Ile może dorobić emeryt, żeby nie stracić emerytury?
Ojej, ta cała emerytura… Ile można dorobić, żeby nie stracić tej ciężko wypracowanej kasy? No bo powiedzcie, kto z nas, po tylu latach pracy, chce nagle zostać bez grosza przy duszy? Ja na pewno nie! Pamiętam ciocię Halinkę, pracowała całe życie, a jak wyszła na emeryturę, to ledwo starczało jej na chleb i masło. Tragedia po prostu.
A te kwoty… 5713,20 zł brutto, żeby nie stracić emerytury w całości. To dużo? Mało? Sama nie wiem. Dla mnie to wydaje się niewiele, szczególnie, że ostatnio ceny poszły w górę jak rakiety. Czynsz, jedzenie… wszystko drożeje. A co, jak ktoś chce sobie jeszcze na jakąś przyjemność pozwolić? Na wyjazd, na wnuka?
No i drugie progowe – 10 610,20 zł brutto. Przekroczysz i… koniec emerytury. Zawieszają! Jakby to tak nagle zabrali. Brutalne, prawda? Czyli co, muszę siedzieć w domu i patrzeć w sufit, zamiast w końcu zająć się tym malowaniem obrazków, o którym marzyłam od lat? Bo niby z czego mam żyć? Z powietrza? To nie ma sensu…
Te liczby brzmią jak jakieś suche statystyki, a to przecież ludzkie życie! Ludzie, z których każdy ma swoją historię, swoje potrzeby. A co z tymi, co mieli niższe zarobki całe życie? Dla nich te kwoty to pewnie majątek… a dla kogoś, kto zarabiał więcej, to tylko krople w morzu. No i czy to sprawiedliwe? Tego się chyba nigdy nie dowiem. Może trzeba się o to upomnieć? Albo po prostu zrobić tak, żeby starczyło... choćby na to malowanie obrazków.
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.