Czy ktoś wygrał z bankiem o WIBOR?

7 wyświetleń
Tak, kredytobiorca wygrał z bankiem w sprawie WIBOR. Sąd Okręgowy w Suwałkach usunął ten wskaźnik z umowy kredytowej, zwalniając go od płacenia odsetek liczonych na jego podstawie.
Komentarz 0 polubień

Okej, spróbuję to zredagować tak, jakbym sam komuś o tym opowiadał, z serca i bez spinki.

Więc, czy ktoś wygrał z bankiem o WIBOR? No wiecie, zawsze się słyszy, że z bankami to walka z wiatrakami... a tu taka niespodzianka!

Słuchajcie, serio, jeden gość dał radę! Sąd w Suwałkach, uwaga, uwalił WIBOR w jego umowie! To znaczy... wyobrażacie to sobie? Żadnych więcej odsetek liczonych na tym całym WIBORZE!

No kurczę, normalnie szok! Jak to usłyszałem, to aż mi się wierzyć nie chciało. Pomyślałem sobie, no wreszcie! Może to da nadzieję innym? Bo, umówmy się, sam mam kredyt i ten WIBOR to koszmar... No ale czekajcie, zaraz pewnie powiecie, że jeden wyrok to nic nie znaczy. Pewnie tak, ale to jednak iskierka w tunelu, prawda?

Pamietam, jak moja ciotka opowiadała mi kiedyś o tym, jak w latach 90-tych brali kredyt na mieszkanie i to była jakaś masakra z tymi odsetkami. Niby człowiek się cieszy, że ma swoje cztery ściany, ale nerwy i strach o jutro... to odbiera całą radość. I teraz, z tym WIBORem, to trochę taka powtórka z rozrywki, tylko w innej formie. Dlatego taka wiadomość, jak ta z Suwałk, to jak łyk świeżego powietrza.

No i wiecie, co ja o tym myślę? Myślę, że banki powinny trochę bardziej patrzeć na ludzi. No dobra, rozumiem, biznes to biznes, ale bez przesady. A Wy co o tym sądzicie? Myślicie, że ta wygrana to początek jakiejś większej lawiny?