Czy umowa okazjonalna bez notariusza jest ważna?
No dobra, to tak, pytanie o te umowy najmu okazjonalnego bez notariusza – wiem, bo sama się kiedyś na tym złapałam i się zdenerwowałam nieziemsko. Bo wiecie, zwykły najem, to tam sobie człowiek pisze, podpisuje i gra. Ale najem okazjonalny? No cóż, to już inna para kaloszy.
Teoretycznie, i to mówię teoretycznie, bo sama myślałam inaczej, myślicie sobie "a, co tam, umowa jak umowa". Ale nie! Właśnie nie! Jak chcemy mieć pewność, że wszystko jest "legalnie" i żeby chroniło nas to przed ewentualnymi problemami, zwłaszcza jeśli chodzi o eksmisję niechcianego lokatora (tfu, tfu, odpukać!), to wizyta u notariusza staje się koniecznością. Serio, koniecznością. A wiecie ile taka przyjemność kosztuje? No właśnie, trochę kosztuje... i to denerwuje, prawda?
Pamiętam jak raz, moja koleżanka Kasia, wynajmowała swoje małe mieszkanko w Krakowie. Myślała, że jest sprytna i zaoszczędzi na notariuszu, no bo przecież „po co płacić więcej, skoro można samemu?”. No i podpisała taką właśnie umowę "okazjonalną" sama, bez notariusza, bo przecież to tylko formalność, no nie? No i co się stało? Potem miała straszne problemy z lokatorem, który nie płacił i nie chciał się wyprowadzić. I wiecie co? Sąd uznał umowę za nieważną! Koszmar! Kasia naprawdę się nacierpiała i narobiła kosztów, bo musiała wynająć prawnika.
Także, wniosek jest taki: jeśli chodzi o najem okazjonalny, to bez tej pieczątki notariusza… to tak jakbyśmy w ogóle umowy nie mieli. Szkoda kasy, nerwów i czasu, później. Lepiej zapłacić te parę stówek więcej (a ile to dokładnie jest? Ostatnio widziałam gdzieś cennik, ale nie pamiętam...) i spać spokojnie. No, chyba że lubicie adrenalinę i prawników… ale ja osobiście wolę unikać. A Wy?
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.