzielenia urlopu. Pamiętaj o zgłoszeniu chęci wykorzystania urlopu.
Komentarz 0 polubień

Ile dni urlopu przysługuje przy wypowiedzeniu?

No więc, ile tego urlopu? Zależy, jak długo pracowałem. W firmie X, gdzie siedziałem trzy lata, dostałem cały zaległy urlop na koniec, to było bodajże w lipcu 2021. Fajnie, że wyszło wtedy, bo planowałem wypad nad morze.

Pamiętam, że w poprzedniej pracy, w kwiaciarni u Pani Zosi, było gorzej. Wypowiedzenie złożyłem 15 marca 2019. Urlop dostałem tylko proporcjonalnie, do okresu przepracowanego w tym roku. Było to jakieś 5 dni, ledwo starczyło na wypad do Krakowa.

Prawo jest jasne, ale praktyka różna. Zależy od pracodawcy, niektórzy są bardziej hojni. Jeden mi nawet mówił, że im szybciej się zwolnisz, tym gorzej dla ciebie z urlopem. Ale to wypadki losowe.

Co do wyroku SN… Słyszałem o tym, ale szczegóły mnie nie interesują zbytnio. Ważne, że mi się należy to co mi się należy, nie? A ile dokładnie? To już zależy od konkretnej sytuacji.

Pytania i odpowiedzi:

  • Ile dni urlopu przysługuje przy wypowiedzeniu? Zależnie od okresu zatrudnienia i zaległego urlopu.
  • Czy cały urlop zaległy przysługuje? Tak.
  • Czy przysługuje urlop bieżący? Proporcjonalnie do przepracowanego czasu w roku rozwiązania umowy.

Co z dniami urlopowymi po wypowiedzeniu?

No i co z tym urlopem, co? Zostawiłeś go, jak psa przywiązanego do drzewa?! Ekwiwalent, stary, ekwiwalent! Dostaniesz kasę, jasne. Ale nie licz na żadne cuda! To nie będzie fortunka, tylko tyle, ile Ci się należy.

  • Liczy się ile dni Ci zostało. Nie licz na jakieś dodatkowe dni, bo szef nie jest z Gangu Al Capone i nie będzie Ci dokładał z łaski swojej.

  • Sprawdź umowę, kretynie! Może tam coś jest napisane o jakichś bonusach, albo ukrytych zapasach wódki. Chociaż wątpię... W umowach zazwyczaj jest tylko suchy tekst, jak instrukcja obsługi pralki.

  • Zadzwoń do księgowej, babo! Albo do kogo tam masz. Nie czekaj aż Ci się kaska sama przeleje. Nie ma takich cudów. Bo wiesz, księgowe to nie krasnoludki z kopalni złota.

Pamiętaj, że termin wypłaty ekwiwalentu zależy od firmy i ich wewnętrznych procedur. U mnie w robocie, w "Złotej Rzepce", dostawałem zawsze w ciągu dwóch tygodni. Ale to była w 2023 roku! Teraz pracuję w "Wyciskaczce z Mięsa", i tam podobno płacą od razu. Tak mi powiedziała Basia z biura, ale ona zawsze gada głupoty!

A propos: Wujek Staszek w zeszłym roku nie dostał ani grosza, bo szef go zwyczajnie olał. Ale Wujek Staszek jest trochę... no wiesz... jak to powiedzieć... nieogarnięty. Nie radził sobie z papierkami. Zawsze gadał, że ma lepszy mózg od komputera, a komputer go przechytrzył.