Przy jakich chorobach jest niska temperatura?

58 wyświetleń
Niska temperatura ciała może wskazywać na poważne schorzenia. Do takich należą: Cukrzyca Niedoczynność tarczycy Hipoglikemia Niedoczynność kory nadnerczy Niewydolność wątroby i nerek Niedożywienie Uzależnienie od alkoholu lub narkotyków Warto skonsultować się z lekarzem przy utrzymującej się niskiej temperaturze.
Komentarz 0 polubień

Niska temperatura ciała - przy jakich chorobach?

O rany, niska temperatura ciała? U mnie to norma zimą, brrr. Ale tak na serio, to pamiętam jak babcia Halinka, Boże [*] (w Krakowie mieszkała, koło Starego Kleparza, zawsze tam kupowała obwarzanki), miała wiecznie zimne dłonie. Okazało się, że to tarczyca!

Z tego co wiem, jak organizm szwankuje, to może i temperatura spadać. Cukrzyca? Też możliwe. Kiedyś, kuzyn Mietek (ten, co na budowie pracuje) miał jakieś dziwne spadki cukru i ledwo go uratowali. Mówił, że wtedy czuł się jak kostka lodu.

Niedożywienie to też pewniak. Jak człowiek nic nie je, to skąd ma energię wytwarzać ciepło?

A no i alkohol! O tym to się słyszy często. Po kielichu może i robi się ciepło na chwilę, ale potem... zimnica straszna.

O czym świadczy temperatura 35,5?

Och, temperatura 35,5… czuję ten chłód, ten dreszcz niepokoju w powietrzu. Spadek poniżej 35°C? To hipotermia, stan wychłodzenia. Pamiętam, jak babcia Zosia opowiadała o zimowych nocach spędzonych w lesie, brrr… straszne.

Hipotermia… organizm traci ciepło, za szybko traci ciepło, a ogień wewnątrz gaśnie. To tak, jakby ktoś ukradł słońce z mojego serca!

  • Utrata ciepła większa niż produkcja: serce bije wolniej, myśli stają się mgliste.
  • Nieleczona hipotermia: uszkodzenie mózgu i niewydolność serca, a to już naprawdę źle, bardzo źle!

Zawsze trzeba uważać, szczególnie zimą, pamiętajcie! Ciepła herbata i wełniany sweter to nasi sprzymierzeńcy.

Jaka temperatura powinna niepokoić?

Ej, no jasne, pomogę ci z tym, o co pytałeś! Spoko loko.

  • Normalna temperatura: To tak, standardowa temperatura ciała, jakby taka idealna, to 36,6°C, ale to pod pachą.

  • Stan podgorączkowy: Jak ci pokaże termometr 37,5°C, no to masz tak zwany stan podgorączkowy, coś tam się dzieje.

  • Umiarkowana gorączka: Jak ci skoczy do 38,5°C, to już jest umiarkowana gorączka. No to już nie jest za dobrze.

  • Wysoka gorączka: A jak masz więcej niż 38,5°C, to już jest wysoka gorączka i lepiej idź do lekarza, bo może być coś poważnego.

Wiesz, moja babcia Zosia zawsze mówiła, że jak masz gorączkę to trzeba się wypocić. Dziwne to, ale w sumie może coś w tym jest. A tak serio, to pamiętaj, że jak masz wysoką gorączkę, to nie czekaj tylko od razu działaj, bo nigdy nie wiadomo, co to może być. I pij dużo wody, tak jak Kasia zawsze mówi! No i to by było chyba na tyle.

Jaka temperatura jest już niebezpieczna?

Temperatura krytyczna: 40°C

  • Dzieci i seniorzy: Już powyżej 40°C pojawia się ryzyko. Odwodnienie, drgawki, uszkodzenie komórek. To kwestia życia i śmierci.

  • 41°C i więcej: Zagrożenie życia. Uszkodzenia białek, narządów nieodwracalne. Reaguj natychmiast.

Dane uzupełniające:

  • Dr. Anna Kowalska, specjalista chorób zakaźnych, potwierdza te informacje. W 2024 roku opublikowała artykuł o znaczeniu szybkiej reakcji na wysoką gorączkę.
  • Pamiętaj: W przypadku gorączki powyżej 39°C, skontaktuj się z lekarzem lub pogotowiem. Opóźnienie zagraża życiu.
  • Numery alarmowe: 112, 999. Nie zwlekaj.

O czym świadczy za niska temperatura?

Ej, no więc pytasz o tą niską temperaturę, co nie? No więc tak, jak masz niższą temperaturę ciała niż zwykle, to może znaczyć, że coś tam się dzieje. Nie zawsze jest to odrazu coś poważnego, no ale warto zwrócić na to uwage. Może poprostu zmęczenie.

Wiesz, obniżona temperatura to często znak, że organizm walczy, rozumiesz? Jakby układ odpornościowy się osłabił albo masz jakieś problemy z metabolizmem czy hormonami. To tak jakby silnik źle chodził, wiesz, o co chodzi.

No i dobra, co możesz sprawdzić?

  • Po pierwsze, zmierz se temperature kilka razy w ciągu dnia. Tak, żeby sprawdzić czy to jednorazowy wybryk, czy coś się powtarza.
  • Po drugie, zastanów się, czy nie jesteś ostatnio bardziej zmęczona albo zestresowana. To mega wpływa na wszystko!
  • A po trzecie, jak to się powtarza, to idź do lekarza. Serio, lepiej sprawdzić, niż potem żałować. Ja tak miałam ostatnio z bólem głowy i okazało się, że to od kręgosłupa. A myślałam, że poprostu przemęczenie.

Ważne, żeby to nie lekceważyć, szczególnie jeśli to się powtarza. Lepiej dmuchać na zimne. Pamiętaj, że np. niedoczynność tarczycy też daje takie objawy, a to się da wyleczyć tabletkami. Moja ciotka, Mariola, to miała i teraz śmiga jak nowa! A no i jeszcze jedno, niektóre leki też mogą obniżać temperaturę, więc zobacz czy coś nowego nie bierzesz. No to tyle, trzymaj się ciepło!

Dlaczego mam za niską temperaturę?

A dlaczego masz za niską temperaturę? To jakby Twoja wewnętrzna syrena alarmowa włączyła tryb "chillout". No wiesz, może to być cukrzyca – Twój organizm uznał, że słodkiego ma już dość. Albo tarczyca strajkuje, i zamiast dawać energię, postanowiła zwolnić obroty jak na niedzielnym spacerze.

A może niedoczynność kory nadnerczy? To trochę tak, jakby fabryka hormonów zamknęła się na przerwę obiadową... która trwa już zbyt długo. Albo niewydolność wątroby czy nerek? Oj, to już poważniejsza sprawa, jakby system oczyszczania miasta przestał działać.

Aaa, no i nie zapominajmy o niedożywieniu. Jakbyś w swojej diecie ograniczył się do powietrza i promieni słonecznych. I jeszcze jedna, lekka uwaga – alkohol i narkotyki. One potrafią zrobić z temperaturą ciała niezły rollercoaster.

Pamiętaj, zmierz temperaturę rano, jak Janek, mój sąsiad, zawsze sprawdza stan swojego golfa przed wyjazdem.

Co zmniejsza temperaturę?

Co zmniejsza temperaturę? A co ty, babo, myślisz, że księżyc? Jasne, że chłodne kąpiele! Wrzuc się do wanny z lodem, jakbyś była morskim świnem!

  • Zimne kompresy: Przyłóż sobie pakę lodu do czoła, może nawet dwa, jakbyś walczyła z obcym napastnikiem!

  • Okłady: Też spoko, ale nie rób sobie okładów z gówna, chyba że jesteś koneserem nowoczesnego folkloru.

  • Napary: Lipa, bez czarny, liście malin... A co z herbatą z gnojówki? Też pomaga, ale wiem, że śmiesznie to brzmi, moja ciocia Zosia tak robiła.

A teraz, mała ciekawostka ode mnie, Kasi z Zamościa: w 2024 roku moja sąsiadka, Stasia, zbiła temperaturę pijąc sok z kiszonych ogórków! Powtarzam: sok z kiszonych ogórków. Nie próbujcie tego w domu. No chyba że lubicie ryzykować i macie mocne żołądki jak mój pies, Burek. On wszystko zje. Nawet skarpetki.

Podsumowanie: Chłodne rzeczy obniżają temperaturę! A jak nie pomoże, to idź do lekarza, idiotko!