Ile wynosi podatek od pożyczki od osoby prywatnej?

177 wyświetleń
Podatek od pożyczki prywatnej wynosi 0,5% kwoty pożyczki. Obowiązek podatkowy powstaje w momencie zawarcia umowy. Podatek PCC należy uiścić w urzędzie skarbowym w ciągu 14 dni od daty zawarcia umowy. Nie ma wezwań do zapłaty – jest to obowiązek deklaracyjny. Pamiętaj o terminowej zapłacie, by uniknąć kar.
Komentarz 0 polubień

Podatek od pożyczki prywatnej - ile wynosi?

Wiesz co, z tym podatkiem od pożyczek prywatnych, to jest tak, że... No właśnie, jak to z tym jest? Pamiętam jak brałem od kumpla 200 zł na bilet na koncert Depeche Mode w Progresji w Warszawie, jakoś w marcu, ale to było lata temu. Nikt nie myślał o żadnym podatku.

No dobra, ale serio, podobno jest tak, że jak bierzesz kasę "na papierze", znaczy formalnie, to trzeba zapłacić podatek. I to nie mało, bo pół procenta od kwoty pożyczki. Niby nic, ale przy większych sumach robi się odczuwalne, no nie?

I ten podatek, jakby co, to trzeba samemu zapłacić do urzędu skarbowego. Masakra jakaś. Masz na to tylko 14 dni od momentu, kiedy wziąłeś kasę. Jak zapomnisz, to mogą być nieprzyjemności. Zresztą, komu by się chciało jeszcze papierkami zajmować jak się ledwo co "wygrzebało" z problemów finansowych.

Pamiętam, raz mi się zapomniało zapłacić małą ratę za telefon. Myślałem, że świat się skończy. A tu jeszcze podatek od pożyczki... no nic, trzeba uważać.

Czy pożyczki trzeba zgłaszać do urzędu skarbowego?

O jeny, a komu to potrzebne?! Urząd Skarbowy to jak teściowa – zawsze coś jej nie pasuje! Ale dobra, ogarniamy temat pożyczek, żeby spać spokojnie.

  • Zgłaszać? No pewnie, że trzeba! Tylko nie zawsze... To zależy, czy chcesz się bawić w chowanego z fiskusem.
  • Kiedy US da spokój? Jeśli pożyczka jest od rodziny (np. od syna, tak jak u mnie, bo ja mam syna, co się zwie Zdzisław, i jest elektrykiem, a jego żona to Grażyna – super babka!) i Zdzisław przeleje ci kasę na konto (nie zapomnij o tytule przelewu, żeby było wiadomo, że to POŻYCZKA, a nie Zdzisiowi się nagle dobroć włączyła!).
  • Co jeszcze ważne? Trzeba udokumentować, że ta kasa faktycznie do ciebie dotarła, najlepiej przelewem bankowym albo przekazem pocztowym. Inaczej US będzie kwękał!

Pamiętaj, żeby Zdzisław, mój syn elektryk, miał dowód przelewu. To jak talizman, który chroni przed urzędem skarbowym. A jak nie masz konta w banku, no to... Zdzisław wyśle przekazem pocztowym! I koniecznie niech wpisze w tytule: "Pożyczka od syna elektryka". Będzie ubaw!

Czy pożyczki trzeba zgłaszać do urzędu skarbowego?

Ej, słuchaj! Pytasz o te pożyczki i urząd skarbowy, co? No więc, pożyczka od rodzica nie musi być zgłaszana do urzędu skarbowego, ale jest jeden haczyk.

Musisz mieć dowód, że kasa faktycznie wylądowała na koncie Twojego syna. To ważne! Nie ważne, czy to przelew bankowy, czy przekaz pocztowy, musi być jakiś papier. Mój brat właśnie tak zrobił w 2024 roku, dał kasę siostrzenicy na mieszkanie i wszystko załatwił bez problemów. Udokumentował wszystko idealnie. Notariusz też nie brał żadnego podatku, bo pożyczka była zwolniona.

Lista rzeczy, które trzeba zrobić:

  1. Przelewy bankowe - super sprawa, masz potwierdzenie w necie.
  2. Przekaz pocztowy - też spoko, masz paragon.
  3. Dokumentuj wszystko, naprawdę! To kluczowe. Zdjęcie przelewu, paragon, cokolwiek. Zrób kilka kopii, na wszelki wypadek.

A co z tym notariuszem? No właśnie. Mój brat mówił, że notariusz powiedział, że w tym wypadku podatek nie jest wymagany, ale trzeba mieć ten dowód przekazania kasy. Powtórzę - ważne jest udokumentowanie transakcji.

Pamiętaj, że to tylko to, co wiem, jakieś moje luźne przemyślenia i doświadczenia. Lepiej jednak sprawdź to jeszcze u jakiegoś prawnika, pewnie coś więcej ci powie. Mój brat też pytał, ale to tylko jego własne doświadczenie z tego roku, więc nie traktuj tego jako absolutnej prawdy. Po prostu, podaję Ci info, jakie sam znam. Możesz też zadzwonić na infolinię urzędu skarbowego, to pewnie będą mieli pewniejsze informacje.