Czy posiadanie dzieci wlicza się do emerytury?
Wow, to ulga! Cieszę się, że czas poświęcony na wychowanie dzieci wlicza się do emerytury. Pamiętam te nieprzespane noce i całodobową opiekę – to ciężka praca! Dobrze wiedzieć, że ZUS to docenia i może dodać kilka lat do mojego stażu. Kamień z serca!
Uff, no to kamień z serca! Tak się zastanawiałam, wiecie? Czy to całe macierzyństwo, te lata spędzone na wychowywaniu dzieci, czy to się w ogóle gdzieś liczy? Bo przecież to jest praca na pełen etat, a czasem i na dwa! Pamiętam, jak moja córka była mała, to ja nie wiem, czy spałam więcej niż dwie godziny pod rząd. I to dzień w dzień, rok w rok!
No i dobrze, że ZUS to uwzględnia. Bo jakby inaczej? No nie wiem, czy bym się nie wkurzyła trochę, no serio! Wiecie, to nie jest tak, że to tylko karmienie i przewijanie. To też lata wyrzeczeń, stresu, zmartwień… a kto za to płaci? No nikt! (no dobra, poza mną i moim portfelem, hihi). Ale tak na serio, to miło wiedzieć, że te lata spędzone w domu z dziećmi nie pójdą całkiem na marne przy wyliczaniu emerytury.
Słyszałam kiedyś od koleżanki, której mąż pracuje w ZUS-ie, że podobno to się liczy tak, że za każde dziecko dodają jakiś tam procent do emerytury. Ale nie wiem dokładnie ile, nie wchodźmy w szczegóły, bo i tak się na tym nie znam. Wiem tylko, że to jest jakiś plus, i to mi wystarczy!
Bo wiecie, tak sobie myślę… ja wychowałam dwójkę. Poświęciłam im mnóstwo czasu i energii. No i niby kto powinien mi to wynagrodzić? Przecież to są przyszli podatnicy, przyszli pracownicy, którzy będą płacić na te emerytury! Więc jakby nie patrzeć, to i tak inwestycja w przyszłość. Moja, ich… nas wszystkich! No nie? No mam nadzieję, że tak!
#Dzieci#Emerytura#MatczynaPrześlij sugestię do odpowiedzi:
Dziękujemy za twoją opinię! Twoja sugestia jest bardzo ważna i pomoże nam poprawić odpowiedzi w przyszłości.