Ile trwa sprawa sądowa z ZUS?
Ile trwa sprawa w sądzie z ZUS? Orientacyjny czas trwania postępowania?
O matko, ile to trwa? Sprawa z ZUS w sądzie? To zależy! Pamiętam, jak moja ciotka, Bożena, walczyła o swoją emeryturę.
Najpierw ZUS ma 30 dni na przemyślenie twojego odwołania. Ale umówmy się, często po prostu wysyłają papiery do sądu. Taka prawda.
Sąd I instancji? Boże, to ruletka. Czasem kilka miesięcy, a czasem ciągnie się latami. Wszystko zależy od sądu, obłożenia i zawiłości sprawy.
Bożena czekała rok. Rok nerwów, stresu i wizyt w sądzie. A na końcu? Wygrana! Ale nerwów nikt jej nie zwróci.
Ile dni ma ZUS na wykonanie wyroku sądu?
Okej, postaram się to opowiedzieć tak, jakbym właśnie komuś to relacjonował. No więc, ile ZUS ma czasu na wyrok sądu, tak? Kurczę, jak to było...
Pamiętam, jak sam czekałem na decyzję po wyroku. To był... chyba kwiecień 2025 roku, tak mi się kojarzy. Cała ta sytuacja związana z moim odwołaniem od decyzji ZUS to była jakaś masakra. Nerwówka straszna.
No dobra, wracając do tematu. Z tego co pamiętam, to oni mają 30 dni na wydanie decyzji po wyjaśnieniu wszystkich kwestii. Ale to jest takie "30 dni" na papierze.
- 30 dni na wydanie decyzji, to teoria.
- W praktyce to różnie bywa, naprawdę różnie.
- Ja czekałem chyba trochę dłużej, niż te 30 dni. Ale niech mnie piorun trzaśnie, jeśli pamiętam dokładnie ile.
No i jeszcze jedno, to nie jest tak hop siup. Najpierw sąd wyda wyrok, a potem ZUS musi "wyjaśnić ostatnią okoliczność niezbędną do wydania tej decyzji". I od tego "wyjaśnienia" liczy się te 30 dni. Więc zanim zaczną biec te ich dni, to jeszcze trochę czasu może upłynąć.
Tak to wygląda z mojego doświadczenia. No dobra, może trochę przesadzam, może te 30 dni to jednak realny termin. Ale znając życie... ehh.
Czy ZUS odwołuje się od decyzji sądu?
Okej, dobra, to lecimy z tym ZUS-em. Słuchaj, pamiętam jak dziś, czerwiec tego roku, 2024. Siedzę w kuchni u mojej siostry, Anny, a ona cała w nerwach, bo dostała pismo z sądu. Chodziło o to, że wygrała sprawę z ZUS-em o rentę (miała problemy z kręgosłupem, okropne bóle), no i myślała, że to już koniec.
A tu nagle zonk! Okazuje się, że ZUS się odwołał od tej decyzji! Wyobraź sobie jej minę! Była blada jak ściana. Powiedziała tylko: "No i po co się cieszyłam?". Miałam ochotę komuś przyłożyć, serio. Czyli, żeby była jasność, tak, ZUS MA PRAWO się odwoływać od wyroków sądów. Bo przecież oni też są stroną w tej sprawie, no nie?
I wiesz co? Potem zaczęłyśmy z Anią dzwonić po prawnikach. Jeden powiedział, że to normalna procedura, drugi, że ZUS często tak robi, żeby zniechęcić ludzi. Masakra jakaś. Ostatecznie Ania znalazła super adwokata, pana Marka, który pomógł jej napisać odpowiedź na apelację ZUS-u. Teraz czekamy na kolejną rozprawę. Stres jest ogromny.
Właściwie to tak:
- Każdy ma prawo do odwołania, ZUS też.
- To, że wygrałeś sprawę w pierwszej instancji, to nie znaczy, że to koniec.
- ZUS potrafi się odwoływać, żeby "przeciągnąć" sprawę.
- Warto mieć dobrego prawnika.
Ech, no to tyle. Trzymajcie kciuki za Anię!
- Ile czasu idzie przelew na Revolut?
- Jak sprawdzić kiedy przyjdzie przelew Revolut?
- Czy z konta oszczędnościowego można wypłacić pieniądze?
- Czy można zrobić bigos tylko z kiszonej kapusty?
- Co powoduje arytmię komorową?
- Czym się różni zapalenie cewki moczowej od zapalenia pęcherza?
- Ile czasu ćwiczyć dziennie, żeby schudnąć?
- Czego Polska jest największym producentem?
- Kiedy zaczną spadać kredyty?
- Po czym poznać wysokie IQ?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.