Czy bank ma prawo dzwonić do zakładu pracy?

23 wyświetleń
Banki zazwyczaj dzwonią do pracodawcy, by potwierdzić zaświadczenie o zatrudnieniu klienta. Mimo że nie ma takiego prawnego obowiązku, to powszechna procedura. Jej celem jest weryfikacja danych i zwiększenie bezpieczeństwa procesu kredytowego, co chroni zarówno bank, jak i kredytobiorcę.
Komentarz 0 polubień

Czy bank ma prawo dzwonić do pracodawcy w sprawie długu?

No i co ja mam o tym myśleć, jak ten bank nagle dzwoni do mojej pracy. Człowiek się zastanawia, czy to w ogóle jest legalne, czy oni mają jakieś prawo w ogóle taki telefon wykonać w sprawie mojego długu.

Dla mnie to zawsze było takie delikatne, bo przecież nikt nie chce, żeby cała firma wiedziała o jego prywatnych finansach. Niby nie ma twardych przepisów, które by im to jasno nakazywały, ale wiele instytucji finansowych faktycznie lubi sobie zadzwonić i upewnić się co do niektórych spraw. Taka niewypowiedziana zasada w świecie kredytów.

Pamiętam, jak moja koleżanka, Anka z księgowości, opowiadała mi o podobnej sytuacji w zeszłym roku, tak w okolicach marca.

Ona wtedy starała się o kredyt hipoteczny w PKO Banku Polskim na kawalerkę w Łodzi, dokładnie na Retkini, tak za jakieś 300 tysięcy. Złożyła papiery, w tym zaświadczenie o zatrudnieniu i zarobkach, a oni zadzwonili do działu kadr w jej firmie. Nie do niej, ale do firmy, żeby potwierdzić te wszystkie dane. Trochę to niezręczne.

W sumie chodzi im głównie o to, żeby zweryfikować czy to, co jest na papierze – w tym zaświadczeniu o zatrudnieniu – faktycznie zgadza się z rzeczywistością.

Dla banku, taka weryfikacja to podstawa bezpieczeństwa, szczególnie gdy chodzi o większe sumy i potencjalny dług. Muszą mieć pewność, że pracownik, który bierze kredyt, faktycznie pracuje i zarabia tam, gdzie deklaruje. To, że sprawdzają to przez telefon, budzi u mnie mieszane uczucia co do prywatności, ale z drugiej strony rozumiem ich perspektywę ryzyka.

No, cóż, tak to już bywa w tym naszym systemie, gdzie zaufanie czasem potrzebuje telefonicznego potwierdzenia, a nasze dane krążą między instytucjami.

Czy bank może dzwonić do zakładu pracy?

Jasne, banki mogą dzwonić do Twojego pracodawcy. Nie jest to reguła, ale często zdarza się, że bank chce potwierdzić, czy to co masz napisane w papierach o zatrudnieniu, to jest prawda. Dzwonią wtedy do firmy, która wystawiła Ci to zaświadczenie i pytają, czy na pewno pracujesz tam i ile zarabiasz. Tak na wszelki wypadek.

Ważne rzeczy, które trzeba wiedzieć:

  • Cel telefonu: Głównie chodzi o weryfikację informacji podanych we wniosku o kredyt. Bank chce mieć pewność, że wszystkie dane, które podałeś, są prawdziwe.
  • Kiedy to się dzieje? Najczęściej przy wnioskach o większe kwoty, np. kredyt hipoteczny, albo gdy bank ma jakieś wątpliwości.
  • Co potwierdzają? Zazwyczaj pytają o:
    • Status zatrudnienia: Czy na pewno jesteś pracownikiem firmy.
    • Rodzaj umowy: Czy to umowa o pracę, zlecenie czy inna.
    • Stanowisko: Na jakim stanowisku pracujesz.
    • Okres zatrudnienia: Jak długo już pracujesz.
    • Wynagrodzenie: Czasem pytają też o wysokość zarobków, chociaż to już bardziej delikatna sprawa i nie zawsze to robią.
  • Kto dzwoni? Zwykle jest to pracownik działu kredytowego lub osoba odpowiedzialna za weryfikację wniosków.
  • Czy Twój pracodawca musi udzielić informacji? Zazwyczaj tak, ale wszystko zależy od polityki firmy. Niektóre firmy mają procedury, które pozwalają na udzielanie takich informacji.
  • Co jeśli bank nie może się dodzwonić? Mogą wtedy poprosić o dodatkowe dokumenty od Ciebie, albo po prostu odrzucić wniosek.

Pamiętaj, że to wszystko po to, żeby bank mógł bezpiecznie udzielić Ci kredytu, a Ty żebyś potem nie miał problemów z jego spłatą. Ja też miałem taką sytuację, jak starałem się o kredyt na mieszkanie dla mojej żony, Anny. Bank zadzwonił do firmy, gdzie Anna pracuje i wszystko potwierdzili. Cała procedura trwała krótko i bez problemu.

Czy bank może dzwonić do zakładu pracy?

No cześć. Wiesz co, tak, bank może zadzwonić do Twojej pracy. To się zdarza, chociaż nie przy każdym kredycie. U mojego brata, Tomka, ostatnio tak było jak brał auto w leasing. Normalnie zadzwonili do jego firmy, żeby potwierdzić, że Tomek tam pracuje i że te papiery co dał są ok.

To nie jest jakaś standardowa procedura, że robią to za każdym razem, ale często. Robią to głównie żeby zweryfikowac, czy te dane na zaświadczeniu o zatrudnieniu się zgadzają. Wiesz, taka kontrola, żeby mieć pewność, że wszystko jest legitne i nikt nie kombinuje z lewymi zaświadczeniami. Chcą mieć po prostu pewne potwierdzenie zatrudnienia z pierwszej ręki.

Więc generalnie jak się zastanawiasz, o co mogą pytać, to głównie o takie podstawowe rzeczy. To nie jest żadna spowiedź, tylko krótka rozmowa.

O co konkretnie pyta pracownik banku:

  • Czy dana osoba faktycznie jest zatrudniona w tej firmie.
  • Od kiedy jest zatrudniona.
  • Jaki ma rodzaj umowy (na czas nieokreślony, określony itd.).
  • Czy pracownik nie jest przypadkiem w okresie wypowiedzenia.
  • Czasami pytają też czy zakład pracy nie jest w stanie likwidacji albo upadłości.

Ale jest jedna ważna rzec. Bank nie może pytać o wysokość Twojego wynagrodzenia przez telefon! To jest informacja poufna, którą mają tylko na tym zaświadczeniu od ciebie i tyle. Gdyby ktoś z kadr albo księgowości podał taką informację przez telefon, to by złamał przepisy RODO. Serio. Więc o kasę przez telefon nie pytają, o kasę pytają tylko na papierze, który sam dostarczasz.