Co zalicza się do znieważenia?
Znieważenie... Co to właściwie jest? Sama definicja to jedno, ale jak to ugryźć, jak to poczuć? Przecież to takie... osobiste. Jak cios prosto w serce, czasem nawet gorzej niż fizyczny ból. Pamiętam, jak kiedyś… Boże, nawet nie chcę o tym mówić. Wystarczyło jedno słowo, rzucone tak mimochodem, niby nic takiego. A ja czułam się, jakby mi ktoś ziemię spod nóg wyciągnął. Cała się skurczyłam. Jakbym była nic nie warta. Słowa, gesty, nawet spojrzenie – wszystko może być bronią. I co z tego, że "tylko słowa"? Słowa ranią najbardziej, prawda? Wbijają się w pamięć, wracają w najmniej oczekiwanych momentach. Jak zadra, która ciągle boli. Głupie, niby nic, a jednak… potrafi zniszczyć cały dzień, a czasem i więcej. Czytałam gdzieś, że ponad połowa ludzi doświadczyła jakiejś formy cyberprzemocy – wyobrażacie sobie? Połowa! To przerażające. Przecież każdy zasługuje na szacunek. Na to, żeby czuć się bezpiecznie. No więc gdzie ta granica? Kiedy to tylko żart, a kiedy już zniewaga? Sama nie wiem… Chyba każdy musi to poczuć. Własnym sercem. I wtedy zrozumie.
- Kto zajmuje się obserwacją pogody?
- Które choroby są nadal nieuleczalne?
- Czy Stadion Realu jest otwarty?
- Ile można schudnąć chodząc godzinę dziennie?
- Kto jest właścicielem Rainbow Tours?
- Jak zarobić kasę siedząc w domu?
- Ile podatku od konta oszczędnościowego?
- O jakich godzinach przychodzą przelewy ING?
- Jak prawidłowo parzyć szynkę?
- Ile wynosi rata kredytu 500 tys. na 20 lat?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.