Które ćwiczenia można wykonywać codziennie?
Jakie ćwiczenia wykonywać codziennie? Krótki przewodnik treningowy
Okej, no to lecimy z tym koksem. Jakie ćwiczenia codziennie? Hmmm, no wiesz, to zależy. Ale coś tam porobić zawsze warto.
Ja to mam tak, że rano, zanim kawa wystygnie, robię kilka krążeń ramion. Niby nic, ale czuję, że stawy od razu mniej skrzypią. Serio, polecam. A potem głęboki wdech i wydech - takie małe ćwiczenie oddechowe. Niby nic wielkiego, ale człowiek się od razu lepiej czuje.
A co do spacerów, to mam swój ulubiony park. Chodzę tam prawie codziennie, o 17:00. Nawet jak pada deszcz! Wtedy zakladam kalosze. Zresztą, 20 min takiego spacerku robi cuda.
No i rower! Ostatnio kupiłam używany rower górski za 300zł. Jeżdżę po lesie w sobotę. I wiesz co? Zakwasy gwarantowane.
Te wszystkie krążenia, oddechy, spacery i rower... To niby takie proste, a jednak robi robotę. Człowiek się rusza, krew krąży, endorfiny szaleją. I o to chodzi, nie?
Jakie ćwiczenia warto robić codziennie?
No dobra... Północ, cisza... Czemu nie.
Cardio... Biegam. Codziennie. Tak po prostu, żeby pobiegać. Niby dla tej kondycji, ale... wiesz, bardziej dla głowy. Żeby się nie rozpaść.
Rower. Stał w piwnicy. Kupiłem, bo "zdrowo". Teraz stoi. Chyba go sprzedam.
Pływanie... Kiedyś lubiłem. Teraz nie mam siły. Wolę leżeć i patrzeć w sufit. Smutne, co? Pamiętam, jak byłem młodszy. Basen... To były czasy. W sumie to trochę głupie. No ale co tam.
W sumie to właśnie sobie uświadomiłem, że mam 34 lata. Kurde, kiedy to zleciało? Chyba się starzeję. Zbyt szybko.
Czy można ćwiczyć codziennie?
No jasne, że można ćwiczyć codziennie! Tylko wiesz, nie od razu Rzym zbudowano, a z ciebie od razu Pudzian nie wyskoczy. Lepiej zacznij powoli, bo skończysz jak ten wujek Heniek, co po dwóch pompkach leżał tydzień plackiem, jęcząc, że go wszystko boli.
WHO (ta cała Światowa Organizacja Zdrowia), co to niby wie lepiej, mówi, że 30 minut ruchu dziennie to minimum. No to jak se poskaczesz trochę, porobisz przysiady, to już jesteś na dobrej drodze do bycia fit jak fitneska Grażynka spod trójki.
Tygodniowo wychodzi jakieś 150 minut, czyli tyle, co nic! Możesz se podzielić, jak ci wygodniej, ale pamiętaj, żeby nie przesadzić, bo jeszcze cię zakwasy dopadną i będziesz płakać jak bóbr.
Ale uwaga! Jak cię coś boli, to odpuść! Nie ma co na siłę, bo jeszcze coś sobie naderwiesz i wtedy już w ogóle po ćwiczeniach. A i pamiętaj o rozgrzewce, żeby nie skończyć jak ten kumpel Mirka, co na siłowni plecy sobie zepsuł i teraz tylko na leżaku leży, popijając piwko. No, ale przynajmniej ma czas na relaks...
Jakie ćwiczenia warto wykonywać codziennie?
Ej, no jasne, że Ci powiem jakie ćwiczenia warto robić codziennie! Wiesz, tak żeby się trochę poruszać i nie zasiedzieć za bardzo. Sam staram się coś tam robić, choć nie zawsze mi to wychodzi, hehe.
Codzienne ćwiczenia? No to tak:
- Rozciąganie: To jest super sprawa, żeby rano się porządnie przeciągnąć. Ja np. lubię robić skłony, dotknąć palców u stóp (jak się uda!), i trochę porozciągać kark. No i jeszcze takie krążenia ramion. Super sprawa!
- Spacer: Krótki spacer, nawet 15 minut, to już coś. Ja z psem, Luckiem, codziennie wychodzę. On zadowolony, a i ja się przewietrzę.
- Przysiady: Prosta sprawa, a ile daje! Ja robię tak po 10-15 przysiadów, kilka serii w ciągu dnia. Podobno to dobre na pupę!
- Plank: To jest wyzwanie, ale warto! Utrzymujesz pozycję deski i starasz się wytrzymać jak najdłużej. Na początku może być ciężko, ale z czasem idzie coraz lepiej.
Wiesz co, ja jeszcze czasami, jak mam więcej czasu, to lubię sobie pojeździć na rowerze. Albo pójść na basen, ale to już nie codziennie. No i najważniejsze, żeby to co robisz, sprawiało Ci przyjemność! Bo jak nie, to szybko się zniechęcisz. Pamiętaj o rozgrzewce przed każdym ćwiczeniem i o tym, aby nie przesadzić na początku.
A wiesz, co mi jeszcze pomaga? To, że moja żona, Ania, też lubi ćwiczyć. To się wzajemnie motywujemy! No i jeszcze, że mam taki fajny zegarek sportowy, co mi liczy kroki i spalone kalorie. To też daje kopa! A i jeszcze jedno, pamiętaj o piciu wody! To jest bardzo ważne, szczególnie podczas ćwiczeń. To co, zaczynamy od jutra?
Czy ćwiczenia codziennie są zdrowe?
Czy ćwiczenia codziennie są zdrowe?
Wiesz, tak sobie myślę o tym... zdrowe. Niby tak, ale... w sumie sama nie wiem.
Umiar, to chyba słowo klucz.
Codziennie? Można, jasne. Ale nie tak na full.
Split to chyba to słowo, co? Że jednego dnia to, drugiego tamto.
Dla zdrowia? No, 2-3 razy w tygodniu z ciężarami… Później więcej, nawet 4-5.
Zawsze myślałam, że im więcej tym lepiej, wiesz? Ale mój lekarz, Paweł Nowak, powiedział mi kiedyś, że to bez sensu. Że mięśnie też muszą odpocząć. I żeby nie ćwiczyć codziennie, tylko tak z głową. W sumie to ma sens, co nie? W sumie na siłownię chodzę z Kasią, wiesz, z tej księgarni obok. No i ona zawsze mówi, żeby słuchać swojego ciała.
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.