Gdzie zgłosić, że ktoś sprzedaje alkohol bez koncesji?
No dobra, to lecimy z tym alkoholem na lewo. Szlag mnie trafia, naprawdę! Widzę to i aż mi się ciśnienie podnosi... Gdzie z tym iść? No gdzie! Urząd miasta albo gminy – tam, gdzie ten cwaniak, co bez zezwolenia handluje, ma swój "interes". Tam trzeba uderzyć, żeby go za to dobrali się do skóry.
Pomyśl, oni tam, wiecie, w tych urzędach, mają na to swoje sposoby. Co roku trzeba im przecież składać papiery, takie oświadczenie o sprzedaży alkoholu, no wiesz, żeby wiedzieli ile się sprzedało, ile podatków zapłacić... A jak ktoś na lewo działa, to co? Myślicie, że składa? No chyba nie, prawda? To tym bardziej trzeba to zgłosić!
Pamiętam, jak kiedyś u nas na osiedlu był taki jeden. Też tak kręcił. Niby normalny sklepik, ale jak poszedłeś po 22, to spod lady leciała wódeczka. No, ile można? To naprawdę niesprawiedliwe w stosunku do tych, co uczciwie wszystko prowadzą. Wiesz, ja rozumiem, każdy chce zarobić, ale... bez przesady, no nie? Uczciwość przede wszystkim! Mówię Wam.
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.